zdjęcie Autora

22 maja 2013

Alexandramag

Serial: Sny i wizje
Wyjazd do Ameryki

Kategoria: Sny i wizje

◀ Śpiew i chłopiec na ołtarzu ◀ ► Spacer po dachu ►

Spotkałam mężczyznę. Podobny był do Profesora Miodka.Nazywał się Przytrucha. Wchodził, do pomieszczenia i nakazywał ludziom, żeby się rozbierali. Wszyscy od razu zdejmowali wszystko z dołu, czy to spódnice, czy spodnie i zostawali goli od dołu.Ludzie zostawali tylko w koszulkach. Opowiedziałam to koledze M.Człowiek ten miał niezwykłe zdolności. Jak komenderował, to ludzie bezmyślnie się rozbierali.
Kolega M. powiedział, że można jechać do Stanów. Okazało się, że można jechać bez wizy. Ja miałam jechać i on też. Wyjazd nie doszedł do skutku. Przy książeczce walutowej nacisnęłam drugi krok i zabezpieczyłam dwadzieścia dolarów. Przy granicy trzeba było mieć zabezpieczenie dwieście dolarów. Rozmawiałam z dwoma Japonkami i one mi wytłumaczyły, że trzeba nacisnąć trzeci krok prz zabezpieczeniu książeczki walutowej i wtedy wyskakuje dwieście dolarów, bo mogą przy wjeździe sprawdzać na granicy. Martwiłam się, że nie wyjadę. Zapytałam kolegi, czy może mi pożyczyć pieniądze, on powiedział, że nie ma. Pomyślalam, że w domu mam te dwieście dolarów, ale musiałabym iść do domu. Podwiózł mnie pod dom. On wszedł do biura i nie wychodził z niego. Robił się już zmrok. Bardzo się denerwowałam, że nie wychodzi. W końcu wyszedł i prowadził młodą dziewczynę za rękę. Miała na sobie sweterek w kolorze musztardowym. Doszłam do niego. Trzeba było iść jeszcze po bagaże. W końcu wziął moje bagaże i niósł z kolegą w dolince. Zobaczyłam autokar w kolorze stalowym na stanowisku, stał na górce. Autokar miał znaczek z flagą amerykańską. Doszłam do niego i weszłam po schodkach do środka. Kierowca od razu ruszył. Powiedziałam, żeby chwilę poczekał, bo kolega niesie mój bagaż. Niósł z drugim mężczyzną dwie czarne torby, które miały poprzyczepiane opaski białe z czerwonymi paskami do samolotu. Kierowca zahamował i poczekaliśmy. Moje bagaże trafiły do autokaru. Miały się znaleźć w 115 boxie.

◀ Śpiew i chłopiec na ołtarzu ◀ ► Spacer po dachu ►

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)