23 lutego 2012
Wojciech Jóźwiak
Serial: Auto-promo Taraki 2
Zawijas kontra krata
◀ Neo-szamanizm w TVP Kultura ◀ ► Nieznany Damanhur ►
Kiedy byłem niemowlęciem i leżałem patrząc w górę, miałem nad sobą w polu widzenia ten znak. Skąd on się wziął na mazowieckiej wsi, którą wtedy była moja ulica? Nie, moi przodkowie nie mieli kontaktów z druidami. W ten kształt, trykwetru z zawiniętymi ramionami czyli tryskelionu, były zawinięte druty w żyrandolu. Na nich była szklana taca, nad nią żarówka. To wszystko. Teraz zastanawiam się, czy wdruk idący od pola kształtu tego znaku nie uczynił mnie tym, kim się stopniowo stałem. Czy to nie była inicjacja – magiczna, druidyczna, szamańska – uczyniona na mnie jako niemowlęciu? Bo pamiętam też, że zawijasy podobne do tego tryskelionu były jednymi z pierwszych dziecięcych rysunków, jakimi zapełniałem wkrótce zeszyty.
Ale nie będę budować nieskromnych auto-legend. Co innego zamierzałem tu napisać.
Otóż wydaje mi się, że zawijas stoi w opozycji do kraty czyli układów linii stykających się i krzyżujących się pod kątem prostym, zwłaszcza gdy te linie są pionowe i poziome. (Do krat należą też krzyże i kwadraty.) I tej opozycji-różnicy odpowiadają następne kontrasty, robi się cała seria:
| zawijas | krata |
| chaos | reguły |
| organizm | mechanizm |
| twórczość | algorytm |
| zaskoczenia, spontaniczność | przewidywalność |
| życie | sztywna struktura |
| obraz | pismo, tekst |
| pogaństwo | religia księgi |
| szaman, druid | kapłan |
| wizja[1] | matrix gadającego umysłu |
Są wzory pośrednie pomiędzy zawijasem a kratą. Koło jest czymś takim: nie jest ani jednym ani drugiem, zawinięciem przypomina zawijas, ale wysoką symetrią (najwyższą możliwą w 2 wymiarach) stoi blisko kraty. Również sam tryskelion nie jest zawijasem doskonałym, ponieważ prócz „zawoju” ma symetrię trójobrotową. Doskonały zawijas nie powinien mieć symetrii. Zgadzam się, że trudno go zaprojektować. Czymś podobnym (ale i konfundująco za wielkim!) jest Żuk Mandelbrota – zobacz pod tekstem o Benoit Mandelbrocie. Czy ktoś umiałby narysować skromny i nieprzytłaczający zawijas, który by zawierał w sobie cała pogańską zawijasowość?
[1] Zauważ, że zaczynam i próbuję rozumieć pogaństwo jako wychodzenie poza matrix umysłu, a nie jako kult nie-chrześcijańskich bogów.
◀ Neo-szamanizm w TVP Kultura ◀ ► Nieznany Damanhur ►
Komentarze
W strumieniu chwili może i zrobiła się "cała seria", jednak przyjrzyjmy się jej deliktanie. Znamy reguły i możemy wywołać chaos, w umyśle lub przestrzeni publicznej. W twórczości, również tej kreatywnej, używamy algorytmów. Organizm to mechanizm. Często zaskakujący i nieprzewidywalny - jeśli nie poznaje się reguł. Obraz - pismo, tekst to nie są opozycje. Tak jak dźwięk i zapach nie sa opozycjami. To różne kanały. Wizje szamańsko-pogańsko-religijne zawijają się na kracie i pozostawię je bez dotykania.
Ideę zawijasa obrazowo, dźwiękowo, tekstowo i słownie, wydaje mi się nieźle, na nasze obecne możliwości spenetrowała kultura psychedeliczna.
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
