10 października 2012
Piotr Jaczewski
Serial: Okiem Hipnotyzera
Czasu rzeka staje się chmurą
◀ Jak ustrzelić czas w dniu świra ? ◀ ► Czemu diabeł straszy ? A Sułtan Brunei wygrywa ►
Przejdźmy dalej do iluzji czasu liniowego. Piszę zdecydowanie iluzji czasu liniowego, aby podkreślić, że nasze myślenie o upływie czasu liniowego nie jest linearne, nie jest ciągłe, ani liniowe. W najlepszym przypadku to próba złożenia linii z kwadratów kwadratury koła ups rektyfikacji okręgu
Mamy pewne przybliżenia, całkiem poprawne w przypadku wielu obliczeń fizycznych czy matematycznych, ale zdecydowanie nie myślimy liniowo. Nie myślimy w kategoriach przyczyn i skutków!
Już chyba wspominałem, że takowe myślenie oznaczałoby ścisły determinizm: Wielkie Bezwzględne Fatum, tymczasem mamy raczej tendencję, przymusy, ananke związaną z kolejnymi łukami przybliżającymi koła do prostej.
Przyczyna i skutek w naszym myśleniu, to przekątna koła z pominięciem łuku. Dla przykładu: Kiedy włączamy czajnik pstryk i gotuje się woda - mamy wycięty cały łuk i mit elektryczności. Czajnik może nie być podłączony do prądu, prądu wogóle może nie być etc. Mamy jedynie silne i usprawiedliwione przypuszczenie, że pstryk(przyczyna) spowoduje zagotowanie wody(skutek).
I to jest neurologiczne jedna grupka bodźców-neuronów(przyczyna) łączy się z uruchamianą reakcją(skutek), a wycinane jest z tego równania całość sposobu przetwarzania umożliwiająca "odpalenie" układu bodziec - reakcja.
W kategoriach przyczynowo-skutkowych mamy do czynienia z przybliżeniem:
Źródło rozwija się w strumyk, te łączą się w rzekę, ta biegnie do morza, morza łączą się w oceany, w tym czasie woda paruje, zagęszcza się i staje się chmurą, deszcz z kolei zasila ...
Z tego wszystkiego mamy rzeka staje się chmurą. I przy okazji możemy stwierdzić dwie rzeczy:
1. istnieje pewna oś, a nie jedno wytłumaczenie przyczyn-skutków. I leży ono w dużej mierze poza naszą świadomością. Nie piszę o tajemnych przyczynach! Jedynie o tym, że będąc skupieni na treści doświadczeń przegapiamy formę/formy doświadczeń
2. ta oś jest utrzymywana przez czynnik zewnętrzny i obiekty zewnętrzne.wiemy, że woda się zagotuje - bo ktoś nas o tym poinformował, lub zaobserwowaliśmy .
Ta pseudoliniowa percepcja czasu jest mitologiczna! Cykliczna u podstaw! To okrągły garnek wypełniony zupą! I ktoś lub coś musi mity z tym związane podtrzymywać, żeby możliwa była taka "pseudoliniowa" percepcja czasu.
C.D.N.
Mamy pewne przybliżenia, całkiem poprawne w przypadku wielu obliczeń fizycznych czy matematycznych, ale zdecydowanie nie myślimy liniowo. Nie myślimy w kategoriach przyczyn i skutków!
Już chyba wspominałem, że takowe myślenie oznaczałoby ścisły determinizm: Wielkie Bezwzględne Fatum, tymczasem mamy raczej tendencję, przymusy, ananke związaną z kolejnymi łukami przybliżającymi koła do prostej.
Przyczyna i skutek w naszym myśleniu, to przekątna koła z pominięciem łuku. Dla przykładu: Kiedy włączamy czajnik pstryk i gotuje się woda - mamy wycięty cały łuk i mit elektryczności. Czajnik może nie być podłączony do prądu, prądu wogóle może nie być etc. Mamy jedynie silne i usprawiedliwione przypuszczenie, że pstryk(przyczyna) spowoduje zagotowanie wody(skutek).
I to jest neurologiczne jedna grupka bodźców-neuronów(przyczyna) łączy się z uruchamianą reakcją(skutek), a wycinane jest z tego równania całość sposobu przetwarzania umożliwiająca "odpalenie" układu bodziec - reakcja.
W kategoriach przyczynowo-skutkowych mamy do czynienia z przybliżeniem:
Źródło rozwija się w strumyk, te łączą się w rzekę, ta biegnie do morza, morza łączą się w oceany, w tym czasie woda paruje, zagęszcza się i staje się chmurą, deszcz z kolei zasila ...
Z tego wszystkiego mamy rzeka staje się chmurą. I przy okazji możemy stwierdzić dwie rzeczy:
1. istnieje pewna oś, a nie jedno wytłumaczenie przyczyn-skutków. I leży ono w dużej mierze poza naszą świadomością. Nie piszę o tajemnych przyczynach! Jedynie o tym, że będąc skupieni na treści doświadczeń przegapiamy formę/formy doświadczeń
2. ta oś jest utrzymywana przez czynnik zewnętrzny i obiekty zewnętrzne.wiemy, że woda się zagotuje - bo ktoś nas o tym poinformował, lub zaobserwowaliśmy .
Ta pseudoliniowa percepcja czasu jest mitologiczna! Cykliczna u podstaw! To okrągły garnek wypełniony zupą! I ktoś lub coś musi mity z tym związane podtrzymywać, żeby możliwa była taka "pseudoliniowa" percepcja czasu.
C.D.N.
◀ Jak ustrzelić czas w dniu świra ? ◀ ► Czemu diabeł straszy ? A Sułtan Brunei wygrywa ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
