zdjęcie Autora

27 sierpnia 2014

ᚨᚱᛁᚢᛋ

Serial: Sny i wizje
Posiłek z murzyńską rodziną

Kategoria: Sny i wizje

◀ Obce miasto, pocztówki na Boże Narodzenie ◀ ► Jazda do celu z problemami ►

Byłem w gmachu, który był niby galerią handlową, ale bardzo dziwną. Był bardzo ponury. Pusty. Siedziałem z rodziną Murzynów, która o coś się kłóciła. Poszedłem do toalety. Gdy szedłem - byłem dziwnie poniżany. Ktoś mi przykleił kartki z czymś obraźliwym. Byłem popychany, lżony przez ludzi. Gdy wróciłem, posiłek się skończył. Zbieramy się do wyjścia. I teraz ten element! Schody. Ogromne w sensie szerokości. Na oko z 10 metrów. Długie, bardzo długie. Długości nie umiem określić. Klatka schodowa była w formie kwadratu, ale bez łączeń płaskich, bez korytarzy. Po prostu schody, obrót 90 stopni, schody, obrót itd., itd. Dziwnie schodziliśmy. Jakby ślizgając się na butach. Jakbyśmy zjeżdżali. Piszę MY, bo obok mnie był ojciec Murzyn. Matka wciąż nas strofowała.

◀ Obce miasto, pocztówki na Boże Narodzenie ◀ ► Jazda do celu z problemami ►

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)