18 lipca 2012
Alexandramag
Serial: Sny i wizje
śnieg
◀ Zboże ◀ ► Chrabąszcz i quintyl ►
Był duży śnieg. Tak duży, że sięgał mi do brody. Szłam w puchu śnieżnym w towarzystwie zmarłej matki i jakiegoś mężczyzny.Nie sprawiało mi to trudności, jak brnęłam przez te zaspy.
Później weszłam do gabinetu przełożonego, na biurku były porozkładane dokumenty. Pod tymi papierami widać było zniszczony blat biurka. Ja powiedziałam, do niego(przełożonego), że proszę o możliwość kupna nowego blatu na moje biurko, bo teraz mam już porysowane.Blat biurka przełożonego - ze snu - też wymagał odświeżenia.
Później zobaczyłam obok mojego łóżka, przy mojej pościeli wykluwa się mały biały skorpion ze złotą obwódką. Ja stwierdziłam, że pomimo tego,że jest malutki może mi wyrządzić krzywdę. Skorpion zaczął się prostować. Ja stwierdziłam, że pomimo tego, że jest malutki, może mi wyrządzić krzywdę i na wszelki wypadek go rozgniotłam.
16-17 lipca 2012
Później weszłam do gabinetu przełożonego, na biurku były porozkładane dokumenty. Pod tymi papierami widać było zniszczony blat biurka. Ja powiedziałam, do niego(przełożonego), że proszę o możliwość kupna nowego blatu na moje biurko, bo teraz mam już porysowane.Blat biurka przełożonego - ze snu - też wymagał odświeżenia.
Później zobaczyłam obok mojego łóżka, przy mojej pościeli wykluwa się mały biały skorpion ze złotą obwódką. Ja stwierdziłam, że pomimo tego,że jest malutki może mi wyrządzić krzywdę. Skorpion zaczął się prostować. Ja stwierdziłam, że pomimo tego, że jest malutki, może mi wyrządzić krzywdę i na wszelki wypadek go rozgniotłam.
16-17 lipca 2012
◀ Zboże ◀ ► Chrabąszcz i quintyl ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
