02 stycznia 2009
Wojciech Jóźwiak
Serial: Sny i wizje
Sen o kopaniu pod kable
◀ Sen o Wałęsie ◀ ► Obrona mieszkania ►
Na poboczu drogi, ulicy, pewien człowiek kopie rów którym poprowadzone mają być kable. Te przewody mają połączyć moje miejsce (dom, a może firmę? – nie było to określone) z czymś na zewnątrz. To po prostu było tak, że w pewnym momencie znalazłem się wewnątrz akcji, która polegała na tym, że jakiś mężczyzna lat ok. 30 kopie wzdłuż drogi rów, w którym położone będą przewody i ta praca wykonywana jest dla mnie, mnie tym kablem podłączą. Ja chodzę i się troszczę, jak zwykle, kiedy jacyś fachowcy coś robią dla mnie, a ja się na tym całkiem nie znam, więc interesuję się, jak to będzie wyglądać i czy jest robione dobrze. Zauważam, że ten rów pod kabel, z początku całkiem płytki, kopany jest tak, że im dalej, tym staje się głębszy. Rów oddala się od drogi, od jej jezdni, skręca w bok pod prostym kątem, dalej idzie swoją trasą – i zagłębia się w ziemię. W pewnym miejscu kopiący stoją w nim po pas, dalej po ramiona. Idę tym rowem, który dalej schodzi całkiem w głąb ziemi i staje się zamkniętym tunelem, bardzo obszernym, tak jakby miały nim jeździć całkiem duże pojazdy. Krząta się w nim wielu ludzi, obojga płci, ubranych w jakieś firmowe stroje. Ściany tunelu są na razie gołą ziemią, surową oryginalną gliną, ale wiem, że będą wzmocnione.
◀ Sen o Wałęsie ◀ ► Obrona mieszkania ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
