zdjęcie Autora

17 września 2010

Krzysiek Joczyn

Serial: Piotrek mówi
Buty

Kategoria: Symbole

◀ Kopuła ◀ ► Sfinks ►

Gdy latem tego roku, podczas jednego z leśnych spacerów, postanowiłem ściągnąć obuwie i spróbować poruszać się na boso, przypomniało mi się co Mirek Miniszewski pisywał o zadeptywaniu. W okół mnie było wówczas mnóstwo szyszek i każdy krok musiałem stawać niezwykle ostrożnie. Choć wytężałem do granic uwagę, nie udało mi się uniknąć wielu bolesnych stąpnięć, toteż buty na powrót włożyłem w zasadzie z wyraźną ulgą. W drodze powrotnej do domu mogłem oderwać wreszcie wzrok od swoich stóp i zacząć rozglądać się dookoła.

Sytuacja ta pozwoliła spojrzeć mi na buty jak na pewien symbol - symbol cywilizacji. Buty powstały by chronić człowieka od niedogodności natury. Stanowić jego sferę ochronną. Podeszwa jest pewną nieprzekraczalną barierą, która tłumi bolesne doznania. Nie jest jednak wybiórcza i tłumi znacznie więcej niż tylko ból. Dzięki niej przestajemy sobie w zasadzie zdawać sprawę po czym właściwie chodzimy. Rozdeptujemy ślimaki, żuki itd. I tak jest też z cywilizacją. Chroni nas od niebezpieczeństw natury i jednocześnie kompletnie znieczula na jej problemy.

◀ Kopuła ◀ ► Sfinks ►


Komentarze

[foto]
1. Boso!Wojciech Jóźwiak • 2010-09-18

Masz rację, Krzysztof,
po Twardej Ścieżce powinno się stąpać boso!
2. butyNN#2378 • 2010-09-19

u mnie buty to symbol karmy. Jak mi się śnią- i ktoś-to sytuacja karmiczna z tą osobą. Jak we śnie chodzę w pożyczonych-to biorę lub moge wziąść czyjąś karmę na siebie.
3. Buty...NN#1137 • 2010-09-21

Zgodzę się z autorem. Symbolem naszej "cywilizacji" powinny być buty. I to nie lekkie mokasyny czy sexowne szpilki, ale solidne, wysokie, okute stalowymi nosami buty nafciarzy i innych "wojowników industrializacji"... Buty które depczą jak by same z siebie, można powiedzieć - w dobrej wierze i jakoś tak przy okazji

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)