11 stycznia 2012
Alicja
Serial: Sny i wizje
Sklepy i wykaształcenie
◀ Lot autobusem ◀ ► Leżę i umieram ►
Szłam wzdłuż ulicy na której było dużo sklepów. Kilka z nich to ciastkarnie. Weszłam do pierwszego i pomyślałam "nie będę na razie kupować ale zobaczę co mają"były wz-ki. jakieś 3 kobiety zajadały ciastka. Ja myślałam czy tu coś kupić,ale byłam skłonna iść do jakiejś innej cukierni. Właściwie w ogóle nie wiedziałam czy mam ochotę na ciastka.
Ludzie biegali,zapisywali sie na studia. Już wszyscy byli gdzieś pozapisywani,więc pomyslałam,że ja może też pójdę na jakiś drugi kierunek. Tylko jaki? Oni wszyscy byli po historii wiec wybrali inne wydziały. Pomyślałam to może na historię iść?
Ludzie biegali,zapisywali sie na studia. Już wszyscy byli gdzieś pozapisywani,więc pomyslałam,że ja może też pójdę na jakiś drugi kierunek. Tylko jaki? Oni wszyscy byli po historii wiec wybrali inne wydziały. Pomyślałam to może na historię iść?
◀ Lot autobusem ◀ ► Leżę i umieram ►
Komentarze
1. No tak,nie było w • NN#1547 • 2012-01-12
No tak,nie było w ciastkarni ciastek które lubię z galaretką,to nie należało się opychać wz -kami tylko dlatego że inni też jedza.Na pewno z ciastka z galaretką gdzieś znajdę.
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
