05 czerwca 2011

Zeta

Serial: Sny i wizje
Dwie cywilizacje

Kategoria: Sny i wizje
Tematy/tagi: bóg

◀ Co dzieje się ze zmarłymi? ◀ ► Fala ►

Śniło mi się, że jestem razem z innymi ludżmi w jakimś gotyckim kościele. Opłakiwaliśmy naszego zmarłego króla, który był dobrym człowiekiem. Ja byłam jednym z jego rycerzy. Teraz na jego miejsce chciał przyjść jakiś niegodziwiec, uzurpator. Obiecywał ludziom wolność od wszelkich norm etycznych, hedonistyczy styl życia itp. Ludność obwołała go swoim królem. A tych, którzy nie chcieli uzupratora na tronie postanowiono zgładzić w okrutny sposób.

Siedziałam w tym kościele i przyglądałam się postaciom namalowanym na ścianach, posągom i ołtarzowi. Byłam naprawdę przerażona, mimo iż byłam rycerzem i zdaje się, że z jakąś chwalebną przeszłością. Za ołtarzem stał uzurpator i dał nam jeszcze jedną szansę (widać, że w jakiś sposób zależało mu na nas, tzn. na innych takich jak ja rycerzach) i jeżeli wyrzekniemy się Boga, to nasze życie będzie ocalone.

Spojrzał w moją stronę. Poczułam się taka mała, bałam się okrutnej śmierci w mękach. Byłam gotowa powiedzieć każde nawet największe głupstwo. Pot spływał mi po czole.

Nagle z głębi mojego jestestwa poczułam jakąś ogromną siłę. Jung zapewne nazwałby to nadświadomością. Głosem pełnym stanowczości odpowiedziałam: „ Wierzę w Boga i się jego nie wyrzeknę!”. W kościele pełna konsternacja. Ci którzy byli za mną odpowiedzieli to samo. Zdaje się, że nie byłam byle jakimś pachołkiem, tylko kimś z kim się liczono.

Skutek był taki, że nas związano i zaprowadzono na plac straceń. Czas egzekucji zbliżał się nieubłaganie.
Jakimś dziwnym trafem udało mi się wydostać z więzów. No, tak w tym śnie byłam silnym mężczyzną.

Udało mi się też uwolnić jeszcze sporą grupę ludzi. To była akcja!
I w nogi! Do lasu!

Szliśmy przez góry i doliny. Żywiliśmy się jakimiś jagodami i korzonkami. Wiedziałam, że moi ludzie są już zmęczeni i nie będą uciekać przez całe swe życie. Trzeba gdzieś osiąść.
W oddali ujrzałam przepiękną dolinę. To tutaj będzie nasza ojczyzna – pomyślałam.

Zeszliśmy do tej doliny i od razu zabraliśmy się do roboty. Stawialiśmy nasze pierwsze domy z drewna i sialismy zboże. Chciano mnie obwołać królem i posadzić na tronie, czemu ja się stanowczo sprzeciwiłam, mówiąc : „jakżesz mogę Wami rządzić nie znając z bliska waszych problemów i ciężkiej pracy. Chcę być jednym z Was i pracować tak jak wy na rzecz naszej nowej ojczyzny.

Ludzie zgodzili się i w ten sposób zostałam „dziwnym” królem, pracującym razem z innymi, a nie siedzącym na tronie i domagającym się coraz wyższych podatków na rzecz opłacenia kosztów utrzymania dworu. A może tak mi się wydawało, może stworzyliśmy ustrój demokratyczny – sama nie wiem.

Życie naszej społeczności opierało się na zasadach moralnych i według Kantowskiego „żyj tak, jakbyś chciał, żeby żyli inni”.

Po wielu latach, gdy dorobiliśmy się tego i owego a nasza nowa ojczyzna rozkwitała - zatęskniliśmy do naszego starego kraju. Chcieliśmy zobaczyć jak żyją nasi pobratymcy i co z nimi się dzieje.

Część z nas wyruszyła w podróż.


Gdy byliśmy w pobliżu naszej starej ojczyzny zobaczyłam puste ulice, po których hulał wiatr unoszący śmieci. Nie było żywej duszy. Właściwe te ulice i domy wyglądały bardzo współcześnie. Puszki po piwie, stare gazety, jakieś plamy krwi na ulicy, na drzwiach sklepu jakieś plakaty z paniami w nieprzyzwoitej pozie. Przejmujaca cisza....

Nikt po nas nie wyszedł, nikt nas nie witał. Zrobiło nam się bardzo smutno. Wiatr hulał po ulicach......

Ale gdzieś w środku serca wiedziałam, że ta cywilizacja zabiła samą siebie poprzez hedonistyczne podejście do ludzkiego życia, w której drugi człowiek był tylko narzędziem w osiąganiu własnej przyjemności, zabawką. Alkohol z kolei był opium, który pozwolił zagłuszać jęk sumienia. Społeczeństwo, żeby istnieć potrzebuje pewnych reguł, których ludzie powinni przestrzegać. Inaczej grozi mu samozagłada.

Wszyscy uklękliśmy w ciszy...........

◀ Co dzieje się ze zmarłymi? ◀ ► Fala ►

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)