15 czerwca 2011
Roman Kam
Serial: Sny i wizje
Zagrożenie w nurtach rzeki
◀ Powrót do domu ◀ ► Klon - krótki sen o zmartwychwstaniu ►
21 sierpnia 2010 śniłem: pływałem z żoną, gdy rzeka nagle wezbrała żółtą, mętną wodą i silny nurt porwał nas w stronę przepaści. Żona złapała się drzewa, widziałem, że jest już bezpieczna, przede mną zionęła przepaść. Usłyszałem jej gorączkowe, naglące: łap się czegoś! I swoje słowa: nie martw się, zaraz się czegoś złapię. Przede mną wściekłymi kaskadami brudnej wody, otwierała się, już tylko na kilka ułamków sekund niewiadoma, przyszłość. Gdy odpowiadałem żonie, nie widziałem jeszcze nic, czego mógłbym się złapać. Wtedy się obudziłem.
◀ Powrót do domu ◀ ► Klon - krótki sen o zmartwychwstaniu ►
Komentarze
1. Pomiędzy • Roman Kam • 2011-06-15
To jest właśnie pomiędzy. Od chwili, gdy coś jest nieodwracalne, czas zwalnia, już się nie musi śpieszyć.
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
