08 maja 2012
Piotr Jaczewski
Serial: Okiem Hipnotyzera
Szamański racjonalizm cd. - wizja jest zmysłowa.
◀ Szamański racjonalizm cd. - intuicja rozszerzeniem myślenia. ◀ ► Kim jestem ? O budyniowatości Ja ►
Teraz będzie odrobinę prywaty. Prywaty polegającej na przyjęciu roboczej definicji szamańskiego transu - jako transu uzdrawiającego, z definicji obejmującego dwie współistniejące rzeczywistości.
W tym momencie namierzenie tej rzeczywistości jest jednym z kluczy umożliwiających dostęp do innej. Jedno nie może istnieć bez drugiego. W kwestii wytłumaczenia tego nie obejdzie się bez metafory teatralnej:
Mamy aktora grającego w sztuce. Cała istota tego przedstawienia , polega na tym, aby aktor występował na scenie i jednocześnie zanurzył się w rzeczywistości sztuki. Zapomni o rzeczywistości sztuki to będzie sytuacja "Zapomniałem: Co ja tutaj robię? Kim są ci wszyscy ludzie ?", zapomni o tej rzeczywistości - nie będzie powtarzał kwestii a myślał je i zejdzie ze sceny idąc do wyimaginowanego domu postaci. Dopiero nałożenie jednego i drugiego kontekstu( sceny i sztuki) daje pożądany efekt.
Siłą rzeczy ten trans uzdrawiający to istnienie dwóch wizji, sensorycznych doświadczeń rzeczywistości:
Widzisz coś wewnątrz i jednocześnie widzisz coś na zewnątrz.
Słyszysz coś wewnątrz i jednocześnie słyszysz coś na zewnątrz.
Czujesz coś wewnątrz i jednocześnie robisz coś na zewnątrz.
To co łączy obie wizje to używanie zmysłów. Co za tym idzie używanie zmysłów w tej rzeczywistości, nastawienie na fakty, rozróżnianie co zostało powiedziane o tym, co jest, a co jest. Nie znam bardziej racjonalnego podejścia.
Dla odmiany trans związany z religijnością, religijność to próba zdefiniowania w transie jednej jedynej rzeczywistości. Zanurzenie jej w wymiarze transu i transowej logiki: Piorun strzelił - bóg przemówił, dowieźli pizzę - mam supermoc, dał mi kwiatka - kocha mnie, czarny kot przebiegł drogę-skręciłem kostkę, rozluźniłem się-oświeciłem się, ślubował wierność-był wierny, rzucam kostką 6 raz-zwiększam prawdopodobieństwo wyrzucenia 6tki, . Fakty i opinie, przyczyna i skutek w transowej logice są silnie powiązane, nie ma pomiędzy nimi przestrzeni na myślenie. W istocie nie ma miejsca na nic, widzenie, słyszenie, intuicję, odczuwanie, czy drugiego człowieka.
W tym momencie namierzenie tej rzeczywistości jest jednym z kluczy umożliwiających dostęp do innej. Jedno nie może istnieć bez drugiego. W kwestii wytłumaczenia tego nie obejdzie się bez metafory teatralnej:
Mamy aktora grającego w sztuce. Cała istota tego przedstawienia , polega na tym, aby aktor występował na scenie i jednocześnie zanurzył się w rzeczywistości sztuki. Zapomni o rzeczywistości sztuki to będzie sytuacja "Zapomniałem: Co ja tutaj robię? Kim są ci wszyscy ludzie ?", zapomni o tej rzeczywistości - nie będzie powtarzał kwestii a myślał je i zejdzie ze sceny idąc do wyimaginowanego domu postaci. Dopiero nałożenie jednego i drugiego kontekstu( sceny i sztuki) daje pożądany efekt.
Siłą rzeczy ten trans uzdrawiający to istnienie dwóch wizji, sensorycznych doświadczeń rzeczywistości:
Widzisz coś wewnątrz i jednocześnie widzisz coś na zewnątrz.
Słyszysz coś wewnątrz i jednocześnie słyszysz coś na zewnątrz.
Czujesz coś wewnątrz i jednocześnie robisz coś na zewnątrz.
To co łączy obie wizje to używanie zmysłów. Co za tym idzie używanie zmysłów w tej rzeczywistości, nastawienie na fakty, rozróżnianie co zostało powiedziane o tym, co jest, a co jest. Nie znam bardziej racjonalnego podejścia.
Dla odmiany trans związany z religijnością, religijność to próba zdefiniowania w transie jednej jedynej rzeczywistości. Zanurzenie jej w wymiarze transu i transowej logiki: Piorun strzelił - bóg przemówił, dowieźli pizzę - mam supermoc, dał mi kwiatka - kocha mnie, czarny kot przebiegł drogę-skręciłem kostkę, rozluźniłem się-oświeciłem się, ślubował wierność-był wierny, rzucam kostką 6 raz-zwiększam prawdopodobieństwo wyrzucenia 6tki, . Fakty i opinie, przyczyna i skutek w transowej logice są silnie powiązane, nie ma pomiędzy nimi przestrzeni na myślenie. W istocie nie ma miejsca na nic, widzenie, słyszenie, intuicję, odczuwanie, czy drugiego człowieka.
◀ Szamański racjonalizm cd. - intuicja rozszerzeniem myślenia. ◀ ► Kim jestem ? O budyniowatości Ja ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
