01 stycznia 2013
Katarzyna Urbanowicz
Serial: Babcia ezoteryczna
Piękni i brzydcy
◀ Sny o mamie (2) ◀ ► Inne sny, złudzenia i inne duchy (1) ►
Odkąd nie muszę rano wstawać do pracy czasem trudno mi się obudzić. Najlepiej w tym celu służy włączenie telewizora, zwłaszcza TVN 24. Przecieram oczy i usiłuję coś odczytać z paska wiadomości. Kiedy litery przestają się rozmazywać, wiem, że jestem obudzona. To, co mówią prowadzący poranny program jest mniej ważne, od coś tam trzeszczą. Czasami jednak jedno czy dwa słowa budzą jeszcze skuteczniej.
Dziś rano po składance widoczków z obchodów Nowego Roku, w której pokazano m.in. osoby spędzające Sylwestra w basenach termalnych Jarosław Kuźnar oświadczył, że niektóre z tych osób mogłyby się zasłonić, bo przecież miały świadomość, że ktoś ich filmuje.
Spieszę uspokoić czytelników: osoby w basenach były ubrane w kostiumy kąpielowe – stosownie do miejsca – bawiły się świetnie w wodzie wznosząc toast kieliszkami. Niektóre z nich wyszły z basenu i tańczyły przed nim – choć naokoło widać było śnieg.
Żądanie aby wszystkie osoby filmowane przez TVN 24 były piękne i młode jest z gruntu idiotyczne. Co ono znaczy? Że nikt nie ma prawa bawić się w wodzie jeśli nie ma idealnej figury? Nonsens. Tak naprawdę na tym filmiku nie było nikogo starego i brzydkiego – wszyscy normalni. Jeden pan z brzuszkiem w slipkach i jedna pani puszysta ale o ładnej skórze i w ślicznym kostiumie. Jedna ładna młódka i tę oczywiście poproszono o wypowiedź, chociaż nie była ona ani specjalnie mądra ani nawet interesująca.
Idąc dalej – tropem myślenia prowadzącego Jarosława Kuźnara – zapewne pokazywanie tzw. „morsów”, którzy w większości są starzy i niezbyt urodziwi nie powinno mieć miejsca. Nie jest ważne, że poddają swoje ciało pewnym ekstremalnym doświadczeniom, co ma służyć ich zdrowiu, ważne, że nie są piękni i młodzi.
Wkrótce zapewne na ulicach nie będzie się pokazywało normalnych ludzi, tylko wybrane osoby, których wizerunek zatwierdzą telewizyjni decydenci.
Powszechnie wiadomo, że nikt nie chce oglądać brzydoty, woli piękno (czy to, co uważa za piękno).
Dlaczego więc czuję się u progu Nowego Roku upokorzona, choć mnie nie przyszłoby do głowy spędzać Sylwestra w basenach termalnych?◀ Sny o mamie (2) ◀ ► Inne sny, złudzenia i inne duchy (1) ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
