16 marca 2013
Piotr Jaczewski
Serial: Tkanie słów
Pamięć i wyobraźnia – poza lęk i nadzieję.
◀ OOBE - Out Of Body Experiences - Doświadczenia Poza Ciałem ◀ ► Paradygmat wyobraźni i ostre cięcia wyborów. ►
Podsumowując opowieści o czterech dyktaturach oraz dobrych złego początkach dochodzimy do dwóch podstawowych aktywności umysłowych, dokładniej psychofizycznych: Pamięci i wyobraźni.
Obydwie są w zasadzie nierozdzielne, tak jak przeszłość z przyszłością. I obydwie aktywnie zniekształcają relację umysłu i rzeczywistości, czynią szczególnym, ważnym i wyjątkowym JA, spychając na dalszy plan wszystko inne i zaburzając zarówno naszą percepcję świata, jak i efekty naszych działań.
Odnosząc się do płaszczyzny racjonalnej, to one wprawiają w ruch unikanie straty. Pełniejsze natomiast stwierdzenie to one stymulują irracjonalny lęk i nadzieję. Rozumiane zarówno jako postawy, myśli na jakiś temat, odczucia i zachowania.
Coś co systematycznie oficjalnie przegapia nasza kultura (wedle mojej wiedzy również psychologia – badania) tj. pamięć, osadzenie w tradycji i przeszłości, wspomnieniach stymuluje impulsy nieokreślonego lęku. (Dyktatury emocji i ciała!) Z kolei wypchnięcie w przyszłość stymuluje przypływy rozumowego sentymentu, nadziei zupełne odcinającej od realiów.(dyktatura rozsądku i wartości). Nieoficjalnie zaś i jedno i drugie jest całkiem sprawnym narzędziem w jaki kulturowo budowany jest paradygmat kontroli. Irracjonalny lęk ułatwia przyjmowanie nakazów i poleceń. Z kolei irracjonalna nadzieja utrudnia samodzielne myślenie i stanowi świetny instrument sprzedaży.
Z ciekawostek przyrodniczych: jako regułę kciuka można przyjąć to, że jeżeli spotykasz osobę z dobrą pamięcią to cierpi ona na impulsy lękowe i doświadcza różnych form strachu. Podobnie, jeżeli spotykasz osobę kreatywną, z bujną wyobraźnią to cierpi wskutek chronicznego rozczarowania – podejmuje ona kiepskie decyzje i non stop trafia na ściany, więc zasadniczo będzie towarzyszyć mieszanka frustracji i gniewu. Z tej perspektywy: New jest wściekły, Rozwój przerażony ;)
Ten motyw lęku daje się łatwo zauważyć w związkach, kiedy po dłuższym okresie i w nagromadzeniu dobrych wspomnień – jedna ze stron „panikuje” i w rezultacie podejmuje działania komplikujące sytuację. Podobnie motyw gniewu można rozpoznać mających nadzieję na trwały związek, a kończących na wojnach o bzdury, ciągle sfrustrowanych nowo poznawanymi partnerami.
Brakuje rozpoznania, co się dzieje: To tylko wspomnienia. To tylko wyobraźnia. Rozwijając myśl gurjijewa: Nie pamiętamy siebie i nie ma komu tego rozpoznać.
I skoro tu jesteśmy przy gurdżijewie, to pamięć i wyobraźnia zakrzywia nasze działanie w interwałach, gdy po rozpoczęciu jakiejś aktywności usiłuje włączyć się automat i proces automatyzacji działania, a tuż przed końcem działania wyobraźnia szuka kryteriów jego zakończenia..
A wracając zwięźle do tematu: Lubimy fantazjować o przyszłości uciekając od wspomnień przeszłości. I robimy to nawykowo.
Z tej nawykowości, automatyzmu ciężko przychodzi nam ludziom uświadomienie tego funkcjonowania pamięci i wyobraźni. Wyjście poza lęk i nadzieję wymaga wiele wysiłku włożonego w uporządkowanie wspomnień jako wspomnień oraz ukierunkowania i rozpoznania wyobraźni jako wyobraźni (fantazji!) Tak po krótce, przezwyciężenie tego nawyku wpychającego w nas: Myślimy, że myślimy. Czujemy, ze czujemy.
Możnaby powiedzieć, że lekarstwem na to powinno być przebywanie w tu i teraz. Tą drogą usiłuje pójść wiele „wielce mądrzejszych idei głupota TM” . Zabawa polega na tym, że organicznie dla nas, w procesie poznawczym tu i teraz jest przeszłością. Rozpoznajemy otoczenie dzięki działaniu naszej pamięci. Nadajemy sens owemu rozpoznaniu za pośrednictwem wyobraźni, budując nadzieję na coś. I owo tu i teraz jest pułapką budującą nadzieję, że dane podejmowane aktywności mają sens, oraz wpychającą w lękowe wymyślanie racjonalizacji dla własnego postępowania; klepanie siebie po ramieniu i powtarzanie jest dobrze, jest dobrze tam wcale nie ma potworów, nie myśl o potworach, o tym jak skradają się z kłami, zębami i mnóstwem broni...
Jak sądzę rozwiązania płyną raczej z problemu, czyli: Mnemotechnika i kontrolowane uwalnianie wyobraźni ukierunkowane na przezwyciężenie nadziei i lęku. Tj. potrzebujemy sposobów na celowe ukierunkowywanie pamięci i wyobraźni na aktualny i rzeczywisty(sic!) obraz świata. Na przypominanie sobie o sobie (pamiętanie siebie!), myśleniu, odczuwaniu. Ten pomysł jest dość stary – patrz. Tantra.
C.D.N.
◀ OOBE - Out Of Body Experiences - Doświadczenia Poza Ciałem ◀ ► Paradygmat wyobraźni i ostre cięcia wyborów. ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
