22 czerwca 2011

Iwya

Serial: Sny i wizje
sen o drzewach

Kategoria: Sny i wizje

◀ Kolega ze szkolnej ławy i koguty ◀ ► Supermarket i koleżanka ►

W nocy byłam na łące na wzgórzu pod lasem. W dole po lewej stronie płynął znajomy strumień. Kilkanaście kroków przede mną zaczynały się bory. Te, które znam. Nagle pojawił się mój tato. Toporem zaczął wycinać drzewa, na wprost których stałam. Wyciął taką prostą drogę wśród lasu, którą mogłam iść. Po obu stronach drogi rosły drzewa, jakich nigdy nie widziałam. Ogromne, prastare, o bardzo szerokich pniach. Przez ich korony prześwitywały promyki słońca. Ciepło miało zapach żywicy. Podchodziłam od drzewa do drzewa. Z ich pni spływały ogromne krople jakby żywicy, zwisały z gałęzi. Niesamowite. Spróbowałam ich smaku. Były słodkie, ale smakowały trochę inaczej niż miód. Wchodziłam coraz głębiej i słyszałam szept, a może tylko czułam słowa: „nauczyciele”.

◀ Kolega ze szkolnej ławy i koguty ◀ ► Supermarket i koleżanka ►

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)