08 czerwca 2011
Nadia
Serial: Sny i wizje
Akrobaci
◀ Pranie, stajenka, szkoła ◀ ► Podróż z plackiem ►
Na tle nocnego, rozgwieżdżonego nieba, widzę jakby latającą platformę, na której są trzej mężczyźni. Dwóch z nich to Azjaci, a jeden nasz - Słowianin, blondyn. Wszyscy robią jakieś akrobacje, jak połączenie baletu i akrobatyki sportowej: podnoszą wysoko nogi, robią salta, skoki, staja sobie na ramionach i robią piramidy, w których zawsze najwyżej jest blondyn. Prawie zawsze, jak zeskakują z siebie, to nie lądują elegancko, tylko upadają na różne części ciała. A wtedy dotykają każdy siebie, badając czy nie połamały im się kości. Wszyscy są nadzy, zdrowo umięśnieni.
Azjaci stoją obok siebie i dotykają różnych części ciała, synchronicznie, jakby tańczyli, czasem trafiają na małe urazy i nastawiają sobie złamania. Blondyn, zawsze ląduje najbardziej dramatycznie. Zawsze jest cały połamany. Po skokach leży na platformie z otwartymi złamaniami, czasem kończyny wypadają mu ze stawów i są okropnie powykręcane. Ale za każdym razem on sam się naprawia. To łamanie się i naprawianie jest jego mistrzostwem. On jest tu Mistrzem, a Azjaci są adeptami tej sztuki.
Śniłam 7.06.2011
Azjaci stoją obok siebie i dotykają różnych części ciała, synchronicznie, jakby tańczyli, czasem trafiają na małe urazy i nastawiają sobie złamania. Blondyn, zawsze ląduje najbardziej dramatycznie. Zawsze jest cały połamany. Po skokach leży na platformie z otwartymi złamaniami, czasem kończyny wypadają mu ze stawów i są okropnie powykręcane. Ale za każdym razem on sam się naprawia. To łamanie się i naprawianie jest jego mistrzostwem. On jest tu Mistrzem, a Azjaci są adeptami tej sztuki.
Śniłam 7.06.2011
◀ Pranie, stajenka, szkoła ◀ ► Podróż z plackiem ►
Komentarze
1. Zawijawa • NN#8242 • 2011-06-09
Cieszę się, Wojtku, z Zawijawy i gratuluję Ci pomysłu. Myślę, że niedługo to wszystko co tu robimy zacznie się jakoś łączyć i układać. I wyjdzie z tego historia, o jakiej Ci się nawet nie śniło:)
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.