19 marca 2013
Piotr Jaczewski
Serial: Tkanie słów
Skwantowana wyobraźnia
◀ Mit wolności i wolnej woli, swobody decydowania ◀ ► Starwars Tantra ►
Wybierając się w panpsychiczną krainę paradygmatu wyobraźni z dużym prawdopodobieństwem spotkamy się z kwantomową. losu sprawia, ze „skwantowana wyobraźnia” dokładnie oznacza bardzo małą porcję wyobraźni. Patrząc na powtarzalne tezy "kwantowo holistyczno duchowego bractwa", wyobraźnię zubożoną i robiącą skok w ścianę z nadzieją na tunelowanie. Ściany nie są takie głupie.
Ups! Ktoś musiałby jeszcze rozpoznać to, że to sobie wyobraża. „Kwantowy wszechświat wyobraźni” usiłuje wyobrażeniem zastąpić rzeczywistość i to go zubaża. W hipnotycznej niemożności dostrzegania tego, wśród osób zafascynowanych Kwantowym wszechświatem stwarzanym wedle spojrzenia obserwatora widać wpływ paradoksu związanego z naszym myśleniem: Wszystko jest możliwe zawiera też opcję Możliwe są inne spojrzenia. I odsunięcie owych innych spojrzeń jest właśnie tym zubożeniem. Rozpoczęciem aktywnego procesu usuwania niechcianych treści.
Czytaj: Jednym z podstawowych problemów zubażających wyobraźnię u kwantomówców jest niekonsekwencja ;)
Ta niekonsekwencja ma swoje podstawy tj. realna kreatywna, twórcza, płodna wyobraźnia jest trudna, wymaga wiedzy, cierpliwości, praktyki, świadomości i samoświadomości. Ten sam problem, który występuje pomiędzy nauką, a paranauką, medycyną klasyczną a „holistyczną” - Niedostępne i niezrozumiałe, wymagające dużego wysiłku dziedziny niejako generują i podtrzymują uproszczone namiastki. (W drugą stronę też to się dzieje – ale to inny motyw).
Powszechnie znamy to z wszędobylstwa domorosłych psychologów, polityków, szamanów, lekarzy itd. I ma to swoje organiczne podstawy tj. poczucie rozumienia to w dużej mierze chemia – dopamina. Dostajesz zastrzyk wewnętrzny i wiesz… Podobnie z zastrzykiem „władzy” gdy przekonujesz.. jakkolwiek miłe, to w dużej mierze bezproduktywne.
Wróćmy do naszej wyobraźni. Cała zabawa polega na tym, aby wyobraźnia była bogatsza niż otaczająca rzeczywistość. A to jest z jednej strony niemożliwe tj. mózg, świadomość, aparat poznawczy musi siłą rzeczy upraszczać – „przeliczenie” rzeczywistości wymagałoby zostania wszechświatem – podpowiada demon Laplace’a. Z drugiej owo rozbudowywanie wyobraźni to jest konstruktywne działanie autoteliczne – warte wysiłków ze względu na różnorakie skutki uboczne, indywidualne i społeczne. Wyobraźni zawdzięczamy wszystko, czego wcześniej nie było.
Sugeruję tutaj oczywiście, że wyobraźnia to całość procesów: wyobrażania sobie czegoś, planowania, wrażliwości językowej, snucia opowieści, kreatywnego wymyślania, inspiracji myślenia logicznego, emocjonalnej i odczuciowej wrażliwości, artystycznych szaleństw i eksperymentów w działaniach etc.
I pora znaleźć realne zastosowanie idei kwantowości w rozwoju wyobraźni: Chodzi o to, by poszczególne kwantowe obiekty wyobraźni dokonały możliwie dużego kwantowego skoku ;)
To akurat jest zgodne ze strukturą pamięci, działaniem mózgu– coś co wstępnie jest w niej obecne(eg. Rozpoznawany kształt) musi zostać zdekodowane tj. przetwarzane w większej jego części (umownie;) po czym na powrót zakodowane w mniejszej strukturze neuronów. Rozbudowane i łatwiej dostępne w pamięci długotrwałej
Przekładając to na inny język: Symbol zyskuje głębię, w miarę poznawania rozbudowuje się jego warstwa znaczeniowa i sieć powiązań z innymi symbolami. Właśnie ten sposób dochodzimy do bogactwa wyobraźni, które tkwi w permutacjach owych symboli oraz rozbudowywaniu grup symboli (przyjmijmy: metafor, a nawet metaforycznych krain ). To oczywiście daje całkiem sporo możliwości z każdym poziomem logicznym:
Litery –> słowa - > książki
32 litery -> nieograniczona liczba permutacji -> ciach usuwamy niepotrzebne -> książki
I o ile nie dostrzegaliśmy tego wcześniej, tu możemy dostrzec skąd się bierze autodestrukcyjny aspekt wyobraźni: Z ograniczeń pamięci. Kilkakrotnie już zresztą do tego tematu wracałem, dokonajmy teraz kwantowego skoku w myśleniu o tych sprawach.
Litery są przedmiotami , symbole są przedmiotami w naszym wewnętrznym świecie. Ups! Mogą się stać, jeśli masz z nimi kontakt, np. czytasz.
Tu zmierzamy do sedna przydatnego skorzystania z kwantowości (bogowie od fizyki z Kopenhagi wybaczcie!): Wyłaniania się wszechświata przez obserwację ( pomiar!) na kwantowym poziomie.
Tj. kontemplując szczegóły, dostrzegając subtelności, oswajając drobiazgi, tworząc multiikonografie, kontemplując symbole i różne ich konfiguracje możesz realnie wzbogacić swój wszechświat. Sprawić, że będzie w nim coś, czego wcześniej nie było.
Wyobraźnię warto skwantować!!! Niekoniecznie zakatować ją kwantowością.
◀ Mit wolności i wolnej woli, swobody decydowania ◀ ► Starwars Tantra ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
