zdjęcie Autora

25 listopada 2009

Wojciech Jóźwiak

Serial: Real i magia
Między wizualizacją a wizją

◀ ► Vision quest przez grób ►

Praktycy pracy z umysłem(*) zwykle wyraźnie oddzielają wizję od wizualizacji. Wizualizacja jest to świadome "usilne działanie", w którym wyobrażasz sobie - w założeniu: tak dokładnie i z takim natężeniem uwagi, jak tylko potrafisz - pewne zawczasu obmyślone sceny, zwykle zawierające jakieś symboliczne znaczenia. Wizualizacja jest więc "robiona". Wizja to co innego: wizja ma być spontaniczna. Wizja ma przychodzić i jawić się tak samo niezależnie od woli i robienia "ja", jak niezależnie od "ja" jawi się realny świat zewnętrzny. Tak więc wizja ma być głębokim przeciwieństwem wizualizacji. W tym usilnym-robieniu wizualizacji jest jednak intencja czy oczekiwanie, że w którymś momencie uda ci się dokonać przełomu w swoim umysłowym procesie: że z tej robionej wizualizacji nagle wylęgnie się prawdziwa wizja. Chyba każdy, kto tym się zajmował, powie, że bez tego, bez tego oczekiwania, wizualizacje nie miałyby sensu.

Wizualizacje robi się po to, żeby zechciały przemienić się w wizje! Wizualizacja byłaby więc jak zanęcanie zwierzyny. Podobieństwo nie tak dalekie, bo zwierzyną człowiek (pierwotny) się pożywi, a zanętą nie.

Jest jednak coś pośredniego między wizualizacją a wizją. To co może dziać się pomiędzy nimi, można nazwać dialogiem z wizualizacją. Wyobrażasz sobie - wizualizujesz - pewien krajobraz, ale kiedy on już jest w polu wzrokowej wyobraźni, idziesz w nim w miejsca, których wcześniej nie przewidywałeś. Wyobrażasz sobie pewną osobę - "kopię" realnej lub fantastyczną - i pytasz ją o coś, po czym nienatrętnie pomagasz jej odpowiedzieć. Być może wystarczy, jeśli wyobrazisz siebie, co ona mogłaby odpowiedzieć. Możesz nie mieć poczucia odrębności tej postaci czy krajobrazu, możesz nadal odbierać go jako twór własnych myśli, ale wyniki, czyli ciąg dalszy tej zabawy, mogą być zaskakujące - na trzeźwo i serio być tego nie wymyślił. Nie trzeba czekać na pełną, odrębną wizję - już poczciwe wizualizacje potrafią być spontaniczne.


Słabością takich zajęć jest to, że nie da się ich robić w grupie.


*) Jest taki pogląd, że praca z umysłem to (jedynie, tylko i koniecznie) wyciszanie umysłu, citta-vrtti-nirodha. Ale to przecież nie wszystko.

◀ ► Vision quest przez grób ►

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)