08 listopada 2015
Małgorzata Ziółkowska
Serial: Sny i wizje
Obcy w moim domu
Podjechałam do mojego domu w którym jakoś dawno nie byłam. Okazało się, że tato dał moje kluczę jakiemuś facetowi niby z rodziny.
Podjechałam do mojego domu, w którym jakoś dawno nie byłam. Okazało się, że tato dał moje klucze jakiemuś facetowi niby z rodziny. Siedział tam jeszcze chyba z dwoma innymi. W pewnym momencie zaczęło mi przeszkadzać, że tak łażą, gdzie chcą, i chciałam z nimi uzgodnić zasady, gdzie jest ich teren, gdzie mój. Oni jednak się obrazili, zaczęli się pakować i wyszli.W tym momencie to był już mój dom rodzinny. Chodziłam po przestronnych trzech pokojach i myślałam, że mi kluczy nie oddali. W tym momencie zastukał jakiś facet i podał mi grzecznie komplet kluczy. Równie grzecznie poprosiłam, żeby oddali ewentualne inne komplety kluczy.
Komentarze
1. BARDZO GRZECZNIE • Radek Ziemic • 2015-11-10
odbyło się to odzyskanie własnego wnętrza. Ja również byłbym podejrzliwy. Wydaje mi się zresztą, że problemem jest osoba, która daje obcym klucze, czyi ojciec.
2. Zgadzam się w... • NN#7656 • 2015-11-10
Zgadzam się w sprawie ojca. Zresztą było jeszcze kilka elementów snu , które póżniej sobie przypomniałam. Położyłam się z swoim łóżku z czasów dzieciństwa a tu ojciec wylazł z łóżka. Zastanawiałam się co on tu robi ? (Na poziomie świadomym wiem o co chodzi) . Tato wyszedł sobie z łożka, ja coś odłożyłam i też wyszłam do drugiego przestronnego pokoju. Jak ci faceci sobie poszli zobaczyłam ze zdziwieniem że zostawili na środku pokoju wielki telewizor. Taki ze 42 cale, wyłączony. W zasadzie rozumiem sen. Chyba poradziłam sobie z uwikłaniem systemowym :) Czyżbym udowodniła, że ustawienia systemowe działają??? :))) !!!!Byłam pewna że jestem w rodzinnym domu, Kiedy wstałam z łóżka wszystko się trzęsło. Słyszałam wyraźnie tramwaj. Można powiedzieć że przesadnie wyraźnie. W dzieciństwie mieszkałąm przy ruchliwej ulicy z tramwajami za oknem.W rzeczywistości wszystko również odbyło się bardzo grzecznie! Nie prawdopodobnie grzecznie! Samej mi się nie chce uwierzyć. To jakieś czary chyba :) Ale zasiałeś we mnie Radku niepokój :( w końcu wcale nie wiadomo czy jeszcze Ci faceci nie dadzą czadu w moim domu- wnętrzu. Mogą zapasowe klucze mieć i wrócić :( Tak mi się skojarzył tytuł " Przyczajony tygrys, ukryty smok " To podejrzanie grzeczne :( Dlatego nie odtrąbiam sukcesu bo sama czuję niepewnosc.
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
