zdjęcie Autora

06 sierpnia 2010

Wojciech Jóźwiak

Serial: Astro-obserwator
Ponury horoskop początku prezydentury Bronisława Komorowskiego

Kategoria: Astrologia

◀ Ereszkigal na koziorożcach ◀ ► Tarotowe nowiny - coś dla miłośników karty XV-Diabeł ►

◀ Ereszkigal na koziorożcach ◀ ► Tarotowe nowiny - coś dla miłośników karty XV-Diabeł ►


Komentarze

1. Myśli ponure... • NN#2184 • 2010-08-07

Drogi Wojciechu.

Opisałeś sytuację, która trwa od 20-tu lat i jest niejako (marną) normą. I będzie nią jeszcze wiele lat, bo taka jest kolej spraw w "nowych kapitalizmach" typu "śpiewać każdy może". Brak elit, zaplecza politycznego, standardów ekonomicznych i prawnych oraz niska kultura polityczna (i każda inna) w narodzie - nie budzi nadziei na szybką poprawę tego stanu rzeczy.
Bez astrologii mogę jeszcze dodać, że jak zwykle wszystkiemu będą winni Żydzi, masoni, cykliści oraz cała reszta spiskowców knujących przeciw nam. No i oczywiście - każdy z obozu przeciwnego. Bez względu na to kto będzie oceniał i kogo.
Zatrudnij astrologię do tego, aby wskazać rozwiązania. To byłby dobry kierunek - o ile możliwy.

P.S.
Ja na astrologii się nie znam, ale może by te planety jakoś poprzesuwać, co?
"Dajcie mi punkt podparcia a poruszę Ziemię" - obiecywał Archimedes.
Za punkt podparcia proponuję naszą głupotę narodową lub lenistwo - stabilne i zawsze pod ręką.

Pozdrawiam z wyrazami sympatii - Foruser
[foto]
2. Odpowiedź • Wojciech Jóźwiak • 2010-08-07

Drogi Piotrze, opisałem to, co jest zapisane w gwiazdach czyli w kosmogramie prezydenckiego zaprzysiężenia Komorowskiego. Tak tam jest - w tym przekazie z gwiazd - i już. Planet nie poprzestawiam. Ale skoro jak piszesz, w tym układzie planet (z którym Bron. Kom. zaczyna prezydenturę) nie ma nic nowego, czego by nie było od 20 lat w Polsce, znaczy to, że nowy prezydent znakomicie i z wielką intuicją wstrzelił się w historyczne tendencje Polski. Obciążają go wszystkie polskie narodowe garby i nie zna (jak wszyscy jego koledzy) żadnych skutecznych rozwiązań. Ot los wąsatych prezydentów.

Sugerujesz, żebym to JA pokazywał rozwiązania i to przy pomocy astrologii. Dlaczego ja? Ja się na tym nie znam :-)
[foto]
3. Rok 2010, jacy byliśmy niewinni! • Wojciech Jóźwiak • 2018-05-28

O słodki roku 2010, prawdzie ogorzkniony Katastrofą Smoleńską. Jeszcze nic nie wiedzieliśmy wtedy, czym pachnie tamten układ planet, kwadratura Uran Pluton, w tamtej chwili jeszcze wzmocniona i rozbudowana do półkrzyża przez Saturna, Jowisza i Marsa. Wtedy jeszcze astrologowie, może prócz twórcy koncepcji astrocykli w historii, Richarda Tarnasa, nie mieli świadomości tego potężnego kosmicznego wiru. A on się dopiero wtedy zaczynał. Katastrofa smoleńska, Arabska wiosna, Majdan, zajęcie Krymu, Państwo Islamskie, wojna w Syrii, rebelia w Donbasie i wojna Rosji z Ukrainą, wpuszczenie przez Merkel milionów islamskich desperatów i cwaniaków, islamskie rzezie we Francji, płoty Orbana, przejęcie władzy przez PiS, Brexit... --- Wszystko to w synchronii z kwadraturą Uran Pluton. Na własnej skórze uczyliśmy się tego cyklu. Najściślejszą analogią do gorącej fazy lat 2010-17 są lata 1930-te z dojściem dla władzy NSDAP i szaleństwami sowieckich komunistów, wtedy też Uran i Pluton w kwadraturze.
[foto]
4. Mądry astrolog po szkodzie • Mirosław Czylek • 2018-05-28

Sroczyński w wywiadzie z Królem użył kiedyś sformułowania "byliśmy głupi". To taka metafora nieprzygotowania intelektualno - poznawczego i łez po latach (tam w wywiadzie chodziło najmocniej o transformację). Gdy spojrzę, jak dobre analizy wykonaliście Ty czy Piotr (w jego książce bodajże) i dotyczyły one fatalnego horoskopu prezydentury B_K, to aż się nie mogę nadziwić, że wiele osób i wielu astrologów... nie zauważyło tych analiz, zapomniało o nich.

Wydaje się, że migoczące sondaże dotykające 60-70% poparcia politycznego spowodowały, że część osób przestało "wierzyć w astrologię". Artykuły i uwagi dotyczące horoskopu elekcji prezydenckiej leżały niczym sauronowski pierścień na dnie jeziora. Tym niemniej, cała kampania wyborcza i utrata władzy przez B_K są przedłużeniem słabego horoskopu początku prezydentury. Ten upadek i upokorzenie wielomiesięcznego faworyta w starciu wyborczym jest zwieńczeniem dzieła, finałem. Dobrze, że tekst sprzed ośmiu lat został odświeżony komentarzem.
[foto]
5. Teraz jesteśmy trochę mądrzejsi • Wojciech Jóźwiak • 2018-05-28

Ale to dopiero właśnie Katastrofa Smoleńska i furia "zimnej wojny domowej" jaka po niej nastąpiła wśród naszych polityków otworzyła mi oczy na to, że cykl Saturna z kryzysem przy przejściu Saturna przez urodzeniowy ascendent (lub jego odpowiednik w przypadku Polski) dotyczy także Polski i zapewne też innych zbiorowości.
Że jest kwadratura Urana i Plutona, oczywiście wiedziałem, kto nie wiedział? -- ale patrzyłem na nią "punktowo", a nie "holistycznie" jako na fazę cyklu. I nie kojarzyłem z innymi rewolucjami. Dopiero w samym "oku cyklonu" tamtej kwadratury, jesienią 2014 dowiedziałem się o książce Tarnasa (z ust samego Grofa), natychmiast ją kupiłem i łuski zaczęły mi spadać z oczu.
Teraz staram się jak potrafię, żeby nagłośnić, że nadciąga następna burza: koniunkcja Saturna z Plutonem i może nie skończyć się na wysadzeniu jednego WTC.

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)