13 maja 2011
Wojciech Jóźwiak
Serial: Sny i wizje
Pies bankier
◀ Kobiety na piasku ◀ ► Żółwie na zjeżdżalni ►
W podziemiach pewnej willi był bank. Zszedłem po schodkach na dół, było to pomieszczenie wyglądające jak jakiś rzemieślniczy warsztat. Wszyscy czekali na Prezesa Banku, ale gdy się zjawił, okazało się, że jest nim pies - malutki, tłusty kundelek. Posadziłem go na stole, aby miał lepszy wgląd w sprawy. Urzędniczka banku, grubawa niewiasta w średnim wieku, ubrana w roboczy fartuch, wręczyła mi dwie książeczki czekowe. Jedna z nich była przeznaczona na określone cele, i większą część tej książki zajmowały instrukcje, mówiące o tym, na jakie cele można te pieniądze przeznaczyć. Urzędniczka kazała mi przeczytać na stronie 67, gdyż jest tam coś, co się odnosi do mnie. Tam, jako jeden z celów, było wymienione: "być słoniem". Poleciła mi także, bym na wewnętrznej stronie okładki wkleił swoje zdjęcie. Było tam miejsce na zdjęcie, i miejsce to było zaznaczone rysunkiem twarzy; tylko ta twarz nikogo nie przedstawiała, nie należała do nikogo. Na niej miałem nakleić własne zdjęcie. Druga książeczka czekowa nie miała żadnego określonego celu. Wyszedłem po schodach z drugiej strony budynku, na górę.
"Słoń" ws śnie skojarzył mi się z lataniem. Przed tym snem miałem inny, w którym obserwowałem puszczanie ogromnych balonów na ogrzane powietrze, i jeden się nazywał "Słoń". Mam wrażenie, że te sny przekazują mi coś bardzo ważnego.
(Śniłem ja, wiosna 1995)
"Słoń" ws śnie skojarzył mi się z lataniem. Przed tym snem miałem inny, w którym obserwowałem puszczanie ogromnych balonów na ogrzane powietrze, i jeden się nazywał "Słoń". Mam wrażenie, że te sny przekazują mi coś bardzo ważnego.
(Śniłem ja, wiosna 1995)
◀ Kobiety na piasku ◀ ► Żółwie na zjeżdżalni ►
Komentarze
1. Radio Zet • Wojciech Jóźwiak • 2018-07-30
Kiedy miałem tamten sen, wiosną 1995, zaczynałem pracę dla Radia Zet: miałem tam audycję codzienny horoskop i co tydzień nagrywałem odcinki na ten tydzień. Sen był w dużym stopniu proroczy, ponieważ było to dobrze płatne zajęcie (stąd pies-bankier), które miało trwać -- czego w czasie, kiedy miałem sen, nie wiedziałem -- ponad 7 lat, do 2002 r. Nr domu "67" to częstotliwość radia, które wtedy ogłaszało się dżinglem "tu Radio Zet sześćdziesiąt siedem UKF".
2. 6782 • Mieczy.slowa • 2018-08-21
Spotkałam niedawno starszą kobietę , która 25 października skończy 83 lata. Rocznik 35. Numer 6782 to był mój numer do skrytki bankowej kilkanaście lat temu. Takie skojarzenie.
3. 6782? • Wojciech Jóźwiak • 2018-08-21
Mieczy.słowo: Tylko jaki związek ta liczba, 6782, ma z komentowanym snem?
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
