09 września 2008
ᚨᚱᛁᚢᛋ
Serial: Sny i wizje
Pies
◀ UFO ◀ ► Przykry sen ►
Znów bardzo realne miejsca, ale inny świat. Wiozłem komuś, gdzieś psa. Owczarka niemieckiego. Zatrzymałem się z nim na chwilę gdzieś po drodze, żeby pobiegał po polach. Gdy wracałem do auta, wybiegł na ulicę i przejechał go inny samochód. Wsiadłem do swojego i pojechałem do miasta w którym miałem komuś tego psa oddać. Oczywiście nie zabrałem go z ulicy. Temu mężczyźnie któremu miałem go oddać powiedziałem ze łzami w oczach, że jego pies został przejechany, ale że to nie moja wina. Wybiegł na jezdnię. Jedno odczucie które pamiętam to to, że zły było nieszczere z mojej strony. Było mi przykro, że ten pies nie żyje, ale nie aż tak, żeby płakać. Ale chciałem (w tym śnie) żeby właścicielowi nie było przykro. Cel uświęca środki???
◀ UFO ◀ ► Przykry sen ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
