26 września 2011
ᚨᚱᛁᚢᛋ
Serial: Sny i wizje
Odcięta głowa
◀ Śmierć na boisku ◀ ► Narkotyki ►
Dręczył mnie jakiś chłopak (chyba jednak nożownik nie daje mi spokoju). Byłem w swoim rodzinnym domu. On wciąż jakby na mnie czekał na podwórku. Bałem się, wyszedłem do niego prosząc (chyba) aby dał mi spokój. Nic z tego. Wtedy ja zaatakowałem. Uciąłem/urwałem mu głowę. Wiem, że mimo wszystko żył. Ja, żeby go pognębić i żeby dał mi spokój do końca wlałem mu w otwarte usta (tej odciętej głowy) benzynę lub rozpuszczalnik. Krztusił się i dławił, ale ja tak bardzo chciałem żeby dał mi spokój, że przez pierwsze kilka chwil cieszyłem się gdy cierpiał. Potem przyszedł strach, że to go może zabić. Niestety nie miałem pojęcia co zrobić z tą żyjącą głową.
◀ Śmierć na boisku ◀ ► Narkotyki ►
Komentarze
1. Smoki i Bazyliszek • NN#5540 • 2011-09-26
Wsadzić ją z powrotem na miejsce :)
Od razu pomyślałam o motywie smoka z paru mitów i legend. Pewnie przez ucięcie głowy. No i jeszcze "napychasz" tę głowę jakąś łatwopalną substancją (prawie jak w legendzie o smoku wawelskim). W końcu diabeł powinien się smażyć w piekle. Cóż, smoki też mogą reprezentować archetyp Cienia, więc pewnie skojarzenie zrozumiałe.
Ale wiesz, przypomniała mi się właśnie legenda o Bazyliszku. Pamiętasz, co zrobił biedny skazaniec, żeby pokonać Bestię? Obwiesił się lustrami i kiedy Bazyliszek spojrzał w lustro, zabił się swoim własnym wzrokiem. Bardzo lubię tę legendę, bo pokazuje, w jaki sposób walczyć ze Złem. Nie jego metodami (we śnie próbujesz, ale ta metoda końcu zawodzi, bo jesteś zbyt dobry), ale właśnie za pomocą lustra. W praktyce to oznacza pokazanie osobie, która wyrządza krzywdę (czasami sobie samemu, niestety), co robi i do czego to może doprowadzić.
Chyba trochę odjechałam :) Fajny sen. Kiedyś miałam dużo koszmarów. Większość z nich była bardzo pouczająca.
Od razu pomyślałam o motywie smoka z paru mitów i legend. Pewnie przez ucięcie głowy. No i jeszcze "napychasz" tę głowę jakąś łatwopalną substancją (prawie jak w legendzie o smoku wawelskim). W końcu diabeł powinien się smażyć w piekle. Cóż, smoki też mogą reprezentować archetyp Cienia, więc pewnie skojarzenie zrozumiałe.
Ale wiesz, przypomniała mi się właśnie legenda o Bazyliszku. Pamiętasz, co zrobił biedny skazaniec, żeby pokonać Bestię? Obwiesił się lustrami i kiedy Bazyliszek spojrzał w lustro, zabił się swoim własnym wzrokiem. Bardzo lubię tę legendę, bo pokazuje, w jaki sposób walczyć ze Złem. Nie jego metodami (we śnie próbujesz, ale ta metoda końcu zawodzi, bo jesteś zbyt dobry), ale właśnie za pomocą lustra. W praktyce to oznacza pokazanie osobie, która wyrządza krzywdę (czasami sobie samemu, niestety), co robi i do czego to może doprowadzić.
Chyba trochę odjechałam :) Fajny sen. Kiedyś miałam dużo koszmarów. Większość z nich była bardzo pouczająca.
2. Kahuna po raz pierwszy • NN#3527 • 2011-09-26
Kahuna po raz pierwszy w swoim śnie (chyba dobrze kojarzę?) sam rozprawiasz się ze swoim cieniem, nie korzystasz z pomocy swojego kolegi, tylko znajdujesz w sobie silę i go atakujesz. Jest takie powiedzenie- najlepszą obroną jest atak...To chyba dobrze, bo wyładowujesz swoją agresję (która pojawia się w śnie). A na końcu jesteś świadomy instynktów, które tobą zawładnęły... Ja to widzę tak jakbyś zmierzył się ze swoim cieniem, pokonał go, a zarazem swój strach. No i ta ucięta głowa, to jeszcze kojarzę ze zmianą poglądów, może akceptacją swojej cząstki- ciemnej natury, bo nie ma tylko "białego" i tylko "czarnego". Każdy ma po trochu i tego i tego.
3. Prześladowca • ᚨᚱᛁᚢᛋ • 2011-09-26
Tak. Masz rację. Całkowicie sam stawiłem mu czoła. Nie było to mimo wszystko miłe uczucie.
4. Wiadomo niezbyt mile uczucie • NN#3527 • 2011-09-27
Wiadomo niezbyt mile uczucie, bo pewnie na końcu snu odezwała się twoja jaśniejsza natura ale i tak uważam ten sen za pozytywny.
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
