zdjęcie Autora

05 września 2011

Wojciech Jóźwiak

Serial: Auto-promo Taraki
Rusza AstroAkademia, Taraka czeka w kolejce

Kategoria: Projekt Taraka

◀ O żywiole pieśni i drabinie z rogów łosia ◀ ► Co będzie z angielskim? ►

Dzisiaj, 5 września AstroAkademia zaczyna nowy sezon – rusza nowy Kurs Podstaw Astrologii.

Przez to lato pracowałem nad AstroAkademią. Najstarsze pliki w nowym katalogu są z 30 czerwca 2011, wtedy zacząłem przebudowę tego serwisu. Wydawało mi się wprawdzie, że zajmie to mniej czasu, a przez 2 miesiące zrobię więcej, ale nie narzekam, szkielet, rdzeń tego serwisu jest gotowy, działa, pozostaje udoskonalanie, które właściwie nigdy się nie kończy. (Zastanawiam się, co bym robił, gdyby przypadkiem nie było komputerów... Gdyby wszystkie informatyczne wynalazki spóźniły się o te 30 lat...)

Ten rok w ogóle jest dla mnie bardzo informatyczny. Usamodzielniłem się – nie potrzebuję już programistów-podwykonawców do PHP, MySQL, JavaScriptu, CSS; skrypty swoich stron sam piszę i jest do duża frajda. (Chociaż pozostaje pytanie, czy nie lepiej by było, gdybym skupił się na moim głównym zawodzie: pisaniu, astrologii i prowadzeniu warsztatów, a nie poświęcał większości czasu/energii na rzeczy – programowanie – w których nigdy nie będę w first class, zawsze będę powtarzał po kimś i odkrywał rzeczy dawno znane, przysłowiowe koło.) Zrobiłem w tym roku 3 duże projekty: Automatyczną Tarotowa Wyrocznię Taraki, Zawijawę – serwis o snach, i teraz nową AstroAkademię.

Wielokrotnie zastanawiałem się, czy programowanie ma jakiś sens duchowy. Bo pozornie to przeciwieństwo rozwijania się duchowego: jednostronnie działa się intelektem, zapełnia umysł algorytmami, czyli tym, co znajduje się po przeciwnej stronie co duch, jako coś kompletnie bezduszno-mechanicznego. Uduchowiony informatyk to cos jak lekki słoń lub sucha żaba. Ale jednak... Programowanie jest nauczką i modelem. Radzenia sobie ze słabościami własnego umysłu. Co jest najtrudniejsze, najbardziej zjadające czas w programowaniu? Odpowiadam: niewiedzenie, czego się chce. Brak jasnego i szczegółowego (do najmniejszego drobiazgu) wyobrażenia tego, co masz/chcesz zrobić. Komputerowa algorytmiczna „materia” wymusza precyzję i znanie. Możliwe, ze tak samo jest w magii. Masz tylko zgrubsze wyobrażenie tego, do czego dążysz – przepadłeś...

Kiedy AstroAkademia będzie już gotowa w stopniu zadowalającym, chcę wrócić do (roz-, prze- itd.) budow(wyw)ania Taraki. Wkurza mnie już jej dizajn, ciasnota na ekranie, nieporęczne szukanie różnych stron i miejsc. Chcę założyć nowe menu z rozwijankami, bo inaczej wszystkich linków się nie zmieści pod jedną ręką.

Mam pewien wynalazek: blogoforum. Czyli funkcjonalność łącząca blog i forum. Widzę jak to będzie działać, chociaż opisywanie szczegółów tutaj byłoby podobnie bezużyteczne jak opisywanie czynności wiązania sznurowadeł. Ale być może właśnie blogoforum będzie narzędziem, które przerobi Tarakę z przedsięwzięcia pojedyńczo-autorskiego, którym jest teraz („teraz i dotąd” - to powinno być powiedziane w present perfekcie!) w „respublikę”, wspólną własność i ambicję grupy twórców. Których chcę w końcu zebrać wokół Taraki.

Mam jeszcze drugi pomysł: panele. Właściwie e-panele. Co to jest? Coś jak forum, ale wpisy nie idą w porządku czasowym, kolejno jak kto dopisał, tylko są przez wielu autorów wklejane w węzłach. Czyli artykuł pisany i redagowany przez kilku autorów. Kiedy taki tekst jest gotowy, dopiero wtedy jest udostępniany publiczności do czytania. Czyli e-panel tak ma się do forum, jak dyskusja panelowa do przekrzykiwania się na zebraniu.

Wciągająca jest ta praca nad e-narzędziami dialogu miedzy ludźmi...

 

Zapraszam do AstroAkademii! Kurs rusza jutro, ale jeśli się spóźnisz, to dla takich późno zaczynających będą specjalne dokształty.

◀ O żywiole pieśni i drabinie z rogów łosia ◀ ► Co będzie z angielskim? ►

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)