07 listopada 2014
Anna Szymańska
Serial: Sny i wizje
Wypadek białego busa
◀ Podsłuchane rozmowy kolejna odsłona ◀ ► Cygan, biżuteria i oszustwo ►
Wsiadam do białego, dużego niby busa. Nie wiem, czy powoduje mną zwykła ciekawość, czy... W każdym razie włączam
Wsiadam do białego, dużego niby busa. Nie wiem, czy powoduje mną
zwykła ciekawość, czy... W każdym razie włączam sprzęgło i samochód
błyskawicznie rusza - do tyłu. Pędzi jak szalony, tak szybko, że nie
widzę tego, co mijam. Jestem przerażona, że albo kogoś zaraz zabiję,
albo roztrzaskam się w drobny mak... "Co powie syn?" - myślę w
panice, bo dopiero teraz uświadamiam sobie (?), że to samochód mojego
najstarszego. W popłochu szukam więc w głowie słów usprawiedliwienia...
Nie znajduję. Jak duch opuszczam (wyskakuję?) ten pojazd i zdrętwiała
ze strachu czekam na to, co się stanie. Po chwili słyszę straszliwy huk,
brzęk, szczęk... Wszystko naraz.
Krążę w oddali, jakbym bała się zobaczyć z bliska to, do czego się przyczyniłam. I chyba się coraz bardziej oddalam od tego miejsca (albo płynę nad ziemią, bo nie czuję, bym szła na nogach), bo strzaskana "biel" jest coraz mniejsza i bledsza. Jakieś tylko jej mgliste zarysy majaczą gdzieś tam...
B.
Krążę w oddali, jakbym bała się zobaczyć z bliska to, do czego się przyczyniłam. I chyba się coraz bardziej oddalam od tego miejsca (albo płynę nad ziemią, bo nie czuję, bym szła na nogach), bo strzaskana "biel" jest coraz mniejsza i bledsza. Jakieś tylko jej mgliste zarysy majaczą gdzieś tam...
B.
15.02.2013 - godz. 07:28
PS
W realu nie mam prawa jazdy, a syn nie ma dużego niby busa w kolorze białym.
PS
W realu nie mam prawa jazdy, a syn nie ma dużego niby busa w kolorze białym.
◀ Podsłuchane rozmowy kolejna odsłona ◀ ► Cygan, biżuteria i oszustwo ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
