03 września 2014
Marianna
Serial: Sny i wizje
Sen o lewitujących niedźwiedziach
◀ Odprawa celna, przesyłka ◀ ► Lustro i pusto ►
niedźwiedzie, góra, kwiaty lotosu
Mieszkałam w jakimś obskurnym mieszkaniu z pewnym mężczyzną o imieniu W. Spałam na tapczanie z synkiem, a W. przychodził wieczorami. Chyba razem mieszkaliśmy. W każdym razie było między nami coś na kształt romansu. W pewnym momencie pojawiło się jeszcze jedno dziecko, niemowlę. Spało obok mojego synka, a ja bałam się powiedzieć W., że mam jeszcze jedno dziecko. Nie pamiętam, może nawet było to jego dziecko. Za każdym razem, kiedy pojawiał się W., denerwowałam się, że je zobaczy, choć z drugiej strony chciałam, żeby to nastąpiło. Pewnego dnia W. pokazał mi maleńkie, obtarte z białej farby drewniane drzwiczki, prowadzące z tego mieszkania do piwnicy. Schodziło się po schodkach w dół, a tam - zasnute pajęczynami, wyblakłe, ale wciąż kolorowe - wnętrze, jak z osiemnastowiecznego palazzo. Piękne drewniane meble, wypłowiałe aksamitne zasłony i różne piękne „graty”, skrzynie, meble i obrazy zasnute pajęczynami. W szufladzie inkrustowanego stolika znalazłam starą mapę z rysunkiem jakiejś góry. Z mapy wynikało, że jest to miejsce pełne silnej, kosmicznej energii. Było widać przecinające się, pulsujące „prądy” energii. Taka mapa z widocznie poruszającymi się elementami. Nie wiem, w jaki sposób, ale z zasnutej pajęczynami piwnicy przeniosłam się do tego miejsca z mapy, a tam - na polanie, na zboczu góry, zobaczyłam… trzy ciemnobrązowe, lewitujące niedźwiedzie (w pozycji medytacyjnej), które na otwartych łapach miały kwiaty lotosu…◀ Odprawa celna, przesyłka ◀ ► Lustro i pusto ►
Komentarze
ciekawy sen ...w trzech aktach...
co do pierwszego, to trudno mi cokolwiek powiedzieć...(relacja "widziana" sercem kobiety), ale potem to zejście w dół, do piwnicy, niczym do podziemnego świata pełnego antyków. W związku z tym przychodzi mi na myśl, że to może być podróż do wewnątrz, do głębokich pokładów podświadomości, w której przechowujemy te wszystkie antyki ("wspomnienia" itp.) pokryte kurzem i pajęczyną. Tam można odkryć "mapę" ... co wydaje się oznaczać jakieś wskazówki umożliwiające poznanie samej siebie. Najważniejsze jednak, że to zstąpienie do "piwnicy" (podświadomości) wyzwoliło (może wyzwolić?) drzemiące w tobie możliwości. W każdym bądź razie drzemie w tobie wielki potencjał (nie przypadkiem pojawiają się tutaj zwierzęta, kojarzące się z mocą, siłą...)
"W ogniu bitwy serce pozostaw w kwiecie lotosu" - bardzo klarowne i adekwatne do mojej aktualnej sytuacji, Dziękuję.
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
