zdjęcie Autora

03 stycznia 2012

ᚨᚱᛁᚢᛋ

Serial: Sny i wizje
Mowa gwiazd, wszechwiedza

Kategoria: Sny i wizje

◀ Historia senna - part 1 ◀ ► Mnie kocha, jest z inną :( [kontynuacja "Jazdy na wysokim rowerze"] ►

Bardzo ciekawy sen, ciekawe odczucia nawet po przebudzeniu. Kosmici, gwiazdy. Noc. Dostałem od nich urządzenie/umiejętność odczytywania technologii z gwiazd. Kierowało się to "coś" na fragment nieba i wiedza innych cywilizacji stawała się oczywista, prosta. Nie wiem dlaczego, ale to ja podjąłem decyzję o tym, że ludzkość nie jest na to gotowa. Jeszcze nie teraz. Wydaje mi się, że oddałem lub schowałem urządzenie aby nikt go nie widział. Obudziłem się w nocy i miałem to samo odczucie. Ludzkość nie jest gotowa.

◀ Historia senna - part 1 ◀ ► Mnie kocha, jest z inną :( [kontynuacja "Jazdy na wysokim rowerze"] ►


Komentarze

1. Chyba dobrze się czułeśNN#1547 • 2012-01-03

Chyba dobrze się czułeś po tym śnie prawda? Ty pan wszechświata,mogłeś decydować o ludzkości!! :)))
2. Kto nie jest gotowy?NN#183 • 2012-01-03

Ty nie jesteś gotowy?;)
[foto]
3. Ludzkośćᚨᚱᛁᚢᛋ • 2012-01-03

We śnie była mowa o ludzkości. Ja używałem we śnie urządzenia. Tyle pamiętam.
4. Kronika Akaszy@specjalkaa • 2012-01-03

Dostałeś wgląd do Kroniki Akaszy. To wyróżnienie.
A tak po prawdzie, to ludzkość zdecydowanie nie jest gotowa na korzystanie z wszechwiedzy w niej zawartej:)
Materia ma zbyt niskie wibracje, by móc korzystać z tego ponadczasowego "neta". Dostęp mają Ci, którzy potrafią podnieść swoje wibracje lub... śniący:)
[foto]
5. Odkryciaᚨᚱᛁᚢᛋ • 2012-01-03

Jestem pod wrażeniem Waszej wiedzy. O wielu rzeczach, o których mówicie nie miałem pojęcia, że istnieją. Tak jak teraz, o tych kronikach. Często się zastanawiam skąd biorą się moje stany w snach, na jawie. Przecież ja, informatyk, związany ze światem maszyn. Ale zaraz druga myśl. Że tak naprawdę jest mnie dwóch. Jeden właśnie ten informatyk, ale przenika mnie drugie ja. Wykorzystuję przeczucia, "nieswoje" myśli, "ścisk w żołądku" i pozytywne lub negatywne emocje pojawiają się także w mojej pracy. Umiejętność rozpoznawania czy coś skończy się dobrze czy źle. Kiedyś bałem się o tym mówić. Z dwóch powodów. Jeden - wyśmiania, niezrozumienia. Drugi - że jak się zacznę tym dzielić to "czary" znikną. Dziś nie boję się ani jednego ani drugiego. Moje przemyślenia to materiał na dłuższy tekst. Może kiedyś się skuszę i napiszę wszystko o sobie. :) Jedno wiem - przestrzeń to informacja. Bo "zbieg okoliczności" można użyć maksymalnie dwa razy. Ale nie codziennie, kilka razy dziennie :)
[foto]
6. Patrzenie w gwiazdy archaicznie i nowocześnieWojciech Jóźwiak • 2012-01-04

Ten sen jest jednocześnie „nowoczesny” (bo mówi o kosmicznej technologii i kontaktach z obcymi cywilizacjami) – i archaiczny, bo przemawia przezeń pradawna wiara w to, że z gwiazd, z nieba, można wyczytać pewne bardzo ważne informacje, przekazy czy wiedzę. Wiara w to, że wiedza jest zapisana w gwiazdach, jest w nas ogromnie zakorzeniona. Z tej wiary pochodzi przecież cała astrologia. Istniał też taki sposób znany wróżbitom-szamanom, ze kiedy w odpowiedni sposób wpatrywali się w niebo, to na nim, jak na wielkim ekranie, wyświetlały się im ich wizje, na podstawie których udzielali ludziom wskazówek. Więc patrzenie w niebo i w gwiazdy faktycznie może być źródłem mądrości!
Ale twój sen, Kahuno, może być prawdziwy i to przynajmniej na trzy sposoby. Po pierwsze, może faktycznie być tak, że ludzkość nie jest przygotowana na kontakt z kosmitami i nie dojrzała do uczenia się od nich, także ich wyrafinowanych technologii. Po drugie, ten sen mówi także, że ludzie z twojego otoczenia, przyjaciele, rodzina, nie są dość dojrzali na to, żeby przyjąć i zaakceptować twoje duchowe umiejętności. Po trzecie, „ludzkość” czyli szeroka opinia publiczna, pozostaje głucha na to, co wiedzą i co mogliby jej powiedzieć najbardziej rozwinięci duchowo z nas.
7. A mnie tu pobrzmiewaNN#1547 • 2012-01-04

A mnie tu pobrzmiewa nuta poczucia wszechwiedzy. Ludzie są jacy są i jeśli posiadamy jakąś wiedzę czy umiejętność i nie próbujemy się tym podzielić tylko chowamy maszynę która dostaliśmy,bo uznajemy że ludzie nie są gotowi to źle(chowamy dar dla siebie). A skąd ta pewność? Może jak spróbujemy się z nimi podzielić coś się ruszy.Przecież rozwój to zazwyczaj ewolucja a nie rewolucja.

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)