24 maja 2011
Katarzyna Urbanowicz
Serial: Sny i wizje
Sen o lodówce
◀ Ziarno z ogrodu babci ◀ ► Buty ►
Śni mi się moja koleżanka, która pojawia się w moim domu z synem (ok 30 lat). Chwali się, że jej syn zrobił tyle nadużyć, że ma zostać aresztowany. Jestem skonsternowana i chcę zamaskować moje zażenowanie pytając, czy czegoś się nie napiją. Koleżanka odpowiada, że bardzo chętnie i wybiera z dwóch możliwości – tonic i wodę, wodę zastrzegając że ma być bardzo zimna i gazowana.
Otwieram lodówkę, a jej cała zawartość zaczyna obracać się jak w bębnie pralki. Nie wiem co zacząć wyciągać, żeby ratować produkty, jednak na podłogę zaczynają wypadać jakieś różnokolorowe zgaleratowaciałe bryły. Wszystko to jest jadalne i świeże (jednej spróbowałam) ale dziwnie wygląda. Bryły te zaczynają zmieniać swoją postać, mętnieją i twardnieją. Spośród nich wylewają się wiadra wody. Uświadamiam sobie, że to te bryły mogą mnie zjeść i z przerażeniem budzę się.
Śniłam dziś w południe, po męczących ćwiczeniach rehabilitacyjnych.
Otwieram lodówkę, a jej cała zawartość zaczyna obracać się jak w bębnie pralki. Nie wiem co zacząć wyciągać, żeby ratować produkty, jednak na podłogę zaczynają wypadać jakieś różnokolorowe zgaleratowaciałe bryły. Wszystko to jest jadalne i świeże (jednej spróbowałam) ale dziwnie wygląda. Bryły te zaczynają zmieniać swoją postać, mętnieją i twardnieją. Spośród nich wylewają się wiadra wody. Uświadamiam sobie, że to te bryły mogą mnie zjeść i z przerażeniem budzę się.
Śniłam dziś w południe, po męczących ćwiczeniach rehabilitacyjnych.
◀ Ziarno z ogrodu babci ◀ ► Buty ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
