24 czerwca 2013
Alexandramag
Serial: Sny i wizje
Śmierć więźnia
◀ Łasica ◀ ► Strome schody i jaskinia ►
Zakolegowałam się z mężczyzną. Mężczyzna znalazł się w więzieniu. Miał do odbycia wyrok. Pokazywał mi swoje rodzinne zdjęcia. Mężczyzna miał jednak bliższą koleżankę. Znalazł się w szpitalu więziennym. Lekarz powiedział, że musi mieć transfuzje krwi. Jego koleżanka miała tą samą grupę krwi co on. Podłączyli jej rurkę przez krtań, usta i jej krew spływała do jego ciała. Obydwoje leżeli. Ona bardzo osłabła, krew w pewnym momencie przestała lecieć, a ona osłabiona, prawie przezroczysta ledwo wstała.
Mężczyzna cierpiał na nowotwór. Krew niewiele mu pomogła, bo na drugi dzień umarł.
Kobieta była lekko załamana, nie wiedziała co powiedzieć, bo mężczyzna pozostawił dla niej spadek. Ja trafiłam do swojego rodzinnego miasta, gdzie trwały uroczystości pogrzebowe. Trafiłam na sam koniec pogrzebu. Wszyscy byli ubrani na czarno. Wstąpiłam do jego córki. Jednorazowa rozmowa wystarczyła, że wszyscy traktowali mnie jak bliską osobę. Opowiadali o tej transfuzji krwi. Później szłam dalej i zobaczyłam przezroczystą szybę wystawową. Na wystawie stały zimowe buty, kozaczki.
Mężczyzna cierpiał na nowotwór. Krew niewiele mu pomogła, bo na drugi dzień umarł.
Kobieta była lekko załamana, nie wiedziała co powiedzieć, bo mężczyzna pozostawił dla niej spadek. Ja trafiłam do swojego rodzinnego miasta, gdzie trwały uroczystości pogrzebowe. Trafiłam na sam koniec pogrzebu. Wszyscy byli ubrani na czarno. Wstąpiłam do jego córki. Jednorazowa rozmowa wystarczyła, że wszyscy traktowali mnie jak bliską osobę. Opowiadali o tej transfuzji krwi. Później szłam dalej i zobaczyłam przezroczystą szybę wystawową. Na wystawie stały zimowe buty, kozaczki.
◀ Łasica ◀ ► Strome schody i jaskinia ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
