14 sierpnia 2012
Piotr Jaczewski
Serial: Okiem Hipnotyzera
Shapeshifting - Reinkarnacja w jednym życiu
◀ Teriantropia, Heruka Krwiopijca i Nagual ◀ ► Tajny Agent 007 James Bond jest bogiem! ►
No to mamy dla smaku pierwszy kęs niedźwiedzia. Ja czekając na ciąg dalszy dalej będę drążył temat zmiany kształtu i subiektywnego(czy aby?) poczucia tożsamości.
To "człowiek może stać się kimś innym", owa zmiana kształtu niesie ze sobą wartość samoświadomości. Musisz wiedzieć kim jesteś, aby rozpoznać różnicę pomiędzy stanem wyjściowym a docelowym. I jednocześnie dzięki temu samemu tematowi wychodzi kruchość czy elastyczność owego zwykłego poczucia tożsamości.
Przyjrzyjmy się temu, co nas zmienia:
Stajesz się kimś/czymś i jeszcze o tym nie wiesz.
Fantazjujesz na temat tego czegoś, ale jeszcze nie do końca tym jesteś.
Stajesz się tym czymś/kimś i masz do tego emocjonalny stosunek..
A co ciekawe, te etapy są oprogowane(Popowsko też!), dyskretne ! A dokładniej pomiędzy nimi w naturalnych warunkach znajduje się bariera czasu i przestrzeni, czy też progu pobudzenia, dawki potrzebnych informacji czy zachowań. To nie jest linearne zjawisko. Jest granica, która chroni doświadczenie JA w danym momencie, uniemożliwia niekontrolowane przeskoki tożsamości:
Jesteś człowiekiem <pstryk> jesteś ekranem monitora.
"jesteś dyrektorem" <pstryk> "jesteś pantoflarzem".
Całkiem słusznie ośrodki odpowiedzialne za rozpoznawanie ja i zachowanie w danym kontekście potrzebują okresu formowania, czy odpowiednio silnych bodźców :)
Tymczasem ta nielinearność naszej tożsamości daje nam ciekawe zjawisko. Doświadczamy w ciągu życia wielokrotnej reinkarnacji. Poważnie. Wystarczy, że spojrzysz na zdjęcia z dzieciństwa: To nie jesteś ty. Jesteś już kimś innym.
Podobne przeskoki, zmiany kształtu przydarzają się nam wielokrotnie i w różnej skali. Choćby z dnia na dzień ;)
C.D.N.
To "człowiek może stać się kimś innym", owa zmiana kształtu niesie ze sobą wartość samoświadomości. Musisz wiedzieć kim jesteś, aby rozpoznać różnicę pomiędzy stanem wyjściowym a docelowym. I jednocześnie dzięki temu samemu tematowi wychodzi kruchość czy elastyczność owego zwykłego poczucia tożsamości.
Przyjrzyjmy się temu, co nas zmienia:
- Wiedza . Cokolwiek uznajemy za ważną informację zmienia nas samych. W informatyku jest coś z komputera. W astrologu coś z gwiazd, ups. planet. To torowanie zachodzi nie tylko u obserwatora.
- Spotkania. Z kim się zadajesz, takim się stajesz niesie stare mądre powiedzenie. Najwięcej informacji przetwarzamy organoleptycznie, spotkania z czymś, kimś potrafią nas zmienić.
- Komplementowanie,Czczenie, zobowiązania. Narracja na temat kogoś i czegoś zajmuje moc obliczeniową naszego mózgu i jednocześnie odbywa się w tym mózgu. Narzekając na wrednego szefa z pracy, odgrywasz jego rolę...
- Fantazjowanie i Wizje. Owa narracja nt. kogoś lub czegoś celowo lub spontanicznie zmienia się w sensoryczne wyobrażenia. Następuje samo-modelowanie roli, staje się ona bardziej rzeczywista.
- Ornamentacja, Symboliczne Związki, Kostiumy i Maski. Dziecko zakłada kapelusz i jest kowbojem, zarysy oczu w rysunku pozwalają mu rozpoznać w nim mamę. Tożsamość swoją czy czyjąś określamy czy rozpoznajemy dzięki zapamiętanym mikro-wskazówkom.
- Odgrywanie Roli - zachowanie jest jedną z najważniejszych wskazówek, co do tożsamości naszej lub cudzej. Ozdobą osoby.
- Duma bycia kimś/czymś.Emocjonalne przeżywanie nowej tożsamości.
Stajesz się kimś/czymś i jeszcze o tym nie wiesz.
Fantazjujesz na temat tego czegoś, ale jeszcze nie do końca tym jesteś.
Stajesz się tym czymś/kimś i masz do tego emocjonalny stosunek..
A co ciekawe, te etapy są oprogowane(Popowsko też!), dyskretne ! A dokładniej pomiędzy nimi w naturalnych warunkach znajduje się bariera czasu i przestrzeni, czy też progu pobudzenia, dawki potrzebnych informacji czy zachowań. To nie jest linearne zjawisko. Jest granica, która chroni doświadczenie JA w danym momencie, uniemożliwia niekontrolowane przeskoki tożsamości:
Jesteś człowiekiem <pstryk> jesteś ekranem monitora.
"jesteś dyrektorem" <pstryk> "jesteś pantoflarzem".
Całkiem słusznie ośrodki odpowiedzialne za rozpoznawanie ja i zachowanie w danym kontekście potrzebują okresu formowania, czy odpowiednio silnych bodźców :)
Tymczasem ta nielinearność naszej tożsamości daje nam ciekawe zjawisko. Doświadczamy w ciągu życia wielokrotnej reinkarnacji. Poważnie. Wystarczy, że spojrzysz na zdjęcia z dzieciństwa: To nie jesteś ty. Jesteś już kimś innym.
Podobne przeskoki, zmiany kształtu przydarzają się nam wielokrotnie i w różnej skali. Choćby z dnia na dzień ;)
C.D.N.
◀ Teriantropia, Heruka Krwiopijca i Nagual ◀ ► Tajny Agent 007 James Bond jest bogiem! ►
Komentarze
1. Bardzo ciekawy temat • NN#56 • 2012-08-14
taka reinkarnacja bardzo mnie interesuje i wydaje mi się najbardziej sensowna, czekam na ciąg dalszy.
Pozdrawiam :)
Pozdrawiam :)
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
