03 września 2014
Tanna Jakubowicz-Mount
Nasza Starszyzna dla nas
Jedna z pasji mojego życia to wskrzeszenie roli Starszyzny w Polsce, gdzie młodym ludziom brakuje prawdziwych autorytetów i wsparcia w swoich poszukiwaniach.
Jedna z pasji mojego życia to wskrzeszenie roli Starszyzny w Polsce, gdzie młodym ludziom brakuje prawdziwych autorytetów i wsparcia w swoich poszukiwaniach.
Starszyzna - to starsi ludzie uznani przez społeczność dzięki umiejętności, jaką posiadają, przetworzenia swojego życiowego doświadczenia w mądrość serca, którą dzielą się z innymi.

Babcie Arapata, Susan Stanton i Tanna (autorka)
Po co nam Starszyzna?
Poniżej przedstawiam intencje oraz potrzeby wobec Starszyzny, wyrażone przez uczestników Międzynarodowego Zgromadzenia Kręgów w Kikowie 23-26 sierpnia 2012, podczas wydarzenia nazwanego: „Burza serc na temat: Po co nam Starszyzna?” Całe wydarzenie przebiegało zgodnie z zasadami głębokiej demokracji i pracy w Kręgu jako świętej przestrzeni. Obecne były Babcie Maoryskie (Te Rangimarie Waara, Eila Maureen Paul, Christine McBeth, Arapata Mere Aiono), Babcia Vibe Maegaard Morch Sorensen i Dziadek Vagn Morch z Danii, Dziadek Keya Wright z plemieniem Narragansett oraz Polskie Babcie i Dziadkowie. Chodziło o wysłuchanie potrzeb ludzi po to, żeby wyjść naprzeciw ich oczekiwaniom. Zebrano wszystkie wypowiedzi i pogrupowano je wg pól potrzeb i pragnień:
-
Ø Pole Czułej Obecności
-
Ø Pole Uzdrawiania
-
Ø Pole Rytuałów i Ceremonii
-
Ø Pole Stwarzania Świętej Przestrzeni
-
Ø Pole Uczenia Tradycji - Przekazywania Mądrości Ziemi i Przodków
-
Ø Pole Odzwierciedlania Starszyzny w Nas
-
Ø Pole Tworzenia Wspólnoty -Tkania Sieci Kręgów
-
Ø Pole Tworzenia Pomostów

Święto Lammas - Błogosławieństwo Chleba - Dziadek Eugeniusz Chrzanowski, sierpień 2012
Pole Czułej
Obecności
Chcemy, żeby Babcie i Dziadkowie byli prawdziwi,
przezroczyści, godni zaufania, odważni, zanurzeni w wewnętrznej
ciszy. Aby robili to, co mówią – wg starej indiańskiej zasady:
walk your talk. Aby byli gotowi na bezpośredni kontakt z nami
twarzą w twarz i obdarzali nas bezwarunkową miłością, akceptacją,
cierpliwością, radością, uważnością, wsparciem i dobrą radą. Aby
wypełniali lukę w przepływie miłości w rodzinie, po nieobecnych
rodzicach i dziadkach. Żebyśmy mieli do kogo się zwracać w trudnej
sytuacji.
Pole
Uzdrawiania
Chcemy, aby uzdrawiali traumy pokoleniowe, pomagali
odzyskać odszczepione kawałki duszy, odprowadzali zagubione dusze i
przekazywali wiedzę na temat leczenia, uzdrawiającej mocy Ziemi,
roślin i zwierząt. By pokazywali, jak odkrywać swoją medicine –
moc uzdrawiania i uczyli, jak przygotować lecznicze mikstury z roślin
i ziół.
Pole Rytuałów i
Ceremonii
Chcemy, aby uczyli nas rytuałów inicjacyjnych dla kobiet i
mężczyzn, dzieci, młodych i starych; by tworzyli przestrzeń, w której
młodzi mogą sami odkrywać rytuały łączące stare tradycje z nowymi; by pokazywali ceremonie związane z uświęcaniem cykli natury i
uzdrawianiem relacji między ludźmi a Ziemią i dzielili się rytuałami
przodków i rdzennych ludów związanych z Ziemią.
Pole Stwarzania
Świętej Przestrzeni
Starszyzna tworzy Sacrum, którego
potrzebujemy, więc chcemy, żeby uczyli i pokazywali, jak pracować w
kręgu, jak trzymać energię kręgu, jak czuwać, żeby zasady i mądrość
kręgu mogły rozkwitać. Aby Starsi tworzyli bezpieczną przestrzeń, w
której młodzi mogą stawać w swojej prawdzie, i w której emocje mogą
przepływać w dobry sposób. Aby pomagali tworzyć i wspierać nowe kręgi
i osoby inicjujące.
Pole Uczenia
Tradycji
Ważne, by Starsi byli naszymi mentorami, nauczycielami.
Marzymy o tym, by uczyć się od własnych Babć i Dziadków, by
ci - przekazywali wiedzę i zasoby mądrości poprzednich pokoleń, a wszystko po to,
żeby uniwersalne prawdy były kultywowane i przekazywane. Marzymy o tym, by przekazywali
odpowiedzialność za przyszłe pokolenia; by uczyli, jak być w kontakcie z
Ziemią i jak ją szanować. Dlatego istotne jest, by udostępniali wiedzę o tej Ziemi, z której
pochodzimy i na której żyjemy. Również by odtwarzali stare, słowiańskie
ceremonie, opowiadali tradycyjne opowieści, dzielili się pieśniami i
tańcami. Ważne jest też, by dzielili się naukami płynącymi od rdzennych ludów tego
świata, które będą nas inspirować oraz uczyli i pokazywali szacunek, i
przestrzeń dla różnych tradycji.
Pole
odzwierciedlania Starszyzny w Nas
Pragniemy, by nas wspierali w
odkrywaniu starszyzny w sobie – naszej wewnętrznej starszyzny,
abyśmy dzięki temu wzrastali. Rola Starszych to pomaganie nam w
rozwoju wiary w siebie; uczenie, jak wchodzić do wewnątrz i zaufać
temu, co tam spotykamy; odnajdywanie naszego wewnętrznego przewodnictwa;
rozpoznawanie prawdy każdej osoby i uszanowanie tej prawdy; wspieranie
naszych naturalnych darów i talentów.
Pole Tworzenia
Wspólnoty i Tkania Sieci Kręgów
Ważne, by wspierali tworzenie
wspólnoty, promowali edukację dotyczącą życia we wspólnocie,
dawali przestrzeń i szacunek wszystkiemu, co służy społeczności,
niezależnie od tego z jakiej tradycji pochodzi. By wspierali i facylitowali
tych, którzy tworzą kręgi w swoich lokalnych społecznościach.
Pole Tworzenia
Pomostów
Jest potrzeba odbudowy wzajemnego szacunku między
pokoleniami, czego Starsi oczekują od młodych. Jest więc potrzebna wiedza o tym, jak wspierać
tę polską Starszyznę, by odkrywała w sobie moc i dzieliła się nią. Wy,
Starsi, dajecie mądrość i doświadczenie, my - Młodzi - dajemy wam
poczucie, że przekazaliście wszystko i możecie odejść w spokoju.

Ołtarz ze zdjęciem Babci Twylah z narodu Seneka. Na zdjęciu poniżej Rada 13 Rdzennych Babć
Odpowiedź Starszyzny opracowana na podstawie spotkania Kręgu Starszych
Tak, jesteśmy dla Was z bezwarunkową miłością, słuchamy uważnie i wychodzimy naprzeciw Waszym potrzebom. Pragniemy z serca przekazywać Wam to, co cenne z naszego życia i doświadczenia. Potrzebujemy Waszego wsparcia i zaufania, żebyśmy mogli odważniej dzielić się swoją miłością, mądrością i mocą. Potrzebujemy waszej uwagi, dbałości i pomocy, kiedy nie potrafimy czegoś sami, albo gdy jest nam za ciężko.
TAK, jedna z konkretnych dróg działania, jaką możemy zaproponować, to ponowne wprowadzenie do naszego życia ceremonii i rytuałów, które pomogą odzyskać ogniwo świadomości, łączące nas z naturalnymi cyklami i etapami w kole naszego życia. Czerpiemy z rdzennych tradycji – mądrych tradycji przodków – oraz Ducha Ziemi na której żyjemy.
Rytuały związane z:
-
Ø naturalnymi rytmami Ziemi i Księżyca: pełnia, przesilenie, równonoc i inne;
-
Ø życiem społeczności - święta rodzinne i wspólnotowe;
-
Ø życiem rodziny: rodzenie, macierzyństwo, ojcostwo, umieranie, śmierć;
-
Ø życiem osobistym: podejmowanie nowych ról i wyzwań, stawanie się kobietą/mężczyzną, twórczynią/twórcą, wojowniczką/wojownikiem, matką/ojcem, partnerką/partnerem, stającą/stającym w obliczu przemijania i śmierci.
TAK, jesteśmy nadal gotowi przekazywać zasady budowania świętej przestrzeni i Kręgu wg tradycji Babci Twylah z narodu Seneka i Klanu Wilka, Dhyani Yahoo, Mattie Davis-Wolfe i Davida Thomsona, i innych.

David i Mattie
Tak, na tyle ile wiemy i potrafimy, będziemy nadal dzielić wiedzą, tradycją i swoimi opowieściami, postaramy się docierać do korzeni słowiańskich ceremonii, jak również tradycji duchowych innych ludów zamieszkałych na tej Ziemi: żydowskiej, tatarskiej, romskiej i innych. Będziemy też nadal zapraszać rdzenne Babcie i Dziadków ze świata.
TAK! Starszyzna jest lustrem, które odzwierciedla dary niesione przez Młodych. Będziemy nadal wspierać, inspirować, kierować waszą uwagę do wnętrza, abyście odkrywali waszą medicine i ufali swojej intuicji i swoim wglądom, i wyborom. Jesteśmy też gotowi inicjować te osoby, które potrzebują rytuału przejścia.
Tak, chcemy tkać sieci kręgów kobiecych, męskich i mieszanych, tworzonych w różnych miejscach i tworzyć wspólnotę tych, którym bliskie są wartości wizji i kultury holistycznej – kultury miłości i szacunku dla życia w całej różnorodności. Jesteśmy gotowi przygotowywać i wspierać osoby tworzące i trzymające kręgi. Raz na rok proponujemy zloty kręgów i spotkania Babć i Dziadków ze Starszymi kręgów. Celebrujmy razem święta wspólnotowe.
Komentarze
Nie ufam starszyźnie, zwłaszcza, jeśli zajmuje pozycję starszyzny, jeśli traktuje siebie jako instytucję (w moralno-obyczajowym, nie administracyjnym sensie). "My jesteśmy mądrzy i powiemy wam młodym jak żyć". "PRZEKAŻEMY WAM SWOJE DOŚWIADCZENIE". A może my "starzy" / "starsi" / "doświadczeni" moglibyśmy się czegoś nauczyć od młodych? Może tworząc zbyt sztywną strukturę starszyzna - młodość próbujemy ukryć swoje wady, lęki, pragnienie władzy, choćby tylko symbolicznej, albo coś jeszcze.
W powyższym tekście wyraźnie widać staroświecki dualizm, który przyjmuje różne postaci, nie tylko stary / doświadczony - młody, ale także idealny - doczesny, zaświatowy - tuziemski, męski - kobiecy, hetero - homo, władający / nadrzędny - podporządkowany. Uzmysławiam sobie, że nie po raz pierwszy natrafiam w Tarace na tę opozycję, nasuwa mi się więc pytanie, na ile to nieuświadomiony "prze(d)sąd", na ile tendencja świadoma. W związku z ostatnią uwagą zastanawiam się też, co miał na myśli Krzysztof Wirpsza, pisząc, że Taraka "nie jest duchowa w tym (lewicowym?) sensie" (ten wątek rozwijała Katarzyna Urbanowicz).
Taraka nie mówi jednym głosem. Jest (w dużym stopniu) wolną trybuną i nie można wypowiedzi i poglądów jej autorów uważać za manifest jakiegoś jednego "ugrupowania". (I dopomóżcie mi Bogowie, żeby tak nadal było!) Staroświecki dualizm, który Cię razi, nie jest właściwością Taraki. Np. ja jako autor promuje wielość, równoległość, polifonię i cykliczność. Pod wieloma nazwami. Np. kiedyś w dyskusji nt. enenagramu broniłem poglądu, że w enneagramie nie ma żadnego "postępu", żadnej "linii wznoszącej", żadnego "doskonalenia" -- czyli poglądu przeciwnego do tego, który przedstawiał przywołany wyżej przez Ciebie Krzysztof Wirpsza.
Osobiście "starszyzną" się nie czuję, mimo zaawansowanego wieku. Ale też nie chciałbym udawać młodzieńca, od pół wieku prawie nim nie będąc.
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
