22 września 2015
Alexandramag
Serial: Sny i wizje
Napływający uchodźcy
◀ Lwy polujące na ludzi ◀ ► SMS z cytatem z Mahabharaty ►
Byłam na dworcu. Miałam udać się w podróż. Zostawiłam swój bagaż od słupem podtrzymującym dach. To była mała walizeczka z kosmetykami. Podszedł mężczyzna blondyn. Miałam z nim podróżować. Był to przypadkowy podróżny. Przyjechało na dworzec dużo uchodźców. Przedostawali się przez półtorametrowy mur. Poczułam się zagrożona. Bałam się też o swój bagaż. Weszłam do toalety. Był w niej przezroczysty sedes. Wrzuciłam do niego małą tekturową rolkę, jak po papierze toaletowym. Okazało się, że wcześniej ktoś rzucił taką samą rolkę i sedes zaczął się zapychać. Napełnił się cały wodą, która się zaczęła przelewać. Woda była mętna w kolorze żółtym. Wszystko obserwowałam przez przezroczysty sedes. Poszłam dalej, zastanawiając się czy ktoś da radę naprawić sedes. Mężczyzna poszedł załatwiać jakieś sprawy, później usiadł na dworcu na poczekalni i zaczął czytać gazetę. Podeszłam do niego i zaczęłam wypytywać, czy załatwił dla nas dalszą podróż. To był nasz przystanek w podróży. Uchodźcy nadal przybywali na dworzec, było ich dwunastu. Robiło się ciasno. Wszyscy z nich mieli skórę w kolorze czarnym. Byli to przeważnie mężczyźni. Niektórzy z nich byli pozawieszani do ściany, wisieli na hakach. Jeden z nich, pierwszy wiszący z prawej strony, nie miał lewej ręki. Czułam się zagrożona. Blisko ich bagaży była moja walizeczka. Bałam się, że zginie.
◀ Lwy polujące na ludzi ◀ ► SMS z cytatem z Mahabharaty ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
