04 stycznia 2010
Ela Bazgier
Serial: O czym mruczą i szczekają
Owczarek Ramon
◀ Być jak pies ◀ ► O Ramonie jeszcze ►
Ostatnia chwila, aby załapać się na pięknego rudego Niko! Bardzo, ale to bardzo interesuje się nim pewna arystokratyczna rodzina z Wysp Brytyjskich. Być może Niko zrobi karierę międzynarodową!
A hovawart Morris z Palucha przed samym sylwestrem pojechał do domku w Izabelinie. A więc - to ogłoszenie na szczęście już nieaktualne.
Niestety, po sylwestrze zagubionych i ogłuszonych biedaków mamy pod dostatkiem. Milanówek (gdzie mieszkam) upstrzony jest ogłoszeniami: niektórych zgub ludzie szukają, niektórych w ogóle. Tego, który wczoraj trafił do nas, zapewne nikt nie będzie szukał. A jeśli nawet - to chyba go nie oddamy, bo najwyraźniej urwał się z łańcucha, którego kawał zwisał mu z obroży. Bardzo nie lubimy takich łańcuchów! Pies błąkał się na granicy Milanówka i Grodziska, zataczał się, tylnymi łapami dziwnie powłóczył... może został uderzony przez samochód, a może ogłuszony petardą. Od lekarza trafił do nas i zamieszkał w pokoju gościnnym z osobnym wyjściem do ogródka. Chyba jeszcze nigdy nie był w domu, bo próbował wyjść przez szybę... Jest w typie owczarka niemieckiego, łagodny, nie miał żadnych agresywnych "wejść". Na razie go obserwuję, jutro jeszcze zobaczy go lekarz. Roboczo nazwałam go Ramon. W każdym razie - pewnie będzie do wzięcia, ale to pies do domu, najlepiej, żeby mieszkał w cieplutkiej budzie, mógł stróżować i przyglądać się światu. Owczarki są bardzo pracowite i pojętne.
A oto zdjęcie Ramonka:
◀ Być jak pies ◀ ► O Ramonie jeszcze ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
