22 maja 2020
Wojciech Jóźwiak
Serial: Koniunkcja Saturna i Plutona 2020
Astrohistoria i geopolityka, w tym kilka prognoz dla Rosji, Chin i Europy
◀ Retro ◀ ► O Stany się boimy ►
Otwórz w AstroAkademii: Astrohistoria i geopolityka, w tym kilka prognoz dla Rosji, Chin i Europy
◀ Retro ◀ ► O Stany się boimy ►
Komentarze
Przy okazji lud Tarakowy wnosi prośbę o analizę konstelacji, które świeciły w okresie od wojny siedmioletniej (tak naprawdę pierwszej wojny światowej!) do kongresu wiedeńskiego?
Zaszła wtedy ciekawa metamorfoza - mieszkańcy Dolnego Śląska (w tym zniemczeni Słowianie), w ciągu kilkudziesięciu lat z "tutejszych", poddanych cesarza austriackiego, przekształcili się w pruskich patriotów. Freikorps Lützowa został sformowany pod Sobótką, u stóp Ślęży!
Prusy wyrosły na Wschodzie, a swoją ekspansję skierowały na Zachód. Scalenie Niemiec (prócz krajów austriackich) pod Bismarckiem było najbardziej udanym etapem ich drogi. Jednak Prusy nie zrealizowały i najwyraźniej nie wiedziały jak poprowadzić ten ruch dalej, a tym dalej byłoby scalenie pod sobą Zachodniej Europy w tym w pierwszej kolejności Francji. W jakimś sensie to dzieje się teraz, za Unii, chociaż Prusy nie istnieją.
Z tego wniosek, że to Polska w pruskich butach powinna przejąć rolę najbardziej aktywnego zjednoczyciela Europy, a przynajmniej rolę najbardziej zdeterminowanego caliciela Europy w jeden naród polityczny. (Wzorem są Szwajcarzy, którzy są jednym politycznym narodem, chociaż mówią czterema językami.)
„Niemcy znów łączą się i wysuwają na czoło potęg, wsparte powiększającą się Unią Europejska, za którą kryją swoje dawne szpetoty jak za parawanem.” – bardzo trafne zdanie, z resztą obecnie też ich duch narodu jest na tyle mocny, że ilu by nie nasprowadzali Turków, to Bawaria i tak zbalansuje. Bardzo ciekawa koncepcja Neokarolingów, faktycznie te dwa państwa będą musiały „coś” próbować, szczególnie Niemcy, bo Francja raczej najczęściej jest bierna. Tyle, że niemiecka gospodarka też z biegiem lat uzależni się już całkowicie od taniej siły roboczej tureckiej, bałkańskiej, słowiańskiej. Mnie wydaje się, że i tak za wiele się nie zmieni, będzie podobnie jak teraz za dekade, dwie. Polacy nie przejmą roli scaliciela, bo nadal są wykorzystywani przez zachód i zachodowi w to graj. Jakby zachód dał Polsce należny Plan Marshalla obecnie, to i Polska otworzyłaby dłonie, ale im raczej tania wschodnia siła robocza pasuje. Rosja chyba nie odpuści, musi mieć cara bo to wynika z ich mentalności. Ukraińcy (oraz ościenne) i ich dążenia polityczne są tak mocne jak mocna była koncepcja feudalnego chanatu buddyjskiego - krwawego barona von Ungern-Sternberga (tak mi się skojarzyło).
Dziwna synchronia z moją niniejszą astro-wizję, albo i nie dziwna, bo jedno i drugie sporządzone jako reakcja na ratunkowe euro-obligacje ogłoszone przez Merkel i Macrona. -- Np.: https://www.dw.com/pl/porozumienie-francji-i-niemiec-500-mld-euro-na-odbudow%C4%99-europy/a-53488160
Oczywiście nie jest to to, o czym piszę w swoim tekście, ale tendencje w kierunku euro-gleichschaltung’u są widoczne. (Gleichschaltung = pl. unifikacja.)
Kosmogram wideokonferencji Merkel i Macrona w AstroAkademii, zob.: Merkel i Macron ogłaszają obligacje 500 mld euro. -- Podczas trygonu Słońca do Jowisza, który w koniunkcji z Plutonem i luźniejszej z Saturnem.
W ogóle to jest problem-pytanie, sprawa do zbadania: co teraz jest najbardziej istotnym zasobem dla państw? (Rozumianych jako realizacja "raumgeistów"?)
Dalej mnie poniosła fantazja, że referendum na tamtych terytoriach, z opcją niepodległość, Rosja nie wytrzyma.
Powyższe ma wiele z "kanapowej" igraszki w stylu SF, ale poważnie należałoby się zastanowić, jaki rodzaj ugody z Rosją zadowalałby (a) Niemcy, (b) Francję i jak na tym tle wygląda interes Polski? jak daleko sięga(łby) na wschód strategiczny horyzont Niemiec? Francji? Ich razem jako FE? Zauważmy, że Polska jeszcze nigdy w historii nie miała od zachodu zjednoczonej Europy bez kurateli USA.
nie pisałem na FB, że popieram Trzaskowskiego, tylko, że wziął się za kandydowanie w ciekawym momencie horoskopowym, ciekawym i znaczącym zarówno dla niego, jak i dla ogólnej sytuacji na tle cykli planet.
Duda też ma niezłą sytuacje horoskopową. Obu ich, AD i RT, wspierają Jowisz, Pluton i Saturn.
Po drugie, pogarda wobec Polski i Polaków jako narodu "nieporządku". Niezrozumienie, że właśnie ten "nieporzadek" potrzebny jest, aby mogła istnieć wieloetniczna i wielowyznaniowa Rzeczpospolita, i że tylko projekt Rzeczypospolitej może się udać w środkowej Europie.
Po trzecie, zamazywanie własnej winy za rozpętanie II WS. Wbrew pozorom nie jest to tylko nasz problem, to jest przede wszystkim ich problem. Jeżeli tego nie przerobią po raz kolejny, to po raz kolejny przegrają wojnę - obojętnie czy będzie to wojna krwawa, czy bezkrwawa.
Występuję tu w roli kruka, który kracze, gdy inni śpiewają głosami słowiczemi o świetlanej przyszłości ;-)
mglisty Autor Świstbloga. Dlaczego Ameryka płonie?W moim tekście pominąłem USA, które jeszcze wtedy, 22 maja, wydawały się stabilne niby skały Helgolandu. Tymczasem zaledwie 3 dni później miało miejsce Zabójstwo George Floyda i dumna Ameryka zaczęła się sypać, i więcej: okazuje się być przeżarta od środka dwiema wzajemnie napędzającymi się chorobami: rasizmem -- i ideologią "progresywizmu" (czyli re-rasizmu).
Czyżby rok 2026, koniunkcja Saturna i Neptuna w Zero Barana zapowiadająca pogrom imperiom i tyranom, miała przynieść Upheaval również Stanom? Supermocarstwu USA nie jest w stanie zagrozić żaden zewnętrzny przeciwnik. Ale "spokojnie" może zostać zniszczone przez samych jego obywateli. Czytamy, obserwujemy, douczamy się. Historia dzieje się szybciej niż ktokolwiek sądził przed koniunkcją Saturn-Pluton styczeń 2020.
19-06-2020. Mirosław Czylek. Floyd, Trump, płonące USA i historyczne piętno Neptuna (→ Astrologia)
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
