zdjęcie Autora

10 października 2012

Piotr Jaczewski

Serial: Okiem Hipnotyzera
Czemu diabeł straszy ? A Sułtan Brunei wygrywa

◀ Czasu rzeka staje się chmurą ◀ ► Anioły i Demony na Herbatce u Sułtana Brunei ►

Szybka refleksja po przeczytaniu atrykułu Eli Bazgier "Diabłom Dziękujemy".  I jedno z prostych podsumowań mojego cyklu o sułtanie brunei:

ABSURD PRZEDSTAWIANY JAKO OSKARŻENIE PRZESTAJE BYĆ ŚMIESZNY.

Odbieramy go jako oskarżenie. I jakkolwiek absurdalna by nie była postać i wyobrażenie diabła:
Apoteoza zła, transwestyta kłócący się z bogiem o popularność i urodę, owłosiony koszmar niezdolny do czegokolwiek bez zobowiązania ze strony człowieka, wydzierający dusze potwór odpędzany jednym słowem -imieniem -magicznym zaklęciem, winny większości zła, morderstw i przekleństw, użycia słowa K na codzień, wykorzystujący iluzję i dar wolnej woli a głupi w swoich posunięciach bo zachęcający do grzechu,a nie znający bożej mądrości kusiciel zachęcający do seksu przedmałżeńskiego i pozamałżeńskiego po to by torturować przez wieczność wieczności biedne duszyczki odwrócone siłą od boga , idiota co wynalazł in vitro, naukę, eutanazję oraz zachęca zgwałcone kobiety do skrobanki..
Figura tragikomiczna i dramatyzowane przedstawienie przedstawione w intensywnej relacji wcale śmieszne nie są. Innymi słowy:
Taka nasza natura, że absurdalne oskarżenia dzielimy na zewnątrz przez dwa, a post factum mnożymy przez cztery w naszym wnętrzu!
Ta figura, to stary dobry odpowiednik relacyjnych doświadczeń:
Ty dziwko, flirtowałaś! Puszczałaś się, widziałem ... spojrzałaś na tego gościa! Jak śmiałaś mi to zrobić, myślisz, że co ? Nie wiem, że jutro będzie chciał wsadzić ci rękę w majtki po tym 0-1 sekundowym spojrzeniu?
Ty debilu! spóźniłeś się 2 minuty, pewnie znowu posuwałeś tą swoją sekretareczkę...ja już dobrze widziałam jak ona na ciebie patrzy!
Absurdalna treść, z natury śmieszna a naładowana emocjonalnie, przedstawiona z powagą, jako ważna tworzy pozory realności. Realność emocjonalną, którą później przetwarzają ludzie w swoim wnętrzu, a która podtrzymuje i wzmacnia relację. Niezależnie od tego, czy wzmacnia siłę odśrodkową(na zewnątrz) czy do środkową(do wewnątrz) relacja(intensywność zachowań) zostaje wzmocniona.
Co więcej tendencja DO WEWNĄTRZ, KU UTRZYMANIU relacji jest dla nas naturalniejsza i silniejsza. Łatwiej ją wybrać.
Syndrom sztokholmski, zachowanie bitych kobiet i mężczyzn związanych z zołzami.
Normalny człowiek potraktowany nienormalnie zastanawia się później "co z nim jest nie tak", że dzieje się coś takiego..

◀ Czasu rzeka staje się chmurą ◀ ► Anioły i Demony na Herbatce u Sułtana Brunei ►

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)