01 czerwca 2011
Nadia
Serial: Sny i wizje
Siedem dzbanów i turkus
◀ Chiński bar kanapkowy, sala gimnastyczna i rwąca rzeka ◀ ► U stóp drzewa, pół brzozy, pół dębu ►
Znalazłam w ziemi dzban. Usiadłam na piasku i przyglądałam mu się. Był z czarnej gliny, a w środku miał kolejny dzban, mniejszy. Wyjęłam ten mniejszy, a w nim był następny. I tak dalej. Aż wyciągnęłam siódmy, a w nim był kamień - turkus.
Śniłam 31.05.2011
Śniłam 31.05.2011
◀ Chiński bar kanapkowy, sala gimnastyczna i rwąca rzeka ◀ ► U stóp drzewa, pół brzozy, pół dębu ►
Komentarze
1. piękny prezent • NN#3527 • 2011-06-01
Dzbany - jest ich 7 porównałabym do 7 czakr. W 7 znajdujesz turkus, kamień komunikacji, niesie zgodę, pomaga zrozumieć siebie, to kamień samorealizacji, kreatywności,pobudza wyobraźnię. Ponieważ pierwszy dzban wyciągasz z ziemi ( to symbol pierwszej czakry)- daje ona poczucie bezpieczeństwa, dobra materialne, to solidna podstawa (fundament). Myślę, że otrzymałaś zielone światło do realizacji jakiegoś pomysłu (ma on solidne podstawy i zapewni przedsięwzięciu sukces). Może też oznaczać powrót do zdrowia....hm...w 7 znalazłaś ten turkus, więc to może być też oświecenie,duchowość, to czakra mistyków. Rozwijasz się duchowo?
2. Interpretacja... • Wojciech Jóźwiak • 2011-06-01
Sięganie do ziemi oznacza nawiazywanie kontaktu z głeboko ukrytymi siłami psychicznymi, które drzemią w twoim umyśle. Ziemia jak zwykle oznacza tu podswiadomość. Ale do czego mogą być przydatne te głebokie siły? Cały sen przedstawia pewien psychiczny proces – proces odkrywania nowych wartości. Być może jest tak, że teraz stoisz przed ważnymi decyzjami, które zmienią twoje życie i musisz temu wyzwaniu podołać. Żeby dać sobie z tym radę, musisz wierzyć we własne siły, że się uda i że dobrze wybrałaś. Ten proces szukania wewnętrznej pewności wyświetlił się we śnie jako znajdowanie klejnotu, ukrytego w kolejnych dzbanach, wydobytych z ziemi. Liczba siedem jest magiczna i oznacza rzeczy doskonałe. Turkus, niebiesko-zielonej barwy, symbolizuje niebo, jest tu więc zapowiedzią wzlotów duszy i sukcesów. Ten kamień na związek ze znakiem zodiaku Strzelcem. Może ci to coś podpowiada?
(Interpretacja, którą napisałem dla Gwiazdy Mówią, za zgodą Nadii.)
(Interpretacja, którą napisałem dla Gwiazdy Mówią, za zgodą Nadii.)
3. Viki, Wojtku, dziękuję za • NN#8242 • 2011-06-02
Viki, Wojtku, dziękuję za interpretację.
Turkus to jeden z moich ulubionych kamieni, chyba najbardziej go lubię. Sen, myślę, wskazuje na proces docierania do nieprzemijających, niezmiennych wartości. Niebieski to niebo, duchowość. Kamień to coś trwałego, niezniszczalnego.
Ciekawą miałam ostatnio przygodę w realu. Tego dnia, kiedy na targu staroci kupiłam filiżankę ze snu (sen Rodzina Żydów), wpadł mi w oko pierścionek z okrągłym turkusowym oczkiem. Normalnie takie rzeczy mnie nie interesują, ale w związku z tym pierścionkiem pojawiło się we mnie takie pożądanie, którego nigdy jeszcze nie doświadczyłam (jeśli chodzi o rzeczy). Chłopak, który go sprzedawał, mówił, że wszystkie dziewczyny, spośród kilkudziesięciu pierścionków jakie miał, interesują się tylko tym. Ten był dość drogi (pewnie dlatego rozsądne dziewczyny go nie kupowały), ale ja w ogóle nie biorąc pod uwagę mojej sytuacji finansowej, pożyczyłam kasę i kupiłam go. Jak zapłaciłam, sprzedawca mi powiedział, że znalazł go pod wodą, jak nurkował w Czarnych Stawach (których już nie ma). Cały czas go noszę, wygląda jakby był z lat 20-tych. Myślę, kim była dziewczyna, która go zgubiła.
Turkus to jeden z moich ulubionych kamieni, chyba najbardziej go lubię. Sen, myślę, wskazuje na proces docierania do nieprzemijających, niezmiennych wartości. Niebieski to niebo, duchowość. Kamień to coś trwałego, niezniszczalnego.
Ciekawą miałam ostatnio przygodę w realu. Tego dnia, kiedy na targu staroci kupiłam filiżankę ze snu (sen Rodzina Żydów), wpadł mi w oko pierścionek z okrągłym turkusowym oczkiem. Normalnie takie rzeczy mnie nie interesują, ale w związku z tym pierścionkiem pojawiło się we mnie takie pożądanie, którego nigdy jeszcze nie doświadczyłam (jeśli chodzi o rzeczy). Chłopak, który go sprzedawał, mówił, że wszystkie dziewczyny, spośród kilkudziesięciu pierścionków jakie miał, interesują się tylko tym. Ten był dość drogi (pewnie dlatego rozsądne dziewczyny go nie kupowały), ale ja w ogóle nie biorąc pod uwagę mojej sytuacji finansowej, pożyczyłam kasę i kupiłam go. Jak zapłaciłam, sprzedawca mi powiedział, że znalazł go pod wodą, jak nurkował w Czarnych Stawach (których już nie ma). Cały czas go noszę, wygląda jakby był z lat 20-tych. Myślę, kim była dziewczyna, która go zgubiła.
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.