02 listopada 2011
Alicja
Serial: Sny i wizje
Zaproszenie
Byłam zaproszona do koleżanki E.Zdziwiłam się ,bo ostatnio raczej się nie zapraszamy wzajemnie. Postanowiłam się jednak wybrać. Pomyślałam,że trzeba kupić ciastka. W sklepie wybrałam jakiś kawałek z galaretka ale nie zbyt ładny.Chciałam z niego zrezygnować,ale jakieś resztki włosów na niego spadły,wiec sprzedawczyni stwierdziła,że musze go kupić. Ja pomyślałam,że się opłucze i sie zje. Poza tym kupiłam 2 ładne kawałki tartoletki z czerwoną galaretką.
Przyszedł prawie kuzyn Janusz z kimś i ten brzydszy kawałek zjedli. Została tartoletka. Jeden kawałek trochę zgnieciony ale ok.
Pomyślałam,że to może być trochę mało 2 ciastka ,skoro idę w odwiedziny. Zastanawiałam się czy prezentu nie kupić jeszcze. I wtedy zaczęłam się zastanawiać jaka to właściwie okazja? Bo jeśli ciastka to nie prezent. A jeśli prezent to ciastka powinni postawić?
Przyszedł prawie kuzyn Janusz z kimś i ten brzydszy kawałek zjedli. Została tartoletka. Jeden kawałek trochę zgnieciony ale ok.
Pomyślałam,że to może być trochę mało 2 ciastka ,skoro idę w odwiedziny. Zastanawiałam się czy prezentu nie kupić jeszcze. I wtedy zaczęłam się zastanawiać jaka to właściwie okazja? Bo jeśli ciastka to nie prezent. A jeśli prezent to ciastka powinni postawić?
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
