11 września 2011
KK
Serial: Sny i wizje
Szkoła
◀ Kolczyki i naszyjnik ◀ ► Jasnogórskie Wzgórze ►
Byłam znowu w szkole, ale już jakby "po latach". Pamiętam, że zeszłam z 5-go piętra na parter i spotkałam kolegę z klasy. Powiedziałam do niego, że nasza klasa była bandą debili. Chciałam pójść do ubikacji dla dziewczyn. Weszłam tam jak zawsze i nagle zobaczyłam,że nie było tam kabin, tylko sedes na otwartej przestrzeni, siedział na nim jakiś chłopak. Szybko się wycofałam i zdziwiona popatrzyłam na drzwi, okazało się, że teraz jest tam męska ubikacja.
Nagle okazało się, że jednak wciąż chodzę do tej szkoły. Nie wiedziałam jaka jest teraz lekcja i w której sali jest moja klasa (w podstawówce uczyliśmy się w różnych salach w zależności od przedmiotu). Pobiegłam na samą górę, do naszej dawnej sali i tam znalazłam ich w naszej dawnej sali, ale wszyscy byli bardzo mali, jak pierwszoklasiści. Weszłam do klasy, nauczycielka rozmawiała przez telefon. Chciałam gdzieś usiąść, ale ktoś z nich do mnie powiedział z oburzenie " Przecież to dla małych dzieci!". Wyszłam stamtąd i przypomniałam sobie, że mamy mieć historię, ale nie wiedziałam w której sali. W końcu chyba znalazłam salę, ale była już 8.20 i uznałam, że nie ma sensu wchodzić w środku lekcji, lepiej nie wchodzić wcale. Przed salą na parapecie siedziała koleżanka, też nie wchodziła, beznamiętnie czekała na następną lekcję.
Nagle okazało się, że jednak wciąż chodzę do tej szkoły. Nie wiedziałam jaka jest teraz lekcja i w której sali jest moja klasa (w podstawówce uczyliśmy się w różnych salach w zależności od przedmiotu). Pobiegłam na samą górę, do naszej dawnej sali i tam znalazłam ich w naszej dawnej sali, ale wszyscy byli bardzo mali, jak pierwszoklasiści. Weszłam do klasy, nauczycielka rozmawiała przez telefon. Chciałam gdzieś usiąść, ale ktoś z nich do mnie powiedział z oburzenie " Przecież to dla małych dzieci!". Wyszłam stamtąd i przypomniałam sobie, że mamy mieć historię, ale nie wiedziałam w której sali. W końcu chyba znalazłam salę, ale była już 8.20 i uznałam, że nie ma sensu wchodzić w środku lekcji, lepiej nie wchodzić wcale. Przed salą na parapecie siedziała koleżanka, też nie wchodziła, beznamiętnie czekała na następną lekcję.
◀ Kolczyki i naszyjnik ◀ ► Jasnogórskie Wzgórze ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
