21 listopada 2013
Anah
Serial: Sny i wizje
Odosobnienie
◀ Futra i znowu przystanki ◀ ► Koszyk na piknik ►
Siedziałam z moim nauczycielem w przedsionku chyba klasztoru. Nie miałam ani płci ani wieku (tak się czułam). Weszliśmy do środka, i znaleźliśmy się na słonecznym patio. Usiadłam wraz z innymi w rzędzie, mój nauczyciel siedział za mną. Przed nami na ziemi usiadła kobieta ubrana w kolorowe szaty. Zaczęła śpiewać. My razem z nią. Znałam tylko jedną zwrotkę. Pomyślałam - jak zwykle - nie znam niczego do końca, ale nie przejmowałam się.
Wiem, ze zostałam w tym miejscu (jasne kamienne ściany), w jakimś odosobnieniu. Próbowałam je poznać. Weszłam na samą górę i zobaczyłam trzech mężczyzn, którzy próbowali wyłamać drzwi do sali, o której wiedziałam, że jest bardzo ważna, może nawet jakoś uświęcona i oni nie powinni tam wchodzić. Mieli bardzo złe zamiary. Zauważyli mnie i zaczęli ścigać. Zdążyłam się schować.
Wiem, ze zostałam w tym miejscu (jasne kamienne ściany), w jakimś odosobnieniu. Próbowałam je poznać. Weszłam na samą górę i zobaczyłam trzech mężczyzn, którzy próbowali wyłamać drzwi do sali, o której wiedziałam, że jest bardzo ważna, może nawet jakoś uświęcona i oni nie powinni tam wchodzić. Mieli bardzo złe zamiary. Zauważyli mnie i zaczęli ścigać. Zdążyłam się schować.
◀ Futra i znowu przystanki ◀ ► Koszyk na piknik ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
