zdjęcie Autora

29 września 2012

Alexandramag

Serial: Sny i wizje
Bankructwo firmy

Kategoria: Sny i wizje

◀ Brat w samochodzie ◀ ► Siostra karmiczna, kurczak na konkurs ►

Pracowałam w Warszawie. Codziennie tam dojeżdżałam z inną osobą. Jest wieczór samochód po nas nie przyjechał. Weszliśmy dużymi białymi drzwiami (jak w moim domu rodzinnym) do budynku, przez korytarz, później korytarz i drugie drzwi (tak samo wyglądały). Znaleźliśmy się w pokoju biurowym, kancelaryjnym. W nim były także inne osoby. Jakiś mężczyzna mówi – powinien was szef uprzedzić, że firma splajtowała. Myślę, że na pewno tą wiedzę szef miał od tygodnia, a nas nie uprzedził, bo z dnia na dzień, nie można zbankrutować. Miałam w firmie pracować trzy lata (dopiero zaczęłam), a ja już jestem bez pracy. Co teraz? Ubrana byłam jak urzędniczka, w błękitną bluzkę, ale na wierzchu zielone futerko. W pomieszczeniu było kilku mężczyzn. Nie mogłam pogodzić się z utratą pracy. Chyba przytuliłam się do jakiegoś mężczyzny na kanapie, chyba usnęłam. Jak się obudziłam, stwierdził, że jest mi bardzo dobrze w zielonym kolorze, twarzowo. Wyszłam z budynku z tą osobą, z którą dojeżdżałam do pracy, zastanawialiśmy się, że trzeba mimo wszystko pojechać do firmy, po dokumenty i świadectwo pracy, bo później nic nie znajdziemy. Moim szefem niby był człowiek, który kiedyś był związany z moją pracą, ale raczej to on podlegał poprzez strukturę mnie. Zawiedziona byłam postępowaniem tego człowieka, dlaczego nas nie uprzedził. Co teraz z moim ubraniem, na pewno już nie będę miała po co zakładać błękitnej bluzki. Gdzie ja znajdę teraz pracę. Miałam duży niepokój.

◀ Brat w samochodzie ◀ ► Siostra karmiczna, kurczak na konkurs ►

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)