16 czerwca 2008
Wojciech Jóźwiak
Tańce Kupalne, 2008
Relacja z pierwszych Tańców Kupalnych, 14 na 15 czerwca 2008 w H. pod białoruską granicą
Jak było zapowiadane w Tarace od dawna, w nocy z 14 na 15 czerwca (2008) w H. pod białoruską granicą odtańczyliśmy tańce kupalne. Na łące, po rosie, w kręgu wokół ognia i do grania bębna, pod jasnym całą noc niebem. Nad północnym horyzontem stale było widno. Księżyc przyrastał przed pełnią, Jowisz wzeszedł i świecił wielki jak latarnia. Przed tańcami odbyliśmy ceremonię Łaźni. Skończyliśmy tańce, kiedy o czwartej sześć zza lasu wyszło Słońce.
Krótka historia: w nocnych tańcach w kręgu brałem udział pierwszy raz w 1999 roku pod wodzą Davida Thomsona i Mattie Davis-Wolffe; były to wtedy tańce wzorowane na sławnym Ghost Dance otrzymanym z nieba przez Wovokę. Potem podobny taniec tańczyłem prowadzony przez Davida w r. 2001. Wtedy wyraziłem życzenie, żeby te tańce, pochodzące od Indian, urodzimić - zeslawizować. Ideę tę podchwyciła, z dobrym skutkiem, Maria Dzierżanowska. Ze skrzyżowania korowodowego kroku Wovoki i wyszukanych przez nią i przekazanym nam ukraińskich pieśni kupalnych powstały nocne tańce kupalne. Jest też w nich jeszcze Łaźnia i Bęben.
Pierwsze wrażenia? - Wielkie. Uruchomiliśmy wielki wir mocy, który - jak mam nadzieję - będzie powtarzany odtąd. Działo się coś, co przewyższało to, co świadomie można zaplanować i zobaczyć. Coś ruszyło - z zebranych w jedno rozproszonych wątków przekazów, ale i z naszego oddechu i głosu, z naszych serc i naszych kości. Twardej Ścieżce przybyła nowa silna praktyka.
Dziękuję Ci, Marysiu - i dziękuję Wszystkim, którzy tańczyli. Byli tam: Adam, Agnieszka, Anna ("od Tygrysów"), Jarosław, Karina, Krzysztof, Marcin, Maria (gospodyni i organizatorka), Rafał, Sylwia, Szymon - i niżej podpisany. Równa dwunastka.
Jeszcze wyjaśnienie, dlaczego tańczyliśmy 14 czerwca, a nie dziewięć dni później w wigilię św. Jana? - Dlatego, że pierwotne święto Kupały odbywało się w nieokreślonym ściślej czasie najkrótszych nocy około letniego przesilenia, a do Świętego Jana zostało doklejone dopiero w czasach chrześcijańskich, więc sztucznie, i - zapewne - dość niedawno.
Będziemy pracować nad tym, żeby z roku to święto i tańce nabierały kształtu, doskonałości i mocy.
Wojciech Jóźwiak
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
