11 października 2012
Alexandramag
Serial: Sny i wizje
Sen z domem rodzinnym, U mechanika samochodowego
◀ Korepetycje z matematyki ◀ ► Sushi ►
Wchodzę na podwórze mojego pierwszego rodzinnego domu. Mam przy sobie ubranka dziecięce. Nie chcę, aby mój ojciec je zobaczył. Wrzucam je za siatkę do ogródka, nie widać ich pośród kolorowych kwiatów. Idzie ojciec, prowadzi rower, wychodzi z podwórza bramą. Za nim idzie jego brat. Nie zauważa dziecinnych ubranek w kwiatach. Później wraca, ale już sam, bez roweru, brata. Nadal nie widzi tych ubranek. A mnie właśnie o to chodziło, żeby nie zauważył.(Ojciec mój w rzeczywistości dawno nie żyje, a brat jego żyje. Wczoraj były jego urodziny)
Później jestem u mechanika, sprawdza mi klocki hamulcowe. Jest piątek. Mówi do mnie, że najpóźniej w poniedziałek muszę oddać samochód do naprawy, bo klocki już zaczynają rdzewieć, i zaraz mogą zacząć się rozsypywać.( dzisiaj jest tak na prawdę czwartek).
Później jestem u mechanika, sprawdza mi klocki hamulcowe. Jest piątek. Mówi do mnie, że najpóźniej w poniedziałek muszę oddać samochód do naprawy, bo klocki już zaczynają rdzewieć, i zaraz mogą zacząć się rozsypywać.( dzisiaj jest tak na prawdę czwartek).
◀ Korepetycje z matematyki ◀ ► Sushi ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
