10 lipca 2011
Joa Angel
Serial: Sny i wizje
Skok na głęboką wodę
◀ Wspinaczka na śniegową górę ◀ ► Nieokiełznana woda - osaczona ciężarówkami ►
Wyszliśmy z pomieszczenia (wnętrza góry?) i znaleźliśmy się na jej szczycie - ja i mój dobry kolega. W dole były nasze drewniane domki letniskowe,w których mieliśmy się zatrzymać na tę jeszcze jedną, ostatnią noc.
Patrzę, że przecież one wszystkie są pod wodą.. !
Stan wód stał się tak wysoki, że zalał pół lasów, te domki.Jak my mamy tam niby nocować? (dziwi mnie nieświadomość recepcjonistki, która nas tam skierowała do tych domków)
a wtedy mój towarzysz przyczepił się jakoś do wyciągu/liny,który jechał w dół, do tych domków. Jednocześnie złapał mnie, i jedziemy razem tym wyciągiem.
Myślę sobie: Po co? ale poddaję się jemu (to wyjątkowe, że się nie buntuję )i nie boję się też. Mimo że obraz sytuacji jest mroczny i tajemniczy jestem spokojna.
W którymś momencie, już nad ta wodą, On się odczepia od wyciągu i skaczemy w dół/spadamy razem..trzymając się za ręce..Mimo tego, że jest to wszystko niebezpieczne, jakoś czuję, że wszystko będzie dobrze.
Wpadamy do tej nieznanej wody ..ciągle trzymamy się za ręce...
bardzo obrazowy i rozciągnięty w czasie moment..
Nie puszczając rąk, płyniemy w górę na powierzchnię..
Zastanawiam się, jak długo to potrwa i czy mi starczy powietrza...
Trochę to trwa...dziwię się, że tak długo i gdzie ta powierzchnia..?
Boję się, że powietrze mi się zaraz skończy,
biorę oddech i się budzę...
Sen z 6.07.2011/7.07.2011
Patrzę, że przecież one wszystkie są pod wodą.. !
Stan wód stał się tak wysoki, że zalał pół lasów, te domki.Jak my mamy tam niby nocować? (dziwi mnie nieświadomość recepcjonistki, która nas tam skierowała do tych domków)
a wtedy mój towarzysz przyczepił się jakoś do wyciągu/liny,który jechał w dół, do tych domków. Jednocześnie złapał mnie, i jedziemy razem tym wyciągiem.
Myślę sobie: Po co? ale poddaję się jemu (to wyjątkowe, że się nie buntuję )i nie boję się też. Mimo że obraz sytuacji jest mroczny i tajemniczy jestem spokojna.
W którymś momencie, już nad ta wodą, On się odczepia od wyciągu i skaczemy w dół/spadamy razem..trzymając się za ręce..Mimo tego, że jest to wszystko niebezpieczne, jakoś czuję, że wszystko będzie dobrze.
Wpadamy do tej nieznanej wody ..ciągle trzymamy się za ręce...
bardzo obrazowy i rozciągnięty w czasie moment..
Nie puszczając rąk, płyniemy w górę na powierzchnię..
Zastanawiam się, jak długo to potrwa i czy mi starczy powietrza...
Trochę to trwa...dziwię się, że tak długo i gdzie ta powierzchnia..?
Boję się, że powietrze mi się zaraz skończy,
biorę oddech i się budzę...
Sen z 6.07.2011/7.07.2011
◀ Wspinaczka na śniegową górę ◀ ► Nieokiełznana woda - osaczona ciężarówkami ►
Komentarze
1. z wnetrza góry pod wodę • NN#8262 • 2011-07-11
bardzo piękny sen.wydaje mi sie ze chodzi tutaj o poszukiwanie. przemieszczasz sie razem z twojim przyjacielem z wnetrza gory pod wode ,czyli widocznie potrzebujesz spojrzec na pewne sprawy glebiej ,zajrzec do środka .Możliwe że pewne rozwiazania pojawia sie w przyjemny sposób ,na wakacjach i ze wsparciem bliskich osób
2. zanurzenie • NN#8242 • 2011-07-11
A według mnie to zapowiedź namiętnego seksu, któremu się poddasz mimo, że będziesz myśleć, że to rodzaj upadku:)
3. skok cd • Joa Angel • 2011-07-13
Dzięki za wasze głosy.
Ten kolega z tego snu był mi kiedyś bliski i wiązałam z nim pewne nadzieje, które nie rozwinęły się.
Dziś pozostajemy w kontaktach koleżeńskich, ale jak dla mnie to już zamknięty rozdział.
Wielu naszych wspólnych znajomych wciąż jednak twierdzi, że ja i on będziemy w końcu razem
(co zazwyczaj mocno mnie irytuje, bo ja już nie chce). Zdziwił mnie dlatego ten sen, bo byliśmy w nim tak razem, to było pozytywne i uspokajające.
Ten kolega z tego snu był mi kiedyś bliski i wiązałam z nim pewne nadzieje, które nie rozwinęły się.
Dziś pozostajemy w kontaktach koleżeńskich, ale jak dla mnie to już zamknięty rozdział.
Wielu naszych wspólnych znajomych wciąż jednak twierdzi, że ja i on będziemy w końcu razem
(co zazwyczaj mocno mnie irytuje, bo ja już nie chce). Zdziwił mnie dlatego ten sen, bo byliśmy w nim tak razem, to było pozytywne i uspokajające.
4. Joa Angel • NN#248 • 2011-07-16
Ja bym tak to opisała: Wychodzisz z wnętrza góry, jakby z jaskini, z otoczenia, które jest wilgotne i ciemne jak podświadomość i stoisz jednocześnie na jej szczycie,co można by uznać za zrównanie przeciwieństw. To co jest tymczasowe-domki letniskowe, zanurzone jest w wodzie-dla mnie w wodach emocji, silnych emocji i w tych emocjach musicie się zanurzyć.
Jak sen jest bardzo angażujący człowiek się budzi
W takim momencie ja zaczynam dośniwać sen, kiedy jest na to moment. Ale kiedy fantazjuję -przerywam.
Jak sen jest bardzo angażujący człowiek się budzi
W takim momencie ja zaczynam dośniwać sen, kiedy jest na to moment. Ale kiedy fantazjuję -przerywam.
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.