17 kwietnia 2012
Karol Żelazny
Serial: Złoty Środek
Życie jest równaniem
◀ I biorę ciebie i twoje ciało bólu za... ◀ ► Dobre vs Ślepe wyrównanie ►
które nie kończy się ze śmiercią i nie zaczyna urodzeniem. Działają na nas różne siły: Karma, pole rodzinne, narodowe, miejskie lub wiejskie. Z klocków obserwacji, doznań i emocji sklejamy najlepszy, najbardziej spójny system wierzeń, na jaki nas stać. To ważne, bo będziemy bronić jego spójności całym naszym ciałem i umysłem. Tak jakby to był nasz największy skarb, aby w końcu powiedzieć, głową rozbitą od walenia w mur, do siebie z nadzieją, choć bez przekonania: Wiem, że nic nie wiem.
Życie jest równaniem, zazwyczaj, z setkami niewiadomych. Ci najbardziej wytrwali z nas rozwiążą to równanie i zostaną nagrodzeni biletem w jedną stronę, bez prawa powrotu, chyba, że na jakąś ochotniczą misję. Czasami równanie to rozwiązuje się samo a niewiadome wchodzą na swoje miejsce tak łatwo jak klocki lego. Czasem te niewiadome pojawiają się nie wiadomo skąd, kiedy stoisz przed klatką czekając na otwarcie drzwi. I wtedy jedno słowo balansuje twoje równanie, choć w tym wypadku było to głównie równanie mojego kolegi z dzieciństwa Krzyśka.
Otóż kiedyś bawiąc się w mieszkaniu Krzysia, około 30 lat temu, mój kolega zaczął mnie przekonywać, że jestem mały, niewyrośnięty, po prostu knypek, jak to określił. Jego mama usłyszała tą przemowę i udzieliła mu reprymendy, o ile pamiętam nastąpiły jakieś nieszczere przeprosiny. To istotne, bo równanie można zbalansować tylko szczerymi przeprosinami z serca, czasem jednym trafionym słowem.
Stojąc kilka dni temu przed klatką bloku, w którym wciąż mieszkają nasi rodzice widzę zbliżającego się Krzyśka. Przywitaliśmy się, po czym on spojrzał na mnie z dołu, i powiedział jedno wyrównujące nasze rachunki słowo: Urosłeś.
◀ I biorę ciebie i twoje ciało bólu za... ◀ ► Dobre vs Ślepe wyrównanie ►
Komentarze
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
