18 sierpnia 2014
Wojciech Jóźwiak
Serial: Astro-obserwator
Druga warstwa kosmogramu
◀ Pobudka! Wstajemy przed świtem i obserwujemy wyjątkowo ścisłą koniunkcję Wenus i Jowisza ◀ ► Sezon 2014/15 w AstroAkademii ►
...A nawet nie kosmogramu całego, z planetami i aspektami między nimi, tylko jego tła lokalnego. Planety poruszają się (i ewentualnie zatrzymują na zasadzie stop-klatki w chwili jakiegoś wydarzenia, na przykład czyjegoś urodzenia) na tle ekliptyki czyli zodiaku, oraz na drugim tle: na tle ascendentu, śródniebia (medium coeli) i pozostałych punktów kardynalnych, i domów – dla tych którzy w domy wierzą. To drugie tło wygodnie jest nazwać właśnie tłem lokalnym, ponieważ wyznaczone jest ono przez locum czyli miejsce stania na powierzchni Ziemi.
Pierwsza warstwa tła lokalnego jest geometrycznie znana i znaczeniowo ogólnie przyjęta (czyli „notoryczna”):

Patrice Guinard odkrył lub zapostulował drugą warstwę. Każdy z punktów kardynalnych horoskopu, składających się na pierwsze tło lokalne, ma zarazem swoje znaczenie. (Połączenie, sklejenie lub sprzężenie obiektów geometrycznych ze znaczeniami jest istotą geometrii znaczeń.) Te „wyższe” lub „dalsze”, drugowarstwowe znaczenia są następujące:
| punkt kardynalny | znaczenie „pierwsze” | znaczenie z drugiej warstwy |
|---|---|---|
| imum coeli | pochodzenie, korzenie, początki i związana z tym tajemnica | trzymanie się razem; solidarność i klanowość oparte o wspólne wtajemniczenie |
| descendent | „ty”; partner/rz/stwo oparte o umowy i ich przestrzeganie | wolność; demokratyczna wspólna przestrzeń, oparta o przestrzeganie umów (często niepisanych, intuicyjnych), które obowiązują wszystkich |
| ascendent | „ja”; siła skupiona w sobie | dzieło; skupienie mocy w przedmiocie, który przez prace tworzę i pozostawiam |
| medium coeli | władza, ogólność, skumulowana siła społeczeństwa | przejście na drugą stronę, badanie nieznanego |
Tak to wygląda na rysunku:

Gdzie jednak leżą, mieszczą się w przestrzeni te nowe znaczenia, te z drugiej warstwy? Nie mogą leżeć tam, gdzie ascendent, medium coeli itd. – nie mogą się tłoczyć w tych samych miejscach. Odpowiedź jest prosta: leżą pomiędzy nimi. W sektorach pomiędzy punktami lub kierunkami kardynalnymi. Mniej prosty jest wybór tych sektorów, ponieważ nie leżą one tuż zaraz swoim „rodzicem” – leżą pod kątem 180°+45° czyli w opozycji i jeszcze pół ćwiartki dalej. („Dalej” licząc w kierunku ruchu dobowego czyli zgodnie z zegarem.)

Pierwsza warstwa
znaczeń „lokalnych” mieszka na osiach horoskopu
czyli w punktach kardynalnych, w praktyce: w pobliżu tych
punktów.
Druga warstwa znaczeń zamieszkuje sektory między nimi
czyli sektory międzyosiowe.

Wydaje mi się, że wiele nie zmieniam w oryginalnym systemie Oktotopos Patrice'a Guinarda.
Miłośnicy domów mogą dopatrzyć się podobieństw sektorów „Wspólna przestrzeń”, „Trzymanie się razem” i „Dzieło” – odpowiednio z Jedenastym, Ósmym i Piątym domem, z którymi częściowo pokrywają się w przestrzeni.
◀ Pobudka! Wstajemy przed świtem i obserwujemy wyjątkowo ścisłą koniunkcję Wenus i Jowisza ◀ ► Sezon 2014/15 w AstroAkademii ►
Komentarze
ja to stosuję w praktyce odkąd natrafiłem na Oktotopos Guinarda czyli od dawna. Pisałem o tym w kilku miejscach, musiałbym wyszukać. W wolnych chwilach otaguję teksty w Tarace tagiem "oktotopos".
Tekst jest (na razie) w AstroAkademii:
Oktotopos zamiast domów (część 1)
W dziale "Astrologia reformowana".
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
