05 lutego 2013
Alexandramag
Serial: Sny i wizje
Upiększanie, grupa naukowców, uroczystości na cmentarzu
◀ Stodoła, Ziemia, Dym, Woda, Ogień ◀ ► Wielka uroczystość i widzenie w ciemności ►
Śnił mi się człowiek, który był związany z moją pracą zawodową. Miał nową partnerkę życiową. Obydwoje byli na zabiegach upiększających. Leżeli na łóżkach jak do masażu. Ja miałam położony jakiś żel na twarzy. Stwierdzili, że mam bardzo ładną twarz i nie mam zmarszczek.
Później były przygotowania do uroczystości. Było to w mojej szkole podstawowej. Kolega S. się krzątał. Uroczystości miały odbywać się na cmentarzu. Było sporo osób w pomieszczeniu. Kolega zniknął. Ja chciałam zrobić kupę. Zobaczyłam sedes, niezbyt czysty. Zrobiłam kupę do niego. Później dziewczyna też chciała się załatwić. Powiedziała do mnie, że są naukowcy.
Pojawiło się sporo osób, wszyscy byli naukowcami z Uniwersytetu Łódzkiego. Siedzieli w jednym rzędzie. Zajmowali się różnymi dziedzinami nauki- biologią, chemią, fizyką. Nie było wśród nich moich znajomych z wydziału zarządzania i ekonomi. Natomiast była eks szwagierka, która też jest naukowcem. Wyglądała bardzo młodo. Był mężczyzna czarny z wąsami. Później wszyscy zniknęli, pojechali na cmentarz.
Dostałam mms od kolegi S. Przysłał mi zdjęcie świeczników. Jeden z nich był zakreślony. Zadzwoniłam do niego co to ma znaczyć. Czy mam kupić taki świecznik, czy też chciał mi pokazać. Poszłam koło cmentarza. Zobaczyłam znajomą H. która miała botki w pomarańczowo- brązową panterkę. Miała pomarszczoną twarz. Postarzała się. Stała z mężczyzną. Ja zaczęłam zakładać długie kozaczki też w pomarańczowo-brązową panterkę.
Później były przygotowania do uroczystości. Było to w mojej szkole podstawowej. Kolega S. się krzątał. Uroczystości miały odbywać się na cmentarzu. Było sporo osób w pomieszczeniu. Kolega zniknął. Ja chciałam zrobić kupę. Zobaczyłam sedes, niezbyt czysty. Zrobiłam kupę do niego. Później dziewczyna też chciała się załatwić. Powiedziała do mnie, że są naukowcy.
Pojawiło się sporo osób, wszyscy byli naukowcami z Uniwersytetu Łódzkiego. Siedzieli w jednym rzędzie. Zajmowali się różnymi dziedzinami nauki- biologią, chemią, fizyką. Nie było wśród nich moich znajomych z wydziału zarządzania i ekonomi. Natomiast była eks szwagierka, która też jest naukowcem. Wyglądała bardzo młodo. Był mężczyzna czarny z wąsami. Później wszyscy zniknęli, pojechali na cmentarz.
Dostałam mms od kolegi S. Przysłał mi zdjęcie świeczników. Jeden z nich był zakreślony. Zadzwoniłam do niego co to ma znaczyć. Czy mam kupić taki świecznik, czy też chciał mi pokazać. Poszłam koło cmentarza. Zobaczyłam znajomą H. która miała botki w pomarańczowo- brązową panterkę. Miała pomarszczoną twarz. Postarzała się. Stała z mężczyzną. Ja zaczęłam zakładać długie kozaczki też w pomarańczowo-brązową panterkę.
◀ Stodoła, Ziemia, Dym, Woda, Ogień ◀ ► Wielka uroczystość i widzenie w ciemności ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
