25 listopada 2019
Sandra Dumroc
Serial: Dziennik Sandry Dumroc
Mistrz przynosi artefakt. Zapis 12
◀ Wyspa czarodzieja w Oregon. Zapis 11 ◀ ► Wycieczka na Węgry i symbol alchemiczny. Zapis 13 ►
Sen z 08.09.2019
Znalazłam banknot, zielony, myślałam, że to 100 zł, ale jak rozwinęłam, okazało się, że to 50 dolarów.
Widziałam też kilkanaście par kolczyków na sztyfcie z dużymi kilkucentymetrowymi kryształami, ale przejrzałam wszystkie i żaden nie wpadł mi w oko, kryształy były błyszczące, w pastelowych odcieniach, ale widocznie nie było takiego, jakiego chcę.
Pokazał się też samochód (handel obwoźny), który całą pakę miał zapełnioną papierosami, napisy różne, jedne jakby ukraińskie, w każdym razie nie rozpoznałam marek, ale widziałam cenę, np. jedne były po 1,00 zł za paczkę.
Sen z 09.09.2019
Wyjątkowo gówniany sen, wszędzie było gówno, zapchana toaleta w domu, w pomieszczeniu dla zwierząt, ktoś wracał zza budynku i mówił, że tam robił gówno. Nawet ja, stojąc prawie po kolana w gównie, dorabiałam swoje.
Tylko że nie było zapachu, nic a nic, to zwracało uwagę i jeszcze jedna rzecz.
Przy ścianie siedziało coś, co wyglądało jak kurczaki bez piór, w sumie to tylko przypominało, bo siedziało skulone i jakieś takie biedne, ta różowa skóra się rzuciła w oczy i to że przypominało martwego kurczaka do rosołu.
Miejsce to mój dom rodzinny, identyczny układ.
Sen z 13.09.2019
Widziałam siedemdziesięcioletniego mężczyznę, stał przede mną ubrany w ciemne
szaty, trzymał ręce przed sobą na wysokości przepony, a w nich było coś
zielonego, coś mi przyniósł.
Nie wiem, co to było, ale mieściło się w dłoniach, pamiętam tylko kolor, bo patrzyłam na niego i w jego oczy. Bo ja tego mężczyznę znam (wygląda jak Indianin), to mój wykładowca, człowiek który uczył mnie zawodu i cały czas kołatała mi w głowie myśl, dlaczego przybrał jego postać. Spojrzenie było o ładunku 0, ale takie przykuwają w uwagę. Nie wiem, co dostałam, ale ten jego wzrok, to mogło być trochę odwrócenie uwagi, bo skupiłam się na osobie, która mi to coś przyniosła, a nie na prezencie. Żadnego wypełnienia czy fabuły snu nie było.
◀ Wyspa czarodzieja w Oregon. Zapis 11 ◀ ► Wycieczka na Węgry i symbol alchemiczny. Zapis 13 ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
