21 maja 2016
Jerzy Tomasz Bąbel
Serial: Symbolika barana
Symbolika barana w wierzeniach ludów kultury pucharów lejkowatych. Próba interpretacji. Część 2
Baran i owca w mitologiach i wierzeniach ludowych. Związek runa owczego i owiec z chmurami i deszczem. Atrybuty władzy królewskiej. Związek z wodami
◀ Symbolika barana w wierzeniach ludów kultury pucharów lejkowatych. Próba interpretacji ◀ ► Symbolika barana w wierzeniach ludów kultury pucharów lejkowatych. Próba interpretacji. Część 3 ►
Baran i owca w mitologiach i wierzeniach ludowych • Związek runa owczego i owiec z chmurami. Magia deszczu • Baran i runo jako atrybuty władzy królewskiej • Związek barana i owcy z wodami morza, rzek i strumieni

Baran z Jordanowa Śląskiego na znaczku pocztowym z 1966 r.
Zdjęcie ze strony www.archeofil.pl
Baran i owca w mitologiach i wierzeniach ludowych
Aby zrozumieć symbolikę baranów w kulturze pucharów lejkowatych, należy przede wszystkim rozpatrzyć występowanie tych zwierząt w wierzeniach i mitach różnych ludów starożytnych i współczesnych. Przebadać trzeba zarówno występowanie omawianych zwierząt jako inkarnacji (hierofanii) lub też atrybutów określonych bóstw, jak również ich znaczenie jako ofiar przeznaczonych poszczególnym bóstwom, demonom i siłom Kosmosu. Prześledzenia wymaga także cała sfera magicznych zabiegów wykonywanych przy użyciu różnych części ciał baranów i owiec.
Już dość pobieżny rzut oka na owe problemy wskazuje na pozornie pogmatwane i skomplikowane związki interesującego nas zwierzęcia z różnymi sferami Kosmosu i bóstwami, które, wg pojęć wyznawców, miały rządzić tymi sferami. Jest to bezsprzeczne świadectwo ogromnej roli, jaką zwierzę to odegrało i odgrywa w gospodarce ludzkiej oraz w wielu systemach magiczno-religijnych. Pozorny chaos tych związków jest wynikiem procesów ewolucji i synkretyzacji, jakim ulegają wszelkie wierzenia i religie.
Ważnymi elementami pozwalającymi w pewnym stopniu rozeznać się w tych procesach są genealogie bóstw mające nader istotne znaczenie w wierzeniach wielu ludów. Genealogie te są bowiem nie tylko odbiciem ustroju rodowego panującego w społeczności wyznawców danej religii, swego rodzaju transformacją „rodziny człowieczej” w „rodzinę boską”, lecz także usystematyzowaniem panteonu. Genealogia pozwala na umieszczenie narodzin, a niekiedy nawet śmierci bogów, w mitycznym, sakralnym czasie, jest boska chronologia. Wyraża jednocześnie wzajemny stosunek bogów do siebie, ich starszeństwo i młodszość, nadrzędność i podrzędność. W nieustannym procesie ewolucji i synkretyzacji stosunki te zmieniają się. Bogowie obejmują pod swoją kuratelę coraz to inne sfery Kosmosu i ludzkiej działalności lub też zaczynają się specjalizować w ściśle określonych dziedzinach. Bóstwa zapożyczają wzajemnie swoje atrybuty, przejmują je lub przenoszą na inne regiony swego działania. Stąd też symbolika tych atrybutów stawała się z czasem coraz bardziej złożona i skomplikowana. Genealogia bogów w pewnym stopniu tłumaczy te fakty, dlatego też zasługuje na baczniejszą uwagę w naszych rozważaniach.
Wytłumaczenia wymaga również znaczenie ofiary będącej integralnym składnikiem wszystkich religii, szczególnie zaś znaczenie krwawej ofiary składanej z ludzi lub zwierząt. Ta ostatnia oznaczała odebranie życia, a właściwie transformację doczesnej postaci życia na inną, wyimaginowaną. Uwagę zwraca również widowiskowość obrzędu składania tej ofiary, albowiem silnie oddziaływała ona na psychikę wiernych poprzez świadomość uczestnictwa w wydarzeniach ostatecznych i nieodwracalnych . Przy składaniu różnego rodzaju ofiar obowiązuje zasada do, ut des (daję, abyś dawał). Ofiarowywanie swojej własności traktowane było jako oddanie siebie. Ofiara w pojęciu wierzących miała zapewnić obieg mocy, należała do wspólnoty, była wspólnotą, tworzyła ją i wzmacniała. Zadaniem krwawych ofiar było również „wzmacnianie” bóstw . Najistotniejszym elementem tych ofiar była krew, której symbolikę omówię w dalszej części pracy. Dobór zwierząt składanych bóstwom nie był przypadkowy, w rytuałach tych panowały ściśle określone przepisy. Zwierzę składane na ofiarę musiało być zdrowe, bez skazy i wady, najlepsze ze stada, dziewicze , wolne od wszelkich złych znaków , o odpowiedniej maści . Nie mogło być również obciążane żadną pracą . Jedynie wyjątkowo i to dla ściśle określonych bóstw poświęcano zwierzęta brzemienne. Bardzo ważne były również płeć, wiek ofiarowywanego zwierzęcia, jego status w stadzie i kosztowne przystrojenie podczas obrzędu. Istniał także zakaz uszkadzania i nakaz odłączania kości zwierzęcych w stawach . Zwyczaje te są typowe nie tylko dla Bliskiego Wschodu i Europy, lecz również znane są w Azji i u ludów afrykańskich . Do najbardziej cenionych zwierząt ofiarnych należały owce, barany i jagnięta. Już pobieżne przyjrzenie się temu zjawisku wskazuje, że używano ich zarówno u Berberów w kręgu islamu, u starożytnych Bałtów i Hiszpanów , jak również u Kazachów . Zdaniem T. Węgrzynowicz podstawowymi cechami, które czyniły z owiec idealny model zwierząt ofiarnych, były ich usposobienie (łagodność), silnie rozwinięty instynkt stadny i brak rysów indywidualnych u poszczególnych osobników. Pewna bojowość barana wysuwała go w tych wierzeniach na pozycje bardziej eksponowane. Uważam, że cechy te nie odgrywały tak dominującej roli, jaką się im przypisuje. Miały one raczej znaczenie drugorzędne. Nie zawsze też eksponowano bojowość barana, niekiedy wręcz wskazywano na jego łagodność (porównaj: Agnus Dei), a za to podkreślano gwałtowny charakter owiec . Cech, których dopatrywano się w owych zwierzętach, było znacznie więcej, co spróbuję przedstawić poniżej. W zestawieniu tym pokazuję tylko część związków i asocjacji, traktując jednocześnie zebrany materiał jako tło porównawcze głównego tematu pracy.
Związek runa owczego i owiec z chmurami. Magia deszczu
Punktem wyjścia, od którego rozpoczniemy nasze rozważania, są wyobrażenia dotyczące nieba, one bowiem wpłynęły znacząco na powstanie i rozwój magiczno-religijnej symboliki owiec i baranów. Niebo obserwowane codziennie przez człowieka objawiało mu swą transcendencję, moc i sakralność. Ponieważ firmament niebios był niedostępny dla ludzi, toteż „to, co najwyższe” stało się atrybutem bóstwa. Wyższe sfery i przestrzeń międzygwiezdną uznano za siedzibę bogów . Bogom też zostały przypisane wszelkie zjawiska kosmiczne i atmosferyczne. Do zjawisk takich należały przede wszystkim chmury, których barwa, zmienność i wielokształtność silnie oddziaływały na wyobraźnię. W chmurach znajdowały się pałace bogów greckich, chińskich i koreańskich . Tam też wiele ludów umieszczało swoją krainę zmarłych . Bardzo często identyfikowano również duszę ludzka z obłokiem . Chmurom przypisywano również i inne właściwości. Wg mitów celtyckich z czarnych chmur lał się zatruty deszcz , a w mitach perskich spadały z nich strzały . Nader istotny jest fakt traktowania chmur jako hierofanii bogów lub ich bezpośrednich atrybutów. Ukazywanie się bóstw w obłokach jest zjawiskiem dość powszechnym w wierzeniach ludów starożytnych. Licznych przykładów dostarczają wierzenia mieszkańców starożytnej Grecji , Italii i Bliskiego Wschodu . Analogiczne wyobrażenia spotkać można również u Hebrajczyków. Jahweh posiadający cechy bóstwa atmosferycznego, boga burzy , daje śnieg jak wełnę, szron jak popiół wsypuje . Mieszka we mgle , w namiocie z ciemnych wód i gęstych obłoków , obłok i ciemność są wokół niego, a ogień przed nim . Pokazuje się Żydom i rozmawia z nimi w gęstym obłoku . Motyw obłoku, w którym objawia się Bóg, przejęło potem chrześcijaństwo .
Bogowie antyczni w najprzeróżniejszy sposób posługiwali się obłokami . Niekiedy chronili w nich np. swoich ulubieńców w chwili śmiertelnego dla nich zagrożenia .
Powszechnym, dawno znanym przez ludzi faktem był bezpośredni wpływ chmur na pogodę, a co za tym idzie na płodność ziemi i rozwój roślinności. Białe obłoki niosące pogodę uważano np. u Słowian za siedzibę dobrych mocy, zaś czarne kryć w sobie miały potwory lub same były potworami przynoszącymi grady i zniszczenia. Pojawiające się wraz z chmurami wichry, powietrzne i wodne trąby były zjawiskami bezwzględnie wrogimi człowiekowi . W mitach słowiańskich, indyjskich i perskich czarne chmury porównywano do fantastycznych smoków . Chmury uważane były również za fortece, góry, uśmiechające się panny, włosy Wisznu lub też zwierzęta, takie jak krowy, byki, słonie, antylopy czy też mityczny ptak Simorg .
Nader często zjawiska przyrodnicze zachodzące na niebie porównywano do przedmiotów codziennego użytku lub czynności wykonywanych przez ludzi. I tak np. w 111 runie Kalewali mówi się, że na skutek śpiewu Väjniimójnena czapka zamieniła się w chmurę, a wełniana odzież w obłoki wędrujące po sinym niebie . Z kolei wedyjski Agni ściąga ciemność z ziemi jak czarny płaszcz i promienie słońca „ciemność jak skórę pogrążmy w wodę” , natomiast Sawitar roztacza płaszcz ze złotogłowia na niebie . Skojarzenie nieba i chmur z płaszczem futrzanym lub wełnianym spotkać można również u innych ludów. W sagach skandynawskich stwierdza się, że przez machanie i wytrząsanie futrzanego płaszcza można sprowadzić złą pogodę . Związek płaszcza z wodą widoczny jest również w biblijnym epizodzie z Eliaszem i Elizeuszem. Uderzenie zwiniętym płaszczem Eliasza w wody Jordanu spowodowało, iż rzeka rozstąpiła się i mogli oni obaj przejść suchą nogą na drugi brzeg . Czynności te stają się zrozumiałe, jeśli uświadomimy sobie bezpośredni związek wód niebiańskich z wodami ziemskimi w kosmologii hebrajskiej. Związek runa z niebiosami jest podkreślony w innych fragmentach Biblii. Jahweh rozciągnął niebiosa jak skórę, oponę lub też jak cienkie płótno. Rozciągnął je jako namiot do mieszkania . Dodajmy tu, że skóry baranie czerwono farbowane tworzyły pokrycie namiotu, w którym znajdowała się Arka Przymierza . Kiedy Mojżesz przygotował Arkę Przymierza i wszystkie akcesoria kultowe z nią związane, wówczas namiot zgromadzenia okrył obłok i był nad nim we dnie, zaś ogień był nocą nad nim, wskazując obecność Boga . Związek między tymi zjawiskami a pokryciem namiotu zdaje się oczywisty. Przypomnijmy jeszcze, że w magii sprowadzania deszczu runem owczym posługiwał się biblijny Gedeon . Według mitów skandynawskich chmury były tkane przez boginię Fryggę . W runach fińskich stwierdza się natomiast, że ogień „wykołysano w kolebeczce szczerozłotej na srebrnych sznurach wiszącej“ w niebiosach, a tam „w górze jest 9 niebiosów, w górze jest 6 sklepień pstrokatych, w górze jest 5 koców z wełny”. I w tych przypadkach również występuje motyw wełny owczej jako składnika niebios.
Runo barana wiąże się z chmurami oświetlanymi przez słońce. Chmury podobne do runa, wg Aratusa, Greka żyjącego w IV w. p.n.e., wróżą deszcz . Owce są szczególnie związane z chmurami w mitach przyrody. Chmury-owce są częścią bydła niebiańskich bogów (np. bogów słońca). Owiec używano we wróżbach i przepowiedniach pogody. Jak stwierdza grecki poeta Lykofon z Chalkis (ur. w 325 r. p.n.e.), kiedy owce są niespokojne i beczą, należy się spodziewać wielkiego rzęsistego deszczu . Obserwacje tego typu dodatkowo wzmacniały owe związki skojarzeniowe.
Moce niebiańskie były rozdawcami deszczu. W Grecji deszcz zsyłał Zeus Nefelegeretes (gromadzący chmury), który wywodził się jeszcze z czasów przedhomeryckich. Wiele epitetów tego boga związanych jest z masą chmur i spuszczaniem deszczu. Zwano go „porywający chmury”, „wysoko grzmiący”, „głośno grzmiący”, „budzący błyskawice”, „z oślepiającą błyskawicą”, „wysyłający deszcz”, „zwiastujący deszcz” itp. Jako bóg płodności otrzymał również epitety georgios (oracz ziemi) i chtonios (podziemny) i w ten sposób został partnerem Demeter Chtonia . Rosa (erse) była męskim nasieniem (ersen), którym zapładniał on ziemię. Z Zeusem nierozłącznie wiąże się postać barana. Bóg ten przybierał postać barana bądź też objawiał się z głową okrytą skórą tego zwierzęcia . Złotorunne barany miał Zeus na górze Lafystion, zaś na górze Ida wypasał jagnięta ze złotymi zębami . Herosi greccy, tacy jak Herakles lub Friksos, składali w ofierze tryki Zeusowi Zbawcy lub Zeusowi Ucieczki . Ofiary z barana dla Zeusa spełniano w kwietniu na szczycie góry Pelion w pobliżu góry Lafystion, gdy Baran, znak Zodiaku, zbliżał się do Zenitu. Podczas tego obrzędu czarowania deszczu uczestnicy odziewali się w skóry baranie . W masach klasycznych obrzęd ten wykonywano pod auspicjami Zeusa Aktejosa lub Akrajosa („będącego na szczycie”). W czasach nowożytnych natomiast na górze Pelion był symbolicznie uśmiercany starzec w masce z czarnej skóry owczej i podobnie wskrzeszany przez towarzyszy odzianych w białe runa . Praktyki te wiązały się z powszechnym w kręgu ludów indoeuropejskich przekonaniem, że baran i jego skóra bezpośrednio należą do boga burzy. Zeus na Olimpie miał sprowadzać deszcze, siedząc na runie . Runo to, gdy Zeus wstępował do nieba, było złote, natomiast gdy sprowadzał burze, miało kolor czarny . Stąd też Grecy w okresie posuchy posługiwali się skórą barana do magicznego sprowadzania deszczów . Nie od rzeczy będzie tu dodać, że skóry baraniej używano w tym samym celu jeszcze w XVII w., np. na Żmudzi .
Zwróćmy uwagę na innych bogów burzy, u których występuje podobna symbolika. Fiński bóg nieba Ukko (Ukkonen, Ukkoinen) był „starcem nieba, ojcem nieba, podporą sklepienia niebiańskiego, bogiem powietrza, mieszkańcem chmur, chmurodzierżcą", władcą obłoków, burz i piorunów. W modlitwach, jakie kierowano do niego, mówiono:
„Ukko, o ty boże nad nami,
Ty, ojcze w niebiosach,
Ty, który panujesz w państwie chmur
I który pasiesz owieczki obłoczne.
Ześlij nam deszcz z nieba.
Niech chmury kapią miodem.
Niech pochylone kłosy spojrzą w górę.
Niech zboża szumią wesoło”.
(Tylor 1898, s. 212, 215)
Ofiarowywano mu podczas święta tzw. Kobiałek Ukko najlepszą owcę, przy czym wylewano nieco piwa i wódki na Wzgórzu Ukko. „żeby lato nie było suche”. W obrzędzie składania ofiary z owcy bogom burzy nie da się stwierdzić wyraźnej reguły mówiącej o wieku lub płci zwierzęcia. Bogom niebios, takim jak Jahweh, Zeus czy też sumeryjski Anu z Uruk poświęcano zarówno jagnięta, jak i barany . Podobnie rzecz się ma z innymi bóstwami tego typu. Anatolijskiemu bogu burzy z Nerik zabijano w ofierze owce. Związek z owcami miał również przedhetycki bóg burzy i urodzaju Telipinu, a także hetycki Teszub . Dodajmy, że w piśmie klinowym ten sam znak określał Teszuba huryckiego, Tarhundę luwijskiego i Zaszahunę hetyckiego, trzy postacie boga burzy . Innym przykładem może być hetycki obyczaj przestrzegany podczas podróży króla. Kiedy jechał on wozem hulukanna i usłyszał grzmoty, wówczas dokonywano skomplikowanych obrzędów, w których uczestniczyło m.in. święte runo. Składano wówczas ofiary z dziewięciu czarnych owiec i dwóch czarnych byków . Na Bliskim Wschodzie w okresie nowiu dokonywano ofiary z dwóch jagniąt, a na niebiańskiej uczcie z okazji poświęcenia świątyni boga burzy i deszczu Baala siedemdziesięciu synów bogini Amit spożywało woły, owce itd. Wszystkie te zwierzęta były dorocznymi ofiarami składanymi bogom . Według Biblii król Moabu Baluk i Balaam złożyli na ołtarzach Baala po jednym cielcu i jednym baranie. Dane z mitologii ugaryckiej mówią, iż Mot doprowadził do wtrącenia Baala do podziemnej krainy zmarłych, co spowodowało zanik życia roślinnego na ziemi. Bogini Anat pokonała Attara i Mota, przeciwników Baala, po czym złożyła na cześć tego ostatniego w żałobie ofiarę m.in. z owiec, wołów. byków i kóz, sprowadzając go znów do domu na górę Sapan . Ugarycki król Keret miał składać ofiary Baalowi i „bykowi El”, bogu mądrości, z jagnięcia (Moscati 1966, s. 150, 153). Godzi się tu wyjaśnić, że „Baala niebios” obdarzono z czasem częścią osobowości El Elyona, ojca boga El, który był utożsamiany przez Greków z Uranosem. El, bóg-ojciec, określany bywał także „bogiem wieczności” i „bogiem przysięgi”. Baala wiązano natomiast ze zjawiskami atmosferycznymi, walką, rolnictwem, źródłami i podziemiami oraz szczytami górskimi. Utożsamiano go z Adadem i Teszubem, innymi bogami burzy na Bliskim Wschodzie. Jego żoną była, wg źródeł z Ugarit, stworzycielka bogów, bogini morza Aszratum. W hierogamii łączyła się ona poprzednio z Niebem i bogiem El .
Zwróćmy teraz uwagę na wierzenia starożytnych Rzymian. Poświęcali oni Jupiterowi (Jovis Pater), bogu światła, wojny, burzy i piorunów, w okresie dojrzewania winnych jagód, w ofierze jagnię , zaś podczas święta winobrania – owcę . Zjawiskiem bardzo znamiennym jest składanie na ołtarzach bóstwom nieba białych owiec, czarnych zaś – bogom burzy . Tak też czynili znani z „Eneidy” Anchizes i Eneasz. W starożytnej Grecji mieszkańcy miasta Kleonai (Peloponez), aby odpędzić zbliżającą się burzę, m.in. zabijali jagnięta, recytując przy tym odpowiednie magiczne formułki . Jest rzeczą interesującą, że Araukanie z Ameryki Południowej w magii deszczu również stosują ofiarę z barana. Gdy jest susza, zabijają czarnego barana, jeśli zaś długotrwale opady, wówczas ofiarowywany baran jest biały. Czerń runa sprowadza czarne chmury deszczowe, zaś biel symbolizuje czyste niebo.
Niemal analogiczne wierzenia jak wyżej opisywane notujemy z terenów Afryki. Barany czczone były m.in. od Kamerunu aż po basen Konga. Na obszarze tym są one wcieleniami bóstw burzy i gromu. To samo obserwujemy u Mandinków z zachodniego Sudanu i u ludu Fon z Dahomeju. Szango, bóg Jorubów władający burzą i piorunami, nosi maskę barana; Niannić, upersonifikowane niebo, w wierzeniach plemienia Baoulć również przedstawiane jest w masce barana. Według wierzeń ludu Lugbora, zamieszkującego okolice Jeziora Alberta, owca jest zwierzęciem najbliższym boga, stąd też wynika jej związek z piorunem, ogniem i deszczem. Owca przemieniała się w piorun i sprowadzała na ziemię deszcz. Dlatego też podczas uciążliwej suszy zwierzę to prowadzone było w góry i tam pozostawiane . W jednym z mitów ludu Pangwa z Tanzanii, owca skacząc do góry, przeniosła się do niebios. Wraz z sobą zabrała tam ogień i tym samym została sprawczynią grzmotów i błyskawic w czasie deszczu. Stała się bogiem świata, a jej wrogami byli bogowie z ziemi – olbrzymie drzewa. Właśnie drzewa atakowała niebiańska owca rogami i piorunami. Z kolei u ludów Ankole z Ugandy piorun jest wyobrażany jako olbrzymi ptak „wielkości owcy”(!), a ogień tryska z niego, gdy wznosi skrzydła .
Owca miała również duże znaczenie w wierzeniach ludów azjatyckich. Wśród ludów kazachstańskich rozpowszechnione było przekonanie, że każde z domowych zwierząt miało boskie pochodzenie, np. koń stworzony został z wiatru, zaś czysta owca i baran – z nieba i ognia. Szczególne znaczenie przy składaniu ofiary Kazachowie przywiązywali do maści zwierzęcia. Ceniono kolor szary, gdyż miał on istotne znaczenie w kulcie błękitnego nieba. W związku z tym faktem figurki kultowe baranów pochodzące z XV-XVIII w. z rejonu Syr-Darii były pokryte błękitną lub siną glazurą . Rzecz interesująca, że według mitów chińskich pomocnikiem Kao-jao, egzekutora praw na dworze legendarnego cesarza Jao, był olbrzymi jednorogi baran Sieczai o niebieskawym runie. Miał on zdolność odczytywania myśli zbrodniarzy i wykrywania morderców. Atakował ich swoim rogiem .
Na szczególną uwagę usługuje fakt, że postać barana przybierają przede wszystkim bogowie burzy, którzy występowali także pod postaciami byków. Indra, „ten, który zsyła krople deszczu” (indu – kropla deszczu), dzierży broń miotającą pioruny zwaną wadza, której używa w walce z demonami powstrzymującymi burze. Jest „piorunoręki” , „piorunodłonny” , bywa nazywany „buhajem o sile podwójnej” . Jest także bogiem wojowników . W „Rigwedzie” występuje pod postacią byka lub barana. Indra jest jako Wrtrahan („Zabójca demona Wrtry”) odpowiednikiem awestyjskiego Werethraghany , boga burzy i zwycięstwa, który również występuje pod postacią barana. Inny hinduski bóg burzy, Rudra, który był dawcą płodności i panował m.in. nad wodami, strumieniami i drzewami, zwany był bykiem. Należały doń owce, krowy, a także ludzie i konie . Z kolei Waruna, który był pierwotnie uosobieniem wszystko obejmującego nieba i zajął miejsce Djěusa, „ukazuje się w chmurach (...) przy pierwszym grzmocie i spuszcza deszcz” . Bóg ten dość wcześnie nabył cech lunarnych i pluwialnych i stopniowo zmienił się w bóstwo oceanu. „Siedzi w pałacu w wód głębinie” . Utożsamiany bywa przez niektórych badaczy z greckim Uranosem i hetyckim U-ru-waną z XIV w. p.n.e. Był stwórcą świata, gwarantem przysięgi i stróżem prawa. Ze zwierząt przypisywano mu owcę i krowę . Asyryjski Bel, następca Anu i Enlila, bóg nieba, huraganu, piorunów i burzy, nazywany bywał „boskim bykiem” i „wielkim trykiem” . Pod analogicznymi postaciami występuje również cytowany już Zeus. Byk, wół i baran były również zwierzętami bałto-słowiańskich bogów piorunowych. Słowianie południowi zabijali dla boga burzy barana, np. w Serbii, natomiast byka w Macedonii . Omawiając powyższe związki barana z bóstwami burzy i piorunów trudno nie zwrócić uwagi na identyczne powiązania istniejące pomiędzy tymi bogami a tak bliską gatunkowo owcom kozą. Greckiego Zeusa miała wykarmić koza Amaltea, a z jej skóry uczyniono Egidę. Thor (Wingthor, Thonar, Donar), germański bóg burzy, miał jeździć na wozie zaprzężonym w dwa kozły, zsyłać deszcze i zapewniać płodność polom . Łotysze zabijali dla swego boga grzmotu, dawcy dżdżu Perkonsa (Perkuna) m.in. czarnego kozła i czarną jałówkę . W mitach indyjskich Adża Ekapad (Jednonogi Kozioł) jest błyskawicą lub jej potomkiem. Podtrzymuje niebo, oddzielając sklepienie niebieskie od ziemi, zwany bywa także strumieniem, wodą i oceanem nieba . Kozła, podobnie jak barana, łączono również ze słońcem i ogniem , a niekiedy używano również jako nośnika w obrzędach oczyszczenia . Analogiczne znaczenie jak runo miała również koźla skóra. Przez wyciągnięcie Egidy zrobionej ze skóry kozy lub przez jej potrząśnięcie bogowie sprowadzali chmury i złą pogodę . Zeus „ogromną wziął egidę (...), nad całą Idą obłok rozciągnął ponury, zagrzmiał” i groźną tarczą potrząsając zmienił pogodę . W sagach staroislandzkich czarownik owijając głowę kozią skórą i wymawiając odpowiednie zaklęcie, radykalnie zmienia panującą aurę .
Baran i runo jako atrybuty władzy królewskiej
Władza królewska miała znaczenie sakralne i była pojmowana jako moc, którą otrzymywał król od najwyższego bóstwa, toteż jest rzeczą zrozumiałą, że baran i jego runo stały się symbolami boskiego pochodzenia władzy, replikami atrybutów boga burzy. Według Persów świetlista moc, hwarna, która bierze swój początek z boga Werethraghany, ma swą siedzibę w żyjącym królu. Moc ta objawiała się w bohaterach zamierzchłych czasów, a teraz żyje w aktualnym władcy . Jej hipostazą, personifikacją zwycięstwa, był m.in. baran . W biblijnym proroctwie Daniela występuje baran, który miał dwa rogi różnej wysokości. Trykał na wszystkie strony świata, lecz został zwyciężony przez kozła. Baran ten miał symbolizować królów medyjskiego i perskiego, zaś kozioł króla greckiego. W Grecji natomiast złote runo nie tylko służyło do magicznego sprowadzania deszczu, lecz również było atrybutem władzy królewskiej. Niektórzy badacze słusznie wywodzą je od chmur-owiec rumieniących się i złocących w promieniach wschodzącego słońca . Kto posiadał złote jagnię, był królem Myken, dlatego też zwierzę to było przedmiotem sporu pomiędzy Arteusem a Tyestesem . Po stracie runa baraniego i domniemanej śmierci Friksosa klęska głodu nawiedziła Orchomenos , gdyż zapewniało ono urodzaj i deszcz. Jest rzeczą zastanawiającą, że w jednym z mitów Friksos był zrodzony przez barana w Kolchidzie. Jazon, który wybrał się tam wraz z Argonautami po złote runo, po powrocie z Kolchidy miał je zawiesić w Orchomenos w Beocji w świątyni Zeusa Lafystyjskiego .
Na marginesie tych rozważań dodajmy, że dalekie echo tego mitu spotkać można również w bajkach spisanych w I poł. XIX w. na terenie Polski i Rusi. Występujący w nich czarownik za pomoc udzieloną mu przez chłopa obdarowuje go baranem, który ma tę właściwość, że gdy się trzęsie jego runem, wypadają z niego czerwone złote czerwieńce, będące bezpośrednim miernikiem bogactwa i szczęścia .
Związek barana i owcy z wodami morza, rzek i strumieni
Wąż-smok jest w wielu mitologiach przedstawiany jako odwieczny przeciwnik boga burzy. Hetycki bóg burzy walczył z Illujanką (het. „wąż”). Jahweh miał mieczem zabić Lewiatana, węża (smoka) długiego, który żyje w morzu . Ze smokiem-wężem (diabłem) walczyli św. Michał i aniołowie oraz św. Jerzy. Wąż ów wypuścił z pyska wodę jak rzekę . Perski Ormuzd walczy z wężem Azi, w Grecji Zeus potyka się z Tyfonem, a inni bogowie i herosi z Pytonem, Chimerą i Hydra Lernejską. Wedyjski Indra zabija smoka wód Wrtrę (Writrę, wołu Wale lub Parwatę), podobnie awestyjski Werethraghana. Agni, ponieważ bywa niekiedy utożsamiany w pewnych aspektach z Indrą, również jak on nazywany jest „Zabójcą Wrtry". W mitach perskich Indrą jest Rustam. Także skandynawski Thor walczył z wężem Midgardu zwanym Jormunganden. W tradycji słowiańskiej i bałtyckiej również występuje wariant walki gromowładnego ze smokiem. W podaniach ruskich zwycięzcą jest Urusłan, Jerusłan itp. . Wśród tego dominującego motywu przewija się również postać barana. Według mitów babilońskich Tiamat jest boginią chaosu, „rodzicielka wszystkiego”, żywiołem wodnym, symbolem słonych wód oceanu i matką kosmicznej rzeki Hubur, która płynęła w kierunku podziemnego świata. Tiamat stworzyła potwory, wśród których znajduje się ryba-baran . Z nią oraz z jej potworami walczył Marduk, bóg wschodzącego słońca, który stał się syntezą wszystkich bóstw, stwórcą świata, pan przeznaczenia, opiekun ludzi, znawca magii i sztuki lekarskiej, zwycięski wojownik. Podobny bój prowadził również mezopotamski Aszur. Mity te badacze skłonni są wywodzić z tradycji sumeryjskiej. Bóg sumeryjski Nin-ib (Ninurta, Ningirsu), syn Enlila, z polecenia Anu i Enlila wyruszył przeciwko potworom chaosu . Walczył z dwugłowym dzikim baranem z gór, którego badacze utożsamiają z potworem elamickim Yamutbałem. W dowód pamięci tego zwycięstwa król Gudea umieścił wizerunek pokonanego przez Ninurtę sześciogłowego barana w portyku „bramy bitwy” w Lagasz. Według jednych badaczy Ninurta był bogiem wojny i słońca, który podczas wiosennego zrównania zwyciężał potwora ciemności, a podczas jesiennego zstępował do świata podziemnego , według innych – bogiem wojny, burzy i rolnictwa .
Powstanie powyżej opisanych związków pomiędzy baranem a wodą w wierzeniach starożytnych ludów jest zrozumiałe dopiero wówczas, gdy przestudiujemy kosmologię tych społeczności. Wody niebiańskie i ziemskie (podziemne) były utożsamiane i wzajemnie uzależnione od siebie w wielu kosmogoniach, np. hebrajskiej, chaldejskiej, perskiej, wedyjskiej, słowiańskiej. Ponieważ baran wiązał się z obłokami, deszczem i „wodą niebiańską”, stad wynikał jego związek z wodą ziemską, tj. strumieniami, rzekami i morzem. Skojarzenie baranów z chmurami i ich odbiciem w wodzie rzeki spotkać można np. w nowożytnych bajkach europejskich (porównaj: „Das Büle” braci Grimm). Bardzo znaczącym dla naszych rozważań faktem są wierzenia Greków, którzy rozróżniali 3 postacie Zeusa: niebiańską, morską i podziemną. Zeusa podziemi kojarzono niekiedy z Posejdonem, „panem, co ziemią wstrząsa” . Posejdon był natomiast bogiem strumieni, rzek, pitnych wód i wegetacji roślin. Miał on być również małżonkiem Ziemi . Znamienny jest jego związek z omawianymi zwierzętami. W jednym z mitów Posejdon – tryk miał spłodzić z Teofane, zamienioną przez niego w owcę, złotego barana . Barany poświęcano w ofierze Posejdonowi np. na wyspie Krumissa . Informacje o składaniu baranów Posejdonowi przez Odysa spotykamy także w „Odysei”. Zwyczaj składania tego typu ofiar obejmował również bóstwa żeńskie związane z wodą, a także bogów rzek. Jagnięta zabijano w ofierze Afrodycie jako bogini morza , natomiast dla babilońskiej Isztar, bogini miłości i wojny, małżonki boga nieba Anu, mieszkającej „na wysokościach”, uśmiercano byki i owce . Nimfom Grecy również poświęcali jagnięta. Odyseusz palił w ofierze nimfom źródlanym, córom Zeusa, baranie lub kozie udźce . Grecki heros Peleus ślubował bogu rzeki Sperchejos, że gdy syn jego Achilles szczęśliwie z wojny trojańskiej powróci, wówczas złoży mu przy źródle na ofiarę min. 50 baranów .
Na interesujący obyczaj sprowadzania deszczu natrafiamy u Czeremisów (Maryjczyków). Składali oni w ofierze „matce-wodzie” byki lub owce. Zwierzę spożywano w trakcie obrzędu, zaś kości i odpowiednie części mięsa zawijano w skórę i wrzucano do wody. „Karmienie” żywiołu ofiara żywności miało sprowadzić deszcz. Ważny jest w tym zabiegu magicznym nie tylko gatunek zwierzęcia ofiarnego, lecz także sposób potraktowania ofiary. Usunięcie mięsa z wody przerywało deszcz . Nawiasem dodajmy, że ofiara z barana wiązała się również z podzięką za szczęśliwy poród. Obyczaj taki istniał wśród Żmudzinów, którzy ucinali temu zwierzęciu głowę i nogi, a kadłub wrzucali do jeziora . I tu w grę wchodziły woda oraz baran jako szczególny rodzaj ofiary. Słowianie naddunajscy zabijali z kolei jagnię w ofierze dla wodnika , natomiast w polskich wierzeniach ludowych topielec lub diabeł, chcący ściągnąć do wody nową ofiarę, przybierał m.in. postać barana . Symbolika barana występuje również w wierzeniach sumeryjskich. Enki, „Pan ziemi”, syn boga nieba Ana, jeden z najstarszych bogów, rezydujący w głębinach oceanu podziemnego (apsu), był bóstwem wód, mądrości, magii, sztuki i opiekunem rzemiosła. W niektórych aspektach łączył się także z deszczem. Jego symbolem były laska z głową barana lub ryba z kozim łbem . Na koniec dodajmy, że istniał również obyczaj nazywania niektórych rzek nazwą Barana, np. na Podnieprzu .
◀ Symbolika barana w wierzeniach ludów kultury pucharów lejkowatych. Próba interpretacji ◀ ► Symbolika barana w wierzeniach ludów kultury pucharów lejkowatych. Próba interpretacji. Część 3 ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
