03 października 2012
Alexandramag
Serial: Sny i wizje
Zakup torby, dzieci, akcja policji
◀ Strzał w głowę ◀ ► Czarna flaga z napisami arabskimi ►
Przechodziłam obok straganu. Była wyprzedaż toreb damskich letnich. Zobaczyłam brązową z materiału, dużą. Widziałam karteczkę -50 %. Nalałam do torby czystej wody, stwierdziłam że nie przecieka, wylałam wodę i wywróciłam podszewkę, żeby wyschła - podeszłam do lady, żeby ją kupić.
Później śniło mi się, że widzę znajomego S. Ukłonił mi się i zapytał, czy na długo przyjechałam. Obok mnie siedziały dzieci. Jedno z nich powiedziało, ta pani to cały czas podróżuje, już zwiedziła ostatnio sporo stolic w Europie. Cały czas jeździ. Tutaj jest tylko na chwilę. Patrzyłam na to dziecko – miało mocno wystające kości policzkowe, a przy tym było zdrowe, opalone.
Następny wątek – stanęłam samochodem przy ulicy, miałam podjechać na drugą stronę, ale patrzę policjanci dają tam mandaty. Krzyknęłam do nich, że ja tam chcę zaparkować i potrzebuję wiedzieć, gdzie mam stanąć zgodnie z przepisami. Ale głos mój zginął, bo przez ulicę przejeżdżały samochody. Patrzę, a tam gdzie miejsca do parkowania, to ludzie leżą na kocykach i opalają się w promieniach słońca, przy ulicy. Przeszłam przez ulicę zapytałam się jeszcze raz policjantów i wróciłam do samochodu, żeby przemieścić się we właściwe miejsce. Podjechałam tam. Ten wątek był w moim rodzinnym mieście.
Następny wątek – na telefon komórkowy mojego brata ktoś zadzwonił (u niego w mieszkaniu). On nie odebrał, bo był w łazience, później podszedł do telefonu i chciał oddzwonić. Nie wiedział jak to zrobić. Wytłumaczyłam mu, że musi wejść w połączenia nieodebrane i wtedy wybierze ten numer. Tak też to zrobił. Tutaj zaznaczę, że mój brat już od pół roku nie żyje.
Później śniło mi się, że widzę znajomego S. Ukłonił mi się i zapytał, czy na długo przyjechałam. Obok mnie siedziały dzieci. Jedno z nich powiedziało, ta pani to cały czas podróżuje, już zwiedziła ostatnio sporo stolic w Europie. Cały czas jeździ. Tutaj jest tylko na chwilę. Patrzyłam na to dziecko – miało mocno wystające kości policzkowe, a przy tym było zdrowe, opalone.
Następny wątek – stanęłam samochodem przy ulicy, miałam podjechać na drugą stronę, ale patrzę policjanci dają tam mandaty. Krzyknęłam do nich, że ja tam chcę zaparkować i potrzebuję wiedzieć, gdzie mam stanąć zgodnie z przepisami. Ale głos mój zginął, bo przez ulicę przejeżdżały samochody. Patrzę, a tam gdzie miejsca do parkowania, to ludzie leżą na kocykach i opalają się w promieniach słońca, przy ulicy. Przeszłam przez ulicę zapytałam się jeszcze raz policjantów i wróciłam do samochodu, żeby przemieścić się we właściwe miejsce. Podjechałam tam. Ten wątek był w moim rodzinnym mieście.
Następny wątek – na telefon komórkowy mojego brata ktoś zadzwonił (u niego w mieszkaniu). On nie odebrał, bo był w łazience, później podszedł do telefonu i chciał oddzwonić. Nie wiedział jak to zrobić. Wytłumaczyłam mu, że musi wejść w połączenia nieodebrane i wtedy wybierze ten numer. Tak też to zrobił. Tutaj zaznaczę, że mój brat już od pół roku nie żyje.
◀ Strzał w głowę ◀ ► Czarna flaga z napisami arabskimi ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
