zdjęcie Autora

27 listopada 2015

Wojciech Jóźwiak

Serial: Astro-obserwator
Na prawicy coś z astrologii kumają

Kategoria: Astrologia

◀ Początki znaków stałych ◀ ► Schemat Gauquelina i schemat Guinarda ►

Otwórz w AstroAkademii: Na prawicy coś z astrologii kumają

◀ Początki znaków stałych ◀ ► Schemat Gauquelina i schemat Guinarda ►


Komentarze

1. Kwestia wypromowania Taraki • Weider • 2015-11-28

Panie Wojciechu czy pomysł rozniesienia ulotek reklamowanych informujących społeczeństwo o istnieniu Taraki uważa Pan za względnie dobry? Mieszkam we Wrocławiu akurat chciałem trochę popracować nad kondycją i pomyślałem, że może połączyć przyjemne z pożytecznym - chętnie poroznoszę takie ulotki/broszury po blokach. Oczywiście bezpłatnie to zrobię.  
[foto]
2. Zaskakujący pomysł • Wojciech Jóźwiak • 2015-11-28

Drogi Weiderze, ten pomysł mnie zaskoczył, bo nigdy nie myślałem o Tarace, jako zbiorze tekstów, które interesują masowego-średniego czytelnika. Wydaje mi się raczej, że nasz przekaz jest adresowany do niewielu. :)
3. Tzn... • Weider • 2015-11-28

Całkowicie się z Panem zgadzam - jest też więcej jak pewne, że tak pozostanie co ma szereg plusów bo wchodząc na Taraka.pl czuję się inaczej co na fejsie. Jednak rozniesienie ulotek może spowodować, że przybędzie tych kilka e tam hurraoptymizmem pojadę kilkanaście stałych czytelników. Mam na myśli tych, którzy nie znają portalu i tych którzy (jeszcze) nie znają swoich zainteresowań. 
4. inspiracja jest wyczuwalna • Jerzy Pomianowski • 2015-11-28

Sądzę że teksty z Taraki rozpływają się dosyć szeroko. O tym że "mało casu, mało casu kruca bomba"  czyta się w różnych miejscach od roku mniej więcej.

[foto]
5. A. Weiderowi, B. Jerzemu Pomianowskiemu • Wojciech Jóźwiak • 2015-11-28

A. ...Najpierw ktoś musiałby ulotki napisać, zredagować, wcześniej zastanowić się, co powinny zawierać i do kogo trafiać i przemawiać, a potem je wydrukować w drukarni. To ostatnie jest najłatwiejsze, ale kosztuje.

B. No więc ja czytając Ziemkiewicza i Sommera miałem też wrażenie, że prognozy z Taraki jakoś do nich przeciekły. Nie sądzę, żeby sami Tarakę czytali, ale pocztą łańcuszkową takie wiadomości się propagują, nawet poza udziałem świadomości. :)
6. dzieci Saturna • NN#9079 • 2015-11-28

Jest w cyklach Saturna, poza ich nieuchronną bezwzględnością, pocieszającego. Bo po tym okresie dezintegracji i upadku (dobitnie nakreślonym przez wykres w artykule) coś tam się ogarnia, coś wchodzi na lepsze tory i toczące się koło wskakuje o oczko wyżej(choć z początku jesteśmy wszystkim tak zmęczeni, że nawet tego nie dostrzegamy).

Przykro patrzeć z jakim mozołem i bólem milionów ludzi ta nasza Polska się uczy. Znamienną cechą tej ′karuzeli′ jest to, że wciąż te same odgrzewane dziady ciągną za sznurki od tylu lat, że aż dziw, że jeszcze żyją. To przemalowywanie partii politycznych i fakt, że od dziesięcioleci najbardziej chwytliwym hasłem wyborczym jest ′precz z komuną′, którego cały wachlarz polityczny używa pokazuje, że mimo rewolucyjnych zapędów, tak naprawdę nie mamy w sobie jako naród wybuchowo-uranicznych cech wolnościowych, a niestety jesteśmy dziećmi Saturna i od niego przyjmujemy swoje nauki. Stąd tę męki i przeciskanie przez wyżymaczkę doświadczeń, którymi usłana jest nasza historia. I gdy tak spojrzeć obiektywnie, czyż nie jesteśmy saturniczni? Zrzędliwi, pesymiści, zazdrośni, ′nie wychylaj się′, ′temu to się udało, pewnie złodziej′, ′kupuj więcej i taniej w biedronce′, ′co ludzie powiedzą′ itd. Dobre wieści są takie, że Saturn to nie Ikar i jego dzieci może nie dotykają promieni słońca, ale też nie wpadają spalone do morza i właśnie w tym braku przebojowości i mentalnym konserwatyzmie dopatrywałabym się przyczyn tego, że mimo fatalnej sytuacji Europy, Polska wciąż jakoś przędzie i w nadchodzących latach może być dla reszty ostoją, choć raju tu nie ma, a jest, że się brzydko wyrażę ′ch...owo, ale stabilnie′.

Jakże symbolicznie nazwana ′Powrotem do domu′ obecna ćwiartka cyklu zbiega się z odrodzeniem patriotyzmu pośród młodych i rewizji ostatnich 30 lat w polityce przez wybraną niedawno władzę. Oby im się to sprzątanie udało - jakże niewdzięczne saturniczne zadanie: dzięki temu, że teraz ubrudzą sobie ręce po łokcie, być może rzeczywiście za te trzy lata odetchniemy. Ma się rozumieć: na jakiś czas ;)
[foto]
7. Dzieci i cykle Saturna • Wojciech Jóźwiak • 2015-11-29

Tangerine, ładnie to ujęłaś.
(Chociaż hasło "precz z komuną" nie zawsze w 3-ciej Rzplitej było chwytliwe, czego dowodem, że Jaruzelski i Kwaśniewski bywali prezydentami, a lewica tryumfalnie wygrywała wybory i rządziła.)
Być może Polacy mają cechy "dzieci Saturna" czyli saturnowców, ale cykl Saturna jest uniwersalny i dotyczy nie tylko historii Polski. Nie pisałem o tym, jak cykle Saturna przejawiają się w historii innych krajów, bo za mało znam historię np. Niemiec, W. Brytanii lub Rosji -- musiałbym te tematy specjalnie studiować, a tu czas... czas...
8. to było takie... • NN#9079 • 2015-11-29

to było takie uproszczenie z tym ′precz z komuną′, ale właśnie czy sam fakt, że naród wybierał takich polityków nie wskazuje na tę saturniczną wstrzemięźliwość ′lepsze znane zło′ (tutaj od razu mi się rysuje hasło ′zgoda i bezpieczeństwo′ trafione w punkt dla tej mentalności :)

nie śmiem podważać faktu, że cykle Saturna każdym narodem trzepią - natomiast podejrzewam, że tak jak u ludzi: w jednych przypadkach są bardziej znamienne, w innych rysują takie ogólne tło (przytoczę Pana własną metaforę: słonie idą :) Jako posiadaczka Saturna w Skorpionie na IC sama się przekonałam, że nie każdemu Saturn tak samo ′robi′ ;) stąd moje zapytanie, czy w horoskopie Polski Saturn jest ′natalnie′ w jakimś newralgicznym punkcie? Z tego co pamiętam, w cytowanym artykule nie podał Pan konkretnej daty, lecz ustalił punkt Ascendentu. Czy może ′natalna pozycja′ Saturna mogłaby być wskazówką jaką datę z dostępnych obrać? Tak tylko gdybam...

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)