07 lipca 2012
Libra
Serial: Sny i wizje
Męskie archetypy
◀ Szczury ◀ ► Mieszkanie babci ►
Sen 1. Inżynier - protetyk.
Młody mężczyzna z czarnymi, związanymi w kucyk włosami, daje mi wizytówkę, na której jest napisane "Inżynier-protetyk". Co ciekawe, ja to przeczytałam jako "inżynier-erotetyk". Facet kończy studia i zaprasza mnie na leczenie zębów. Jest nieśmiały, zaczerwieniony. Siadam na fotelu dentystycznym; on robi mi przegląd zębów, jest delikatny, ale nie ma doświadczenia.
Sen 2. Laryngolog skupujący używane rzeczy.
Zgłaszam się do skupu używanych rzeczy. Mam ze sobą książki i mnóstwo przedmiotów domowego użytku. Stoję w kolejce pełnej ludzi. Starszy mężczyzna siedzi na krześle przy stole i bardzo uważnie przegląda to, co każdy chce sprzedać. Waży, mierzy, sprawdza, a następnie selekcjonuje: to, co kupuje składa w jednym miejscu i wypłaca pieniądze, resztę oddaje lub wyrzuca. Ode mnie bierze książki, jakieś czarne, plastikowe koszyki, piły. Sprawdza, czy tną karton. Jedna jest tępa, więc ją wyrzuca. Daje mi 369 zł z groszami.
Następnego dnia okazuje się, że mężczyzna umarł. Wtedy wszyscy dowiedzieli się, że był laryngologiem oraz mistrzem (nie wiem czego). Jego śmierć była zaplanowana, pozostawił nam wskazówki odnośnie życia.
PS Faktycznie chcę sprzedać książki, żeby zrobić w domu miejsce. Ten sen przyśnił mi się tuż po selekcji książek do sprzedania.
Sen 3. Brat - piłkarz.
Z moim bratem wdrapuję się na stromą górę, pionową jak ściana, żeby obejrzeć mecz, w którym on będzie grać. Góra nazywa się Perła i taką samą nazwę nosi klub piłkarski, do którego mój brat właśnie przeszedł. Klub ma siedzibę na szczycie góry, a mecz ma być rozegrany na znajdującym się tam boisku. Po drodze widzimy mnóstwo butów, które ludzie kiedyś pogubili, wdrapując się na tę górę. Są to pojedyncze buty, nie pary. Widzę np. kowbojki (jeden but). Mój brat pyta, czy udało mi się zachować buty. Okazało się, że tak. We włosach mam pełno piasku.
Na górze obserwuję mecz. Widzę mojego brata, jak gra w zielonym dresie, co mnie zdziwiło.
Idę do toalety, a w zasadzie jest to korytarz pełen połączonych ze sobą łazienek. Wszędzie czuć mocz, jest brudno. Biorę gąbkę i czyszczę kafelki z brudu.
Sen 4. Robotnik.
W szkole, w której pracowałam kilka lat temu, trwa remont. Cały budynek jest podkopany, wymieniana jest kanalizacja. Widzę gospodarza tej szkoły, który zajmuje się całym remontem - pod ziemią układa białe wanny, połączone w jeden ciąg, które mają zastąpić rury. Teren szkoły jest mocno przekopany, widać wszędzie świeżą ziemię.
04-07/07.2012
Młody mężczyzna z czarnymi, związanymi w kucyk włosami, daje mi wizytówkę, na której jest napisane "Inżynier-protetyk". Co ciekawe, ja to przeczytałam jako "inżynier-erotetyk". Facet kończy studia i zaprasza mnie na leczenie zębów. Jest nieśmiały, zaczerwieniony. Siadam na fotelu dentystycznym; on robi mi przegląd zębów, jest delikatny, ale nie ma doświadczenia.
Sen 2. Laryngolog skupujący używane rzeczy.
Zgłaszam się do skupu używanych rzeczy. Mam ze sobą książki i mnóstwo przedmiotów domowego użytku. Stoję w kolejce pełnej ludzi. Starszy mężczyzna siedzi na krześle przy stole i bardzo uważnie przegląda to, co każdy chce sprzedać. Waży, mierzy, sprawdza, a następnie selekcjonuje: to, co kupuje składa w jednym miejscu i wypłaca pieniądze, resztę oddaje lub wyrzuca. Ode mnie bierze książki, jakieś czarne, plastikowe koszyki, piły. Sprawdza, czy tną karton. Jedna jest tępa, więc ją wyrzuca. Daje mi 369 zł z groszami.
Następnego dnia okazuje się, że mężczyzna umarł. Wtedy wszyscy dowiedzieli się, że był laryngologiem oraz mistrzem (nie wiem czego). Jego śmierć była zaplanowana, pozostawił nam wskazówki odnośnie życia.
PS Faktycznie chcę sprzedać książki, żeby zrobić w domu miejsce. Ten sen przyśnił mi się tuż po selekcji książek do sprzedania.
Sen 3. Brat - piłkarz.
Z moim bratem wdrapuję się na stromą górę, pionową jak ściana, żeby obejrzeć mecz, w którym on będzie grać. Góra nazywa się Perła i taką samą nazwę nosi klub piłkarski, do którego mój brat właśnie przeszedł. Klub ma siedzibę na szczycie góry, a mecz ma być rozegrany na znajdującym się tam boisku. Po drodze widzimy mnóstwo butów, które ludzie kiedyś pogubili, wdrapując się na tę górę. Są to pojedyncze buty, nie pary. Widzę np. kowbojki (jeden but). Mój brat pyta, czy udało mi się zachować buty. Okazało się, że tak. We włosach mam pełno piasku.
Na górze obserwuję mecz. Widzę mojego brata, jak gra w zielonym dresie, co mnie zdziwiło.
Idę do toalety, a w zasadzie jest to korytarz pełen połączonych ze sobą łazienek. Wszędzie czuć mocz, jest brudno. Biorę gąbkę i czyszczę kafelki z brudu.
Sen 4. Robotnik.
W szkole, w której pracowałam kilka lat temu, trwa remont. Cały budynek jest podkopany, wymieniana jest kanalizacja. Widzę gospodarza tej szkoły, który zajmuje się całym remontem - pod ziemią układa białe wanny, połączone w jeden ciąg, które mają zastąpić rury. Teren szkoły jest mocno przekopany, widać wszędzie świeżą ziemię.
04-07/07.2012
◀ Szczury ◀ ► Mieszkanie babci ►
Komentarze
1. książki • NN#3527 • 2012-07-08
Hej, a jakie książki chcesz sprzedać? Możesz napisać tematykę tych książek?
2. z różnych dziedzin • Libra • 2012-07-08
Sporo książek dotyczy polonistyki (dla studentów)oraz metodyki nauczania j.polskiego. Poza tym słowniki j.włoskiego, angielskiego, rosyjskiego; literatura piękna, beletrystyka, astrologia i ezoteryka, historia i kultura, trochę geograficzno-podróżniczych.
Nie wiem, czy powinnyśmy ciągnąć ten temat - ktoś może pomyśleć, że używamy forum do niewłaściwych celów...
Nie wiem, czy powinnyśmy ciągnąć ten temat - ktoś może pomyśleć, że używamy forum do niewłaściwych celów...
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.